Zmarła jedna z najsłynniejszych kucharek w habicie. Była związana z Kluczborkiem

Milena Zatylna
Milena Zatylna
Mowa o siostrze Leonilli, zakonnicy, która była związana m.in. z Klasztorem Sióstr św. Józefa w Kluczborku. Znali ją słuchacze w całej Polsce, gdyż miała swój program w radiu i występowała w telewizji. Zasłynęła także jako autorka książek kucharskich.

Siostra Leonilla, czyli Teresa Słowik, urodziła się w 1938 r. w Rzepienniku Strzyżewskim koło Tarnowa. Kiedy miała 15 lat, postanowiła, że zostanie zakonnicą.

Do Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa wstąpiła w 1953 roku. Po rocznym postulacie w Tarnowie, w lipcu 1954 r. rozpoczęła nowicjat w Kluczborku. Choć później pracowała jeszcze w wielu miejscach w Polsce, do Kluczborka często wracała, choćby na rekolekcje.

Jej wielką pasją była kuchnia, a kucharką była wyśmienitą, jak zapewniają ci, którzy mieli okazję smakować przyrządzanych przez nią potrawy. Twierdzą oni, że siostra posiadała nie tylko ogromną wiedzę i doświadczenie, ale przede wszystkim kulinarny talent.

- Zaraz po ślubach wieczystych siostra Leonilla podjęła pracę w kuchni u Ojców Sercanów, następnie posługiwała siostrom jako przełożona i kucharka w domach w Lubaczowie i w Trzęsówce – informuje siostra Ireneusza. - Przez dziesięć lat pracowała u Księży Marianów w Rzymie. W 1986 r. podjęła pracę w domu biskupim w Tarnowie, również prowadząc kuchnię, a jednocześnie dla tamtejszej wspólnoty sióstr była przełożoną.

Od 1990 r. siostra pracowała w kuchni w domu Ojców Redemptorystów w Toruniu. Posługiwała tam przez siedemnaście lat. W tym czasie co środę prowadziła na antenie Radia Maryja audycję pt. „Porady kulinarne”, które miały grono wiernych fanów.

Programy te stały się również inspiracją do wydania kilku książek z przepisami siostry Leonilli. Publikacji doczekały się m.in. przepisy na smaczne oraz zdrowe sałatki i surówki, niezawodne wypieki, potrawy z mięsa, przetwory. Słowem, kuchnia nie miała przed nią żadnych tajemnic, a gotowała dobrze.

Siostra Leonilla była jedną z najpopularniejszych kucharek w habicie, obok sióstr Anastazji czy Anieli.

Zmarła 9 maja w Domu Prowincjalnym we Wrocławiu. Miała 86 lat. Tam też została pochowana.

- Przez całe życie zakonne służyła Bogu poprzez modlitwę i ofiarną posługę bliźnim, zwłaszcza poprzez pracę w kuchni, wnosząc w siostrzaną wspólnotę i miejsca pracy radość, dobre słowo i uśmiech – pisze na facebooku zgromadzenia siostra Ireneusza.

Siostra Leonilla związana była m.in. z Klasztorem Sióstr św. Józefa w Kluczborku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska