Zdzieszowice. Co dalej z firmą ArcelorMittal?

Radosław Dimitrow rdimitrow@nto.pl - 77 44 01 827
fot. Radosław Dimitrow
fot. Radosław Dimitrow
Właściciel koksowni, koncern ArcelorMittal, zapowiada redukcję zatrudnienia w swoich zakładach. Szczegóły i harmonogram zwolnień mają być znane jeszcze w tym miesiącu.

Redukcja etatów obejmie siedem zakładów produkcyjnych działających na terenie całego kraju, w tym zdzieszowicką koksownię.

Zobacz: ArcelorMittal Poland S.A. wyłącznym udziałowcem Zakładów Koksowniczych Zdzieszowice

Koncern zdecydował się na cięcia w zatrudnieniu, bo przewiduje pogłębienie się kryzysu na rynku stali. Jeżeli huty zwolnią produkcję, to ucierpi na tym zdzieszowicki zakład, który dostarcza im koks.

- Sektor hutniczy należy do branż, które zostały mocno dotknięte przez obecną sytuację gospodarczą - poinformowała Sylwia Winiarek, rzecznik prasowy ArcelorMittal Poland. - Popyt na stal w Europie utrzymuje się w dalszym ciągu na poziomie zaledwie 75% zapotrzebowania sprzed kryzysu i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie można było mówić o powrocie do poziomu z 2008 roku.

W koksowni w Zdzieszowicach ArcelorMittal Poland zatrudnia obecnie 2,2 tys. osób, a w całej grupie na terenie kraju - 12,3 tys. pracowników.

Sylwia Winiarek tłumaczy, że do końca tego roku liczba ta zmniejszy się do 11,3 tys. osób. Nie wskazuje jednak, jaki procent pracowników straci pracę w zdzieszowickiej koksowni.

Zobacz: Zakłady Koksownicze Zdzieszowice po przejęciu przez nowego właściciela

- Optymalizacji (zatrudnienia - red.) posłuży szereg narzędzi, w tym odejścia naturalne, wydzielenia, programy odejść przedemerytalnych oraz rozwiązywanie umów o pracę za odprawą - dodaje.

Jak szacują związkowcy ze zdzieszowickiej koksowni, redukcje etatów mogą sięgnąć nawet 15 procent. To oznaczałoby, że załoga zostanie odchudzona o 330 osób.

- O szczegółach zostaniemy poinformowani podczas spotkania w połowie lutego - przyznaje Małgorzata Pandel, przewodnicząca związków zawodowych. - Stoimy jednak na stanowisku, że przy obecnym tempie produkcji, nie da się więcej zredukować etatów.

Pracownicy koksowni są zaniepokojeni planowanymi zmianami. Zwolnień najbardziej obawia się pion administracji.

- Od czasu, jak ponad rok temu zostaliśmy zdegradowani z samodzielnego zakładu do roli oddziału ArcelorMittal w Dąbrowie Górniczej, nasze obowiązki są stopniowo przejmowane przez centralę - mówi jedna z pracownic, która woli zachować anonimowość. - W efekcie pod koniec roku może okazać się, że nie będzie dla nas pracy, bo większość biurowych spraw będzie prowadzonych w Dąbrowie Górniczej.

Gdy kilka lat temu koksownia redukowała etaty, pracownicy mogli liczyć na gigantyczne odprawy sięgające ok. 100 tys. złotych. Tym razem, z racji gorszej koniunktury, oczekują, że pracodawca będzie mniej hojny.

Ponadto, jak ustaliła nto, firma będzie dążyć do tego, żeby część załogi była zatrudniona przez pośredników. Z jednej strony pozwoli to uelastycznić zespół - pracownikom będą przydzielane obowiązki w zależności od potrzeb. Z drugiej strony praca przez agencję wiąże się z niższymi wypłatami w oparciu o tzw. „śmieciowe umowy”.

Osobom, które straciłyby pracę w koksowni, raczej trudno będzie o znalezienie nowego miejsca. To dlatego, że od kilku miesięcy bezrobocie w powiecie krapkowickim wystrzeliło w górę. W październiku bez zatrudnienia pozostawało 9,2 proc. mieszkańców, w listopadzie było to 9,6, a w grudniu stopa bezrobocia przekroczyła 10,2 proc. i nadal rośnie.

- Wraz z przyjściem zimy stanął niemal całkowicie sektor budowlany - tłumaczy Brygida Piosek, wicedyrektor krapkowickiego urzędu pracy. - Najbardziej niepokojące jest jednak to, że także przedsiębiorcy innych branż masowo zawieszają działalność. Tylko w styczniu na taki krok zdecydowało się 11 właścicieli firm, którzy także zatrudniali pracowników. Były wśród nich przedsiębiorstwa budowlane oraz sklepy i hurtownie.

Urząd pracy liczy, że wraz z nadejściem wiosny pojawią się nowe oferty pracy. Wtedy bezrobocie może nieznacznie spaść.

Liczby:

  • 2,2 tys. pracowników zatrudniają obecnie zdzieszowickie „koksy”
  • 330 osób, według szacunków związków zawodowych, objąć może redukcja etatów

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie