Zmarł Władysław Bartkiewicz, współtwórca festiwalu piosenki polskiej w Opolu

Iwona Kłopocka
Władysław Bartkiewicz był w latach 1963-1994 dyrektorem i szefem programowym Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej.

Przez 35 lat kierował też Estradą Opolską, a ostatnich 15 lat prezesował Estradzie Polskiej, organizując liczne imprezy artystyczne w całym kraju.

Urodził się w 1932 na Lubelszczyźnie, w rodzinie ziemiańskiej. Ukończył polonistykę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1957 roku z nakazem pracy trafił do Opola i od początku włączył się w życie kulturalne miasta i regionu.

- Ubyła z pejzażu Opola jedna z najwybitniejszych postaci - mówi prof. Stanisław S. Nicieja, były rektor Uniwersytetu Opolskiego. - Wielki mecenas sztuki i jeden z najlepszych menedżerów.

- Kultura polska poniosła ogromną stratę, a ja serdecznego przyjaciala - dodała znana piosenkarka Joanna Rawik.

Wspomnienie o Władysławie Bartkiewiczu w piątek w papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej"

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

czy ktoś się zastanawia kto na to wszystko pracował?

~sprawiedliwy~

CIEKAWE BĘDĄC W TAMTYCH LATACH DYREKTOREM PEWNIE TEŻ NALEŻAŁ DO PARTII ?

t
tom

Zrobił Pan tak wiele dla tego miasta. Tworzył jego wizytówkę - festiwal. Wierzę, że nie zniknie przez wiele lat. Tak jak wierzę, że uratowany zostanie drugi symbol miasta - Odra. Dawno juz nie byłem na meczu, ani na festiwalu ale obiecuję sobie że pójdę przy pierwszej okazji, żeby pokazac, że dwie wizytówki mojego ukochanego miasta, są dla mnie nie tylko ważne, kiedy klepię w klawiturę.
Spoczywaj w pokoju.

m
mari@@

odchodzą ostatni którzy w swojej pracy widzieli jakiś cel i misje reszta to juz tylko komercja i kasa . świat sie zmienia oj i to strasznie

k
kiwi

Pan Władysław był naprawdę ZASŁUŻONYM dla Opola. To wielka strata dla naszego miasta.

>>>

Usłyszal ze jest kasa na remont amfiteatru i uznal ze juz spokojnie moze zejsc z tego swiata,szacun.

Dodaj ogłoszenie