Zerwane negocjacje

Jacek Szwedkowicz
Prezes głuchołaskich "Armatur" nazwał postępowanie związkowców "działaniami na szkodę spółki".

O CO CHODZI W "ARMATURACH"
W tej fabryce wśród pracowników, których wytypowano do kolejnego zwolnienia grupowego i którym wręczono już wypowiedzenia, znalazły się osoby objęte szczególną ochroną prawną. Mowa tu między innymi o członkach władz organizacji związkowej, społecznym zakładowym inspektorze pracy i dwóch wydziałowych społecznych inspektorach pracy. Oba związki zarzuciły prezesowi Jaszczykowi złamanie prawa i wzięły tych ludzi w obronę. Badająca sprawę Państwowa Inspekcja Pracy przyznała, że w "armaturach" rzeczywiście doszło do rażącego naruszenia przepisów regulujących tryb rozwiązywania umów o pracę z osobami szczególnie chronionymi przez prawo. Prezes Jaszczyk nie skorzystał z sugestii wycofania kwestionowanych wypowiedzeń. Ostatecznie opolska PIP postanowiła skierować w tym tygodniu wniosek do sądu o ukaranie szefa przedsiębiorstwa grzywną. Tymczasem w "armaturach" miały być kontynuowane negocjacje pomiędzy prezesem a związkami, zmierzające do przywrócenia tamtych osób do pracy. Dodatkowo zarząd zamierzał zabiegać w trakcie tych rozmów o związkowe przyzwolenie na okresowe zawieszenie wypłat dodatków stażowych i nagród jubileuszowych. Plany te zniweczyła wczorajsza decyzja "Solidarności", a później także branżowców.

Zapowiedziane na wczoraj rozmowy pomiędzy zarządem Fabryki Armatur SA w Głuchołazach a związkami zawodowymi funkcjonującymi w tym przedsiębiorstwie nie doszły do skutku. Przedmiotem negocjacji miało być postulowane przez związkowców wycofanie wypowiedzeń z pracy osobom szczególnie chronionym przez prawo; na liście pracowników przewidzianych do zwolnienia grupowego znalazło się sześć takich osób. Tymczasem wczoraj o siódmej rano przewodniczący "Solidarności" Stanisław Kuraś i jego zastępca Stanisław Walków oświadczyli, że nie wezmą udziału we wspomnianym spotkaniu.

- Zarząd fabryki przestał być dla nas wiarygodnym partnerem i stroną - powiedział "NTO" przewodniczący Kuraś. - A przestał dlatego, że nie szanuje obowiązujących przepisów prawa i nie przestrzega podpisanego ze związkami zawodowymi w marcu porozumienia określającego zasady postępowania w sprawach dotyczących pracowników objętych zamiarem grupowego zwolnienia. Wobec tych faktów kontynuowanie negocjacji mających na celu podpisanie wzajemnych kolejnych porozumień jest bezcelowe. Przynajmniej do czasu, aż zarząd odstąpi od działań niezgodnych z prawem i wycofa wypowiedzenia pracownikom podlegającym szczególnej ochronie.

Stanowisko zakładowej "Solidarności" podzielają w zasadzie związki branżowe. Ich przedstawiciele przyszli co prawda na zapowiedziane spotkanie z wiceprezesem "armatur", ale nie podjęli rozmów merytorycznych. Zdaniem przewodniczącego branżowców Janusza Lisa zarządowi fabryki nie sposób dłużej ufać. Tym bardziej, że nie ma żadnych gwarancji, iż ewentualne kolejne wynegocjowane porozumienie będzie respektowane przez sygnatariuszy tamtej strony.

Prezes "armatur" Bogdan Jaszczyk nazwał wczorajsze zachowanie związkowców działaniami na szkodę spółki. Przedsiębiorstwo, jak zaznaczył w telefonicznej rozmowie z dziennikarzem "NTO", przeżywa kryzys spowodowany spadkiem popytu na jego wyroby. A tu zamiast współpracy i zgody, co mogłoby oddalić groźbę upadłości, jest podsycanie konfliktu. - Wygląda na to, że dla związkowców los sześciu osób jest ważniejszy niż los dwustu jeszcze mających pracę w firmie - podsumował Jaszczyk. Dodając jednocześnie, że akcję "S" i branżowców uważa za niezgodną z prawem, w związku z czym nie wyklucza złożenia o tym doniesienia do prokuratury.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3