Zmiana prawa. Koniec spółdzielni mieszkaniowych?

fot. Paweł StaufferZaktualizowano 
- Może i prywatne firmy lepiej zarządzałyby spółdzielczymi nieruchomościami - mówi Barbara Socik, mieszkanka Osiedla Armii Krajowej w Opolu.
- Może i prywatne firmy lepiej zarządzałyby spółdzielczymi nieruchomościami - mówi Barbara Socik, mieszkanka Osiedla Armii Krajowej w Opolu. fot. Paweł Stauffer
W czwartek posłowie zajmą się nowelizacją ustawy, która może zagrozić funkcjonowaniu spółdzielni i spowodować ich przekształcenie we wspólnoty mieszkaniowe.

W Polsce jest około 5 tysięcy spółdzielni mieszkaniowych, ich lokatorów - 10 milionów. Szacuje się, że na Opolszczyźnie jest około 80 tys. spółdzielców, lokatorów - kilkakrotnie więcej. Ile jest spółdzielni - trudno powiedzieć, bo tylko 34 są zarejestrowane w Regionalnym Związku Rewizyjnym Spółdzielczości Mieszkaniowej w Opolu.

Nie ma wśród nich trzech największych: Przyszłości, Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej (dawniej ZWM) w Opolu oraz Kędzierzyńskiego “Chemika".

Jutro posłowie zajmą się projektem ustawy, umożliwiającej znaczne ograniczenie zakresu działania spółdzielni lub nawet ich likwidację. I tak, gdy choć jeden z lokali w danym budynku stanie się własnościowy, cały blok automatycznie przekształci się we wspólnotę mieszkaniową, w której spółdzielnia ma tylko udział. Tym mniejszy, im więcej wykupionych mieszkań. Wtedy lokatorzy będą mogli sami decydować kto ma zarządzać nieruchomością. Projektem nowelizacji zajmie się sejmowa komisja infrastruktury. Nowe przepisy mogą wejść w życie już w sierpniu.

Co na to mieszkańcy, opinie ekspertów - o tym przeczytasz w środowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 41

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
ediaxalobella

Wspólnoty powinny bardziej patrzeć także na tereny przy budynkach, a nie tylko na budynki. Jakieś drzewka, zieleń, place zabaw, chodniki... Nie tylko mury i rury

s
stara
Napisałem "głównie starsi" i tego się trzymajmy, bo są najbardziej podatne na demagogię, i mogą zadziałać pod wpływem impulsu, gdyż często nie są w stanie zrozumieć prezentowanych treści, tego co jest dokumentem, kosztem, a co jest pustym gadaniem nie popartym niczym.
Rozumiem, każdy z Nas będzie kiedyś stary i będzie potrzebował więcej czasu na zastanowienie się, zasięgnięcie dodatkowych opinii, przeczytanie czegoś do końca i sprawdzenie zapisu jakiegoś paragrafu. Dlatego twierdzę, że często takie osoby podejmują decyzje niezwykle pochopnie i naiwnie, zwłaszcza kiedy prawdę mają już ustaloną np. w gronie sąsiadek przed przeczytaniam dokumentu.

Oto jest rozumowanie "młodego". Uważa starych za durniów, którzy nic nie potrafią i nie rozumieją. Wiedz, że każdy stary miał do czynienie w swoim życiu z wieloma cwaniaczkami i nic mu nie jest obce, prawie ze wszystkim miał już do czynienia, nie jest łatwo go oszukać. A jeśli czasem ktoś oszuka starego to i młodego też oszuka.
G
GRANIWID SIKORSKI

Graniwid Sikorski Kraków, 10 marca 2012 r.
al. Pokoju 26/102
31-564 Kraków
Telewizja Polsat Sp. z o.o.
ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa

Polsat News - Redakcja Audycji „Państwo w Państwie”

W dniu 26 listopada 2011 r. ukazała się audycja w programie „Państwo w Państwie” obrazująca smutny los „Polmozbytu” w Krakowie. Część jego akcjonariuszy związana z p. Lechem Jeziornym przedstawia się jako grupa poszkodowanych. My jako byli pracownicy „Polmozbytu” w Krakowie chcemy dodać ze swej strony kilka uwag, gdyż to my padliśmy ofiarą grabieżczej polityki. Największą zaletą jak i wadą „Polmozbytu” było to że dysponował on atrakcyjnymi gruntami, często w śródmieściach miast lub na obrzeżach miast. Wszystkie grupy walczące o wpływy interesowały te grunty a nie rozwój firmy. Los dotychczasowych pracowników się tu nie liczył. Panowie Lech Jeziorny, Witold Szybowski, Paweł Rey, Grzegorz Nicia i Spółka zamierzali przejąć grunty i sprzedać je lub przekazać aportem innym spółkom. Pan Lech Jeziorny był dyrektorem inwestycyjnym spółki NFI „Magna Polonia”, jak i Przewodniczącym Rady Nadzorczej „Polmozbytu”. Przedsiębiorstwo zostało przekształcone w podupadłą firmę ze szkodą dla skarbu państwa, jak i jego pracowników. Pracownicy otrzymali 10 % akcji Spółki, które po kilku latach okazały się nie wiele warte. Taki był i jest bilans działania tych osób. Majątek został wyprowadzony ze spółki a Państwo straciło nad nią kontrolę. Zmieniali się tylko często członkowie zarządu firmy. Spółka w niewyjaśnionych okolicznościach wzięła gigantyczne kredyty, rzekomo na rozwój firmy. A co się stało z tymi pieniędzmi ? Wyniki działalności był taki że spadały obroty i były generowane gigantyczne straty. Dramatycznie spadły aktywa a kapitał ma wartość ujemną. Taki był wynik działalności menadżerów „Polmozbytu”. Właśnie wyrazem i obrazem ich działalności było to że zostali aresztowani za malwersację gospodarcze. Jednym z ich obrońców był Pan Zbigniew Ćwiąkalski przyszły minister sprawiedliwości rządu Platformy Obywatelskiej. Majątek Firmy był w dalszym ciągu wyprzedawany a pracownicy zwalniani. Dziś toczy się walka między dwiema grupami „przedsiębiorców” głównie o działkę przy al. Pokoju 81 wartą według cen rynkowych około 100 mln zł. /sto milionów złotych/, którą zamierza się sprzedać. Tak interes Skarbu Państwa jak i pracowników się tu nie liczy.
Właśnie w taki opisany sposób w Polsce masowo przejmowano majątek kosztem interesów Państwa jak i pracowników. Dziś idzie się dalej i po grabieży firm sięga się po kamienice, mieszkania, wodę, ciepło jak i grunty rolne.
Czy znajdzie się sposób aby temu się przeciwstawić ???

Graniwid Sikorski, Bogdan Warzecha

G
Gość

*******NARESZCIE PADNIE OSTOJA I PRZECHOWALNIA KOMUNISTOW++++++++++++++++NA DROGE++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

g
gość

Czy kiedyś udało się zmienić zarząd spółdzielni.To sami'kolesie',wieczni zarządcy,mających poparcie 'wiecznych członków organów spółdazielni.To molochy nie do skontrolowania.Przykłady prasowe pokazują jakie wille budują.Walne Zgromadzenia to 'odfajkowanie'przymusowych spotkań w celu zatwierdzenia dalszego pobytu na ciepłych posadkach.Bardzo często nawet lekceważenie i pogarda dla tych którzy ich finansowo utrzymują.Czy to ma być 'wzór kotynuacji takiego stanu faktycznego.Najwyższy czas to zmienić!W przypadku opolskiej incjatywy 'OSIEDLA CENTRUM'w przeszłosci nie dopuszczono do wydzielenia z tego molochu Spółdzielni "PRZYSZŁO

g
gość
Bat jest cały czas zarząd jest WYBIERANY/ODWOŁYWANY przez członków spółdzielni tylko, nikomu się nie chce - myślisz że jak będzie wspólnota to nagle się wszystkim zachce płacić i udzielać się społecznie? Zresztą znam już historię paru wspólnot mieszkaniowych, które same się zgłosiły do jednej z 2uch dużych opolskich spółdzielni, bo "prywatni zarządcy" narobili tylko bałaganu i wiecznie oszukiwali lokatorów. Chociaż nie mają prawa decydować o niczym więcej niż o swojej nieruchomości to i tak wolą "komunistyczne" zarządzanie spółdzielni. Dziwne? Dla mnie wcale nie....
g
gosc
No Banki mają w tym największy interes:
400 wspólnot to 400 a może i 800 kont(na fundusz remontowy chyba trzeba nie znam się na tyle), tyle samo opłat prowizji itd.
Do tego dochodzą kwestie poruszone wyżej czyli finansowania inwestycji, remontów.
Jak się pożycza 5 milionów i ma się solidne zabezpieczenia to koszty są o wiele mniejsze niż jak się pożycza 30 000 na jakiś remont....
Tak samo mają parcie na to, żeby wszystkich emerytów i rencistów zmusić do posiadania konta osobistego - niby wygodne ale:
- bank nie obsłuży ich za darmo
- przybędzie im nagle parę milinów klientów - mówią, że to obniży koszty obsługi kont - nie wierzę
- Przybędzie potężna baza adresowa potencjalnych klientów na inne usługi -odwrócone hipoteki, pożyczki i inne, że łatwiej jest przedstawicielowi banku "skołować" emeryta niż osobę w sile wieku to chyba oczywiste.
- wzrośnie przestępczość w obszarze kart, bankomatów itp. zapłacimy za to wszyscy bo banki będą tłumaczyć jeszcze większe prowizje - większą "szkodowością" rynku....

Masz rację odnośnie banków. Nie wiedzą jak , to pod przymusem.
A odwrócona hipoteka wam nic nie mówi.Bo chcą się dobrać do mienia spółdzielczego i wykupionych na własność mieszkań przez lokatorów.
Znając życie niedługo możecie nie mieć na czynsz. Wspólnota zaproponuje , żebyście wzieli rentę w zastaw za mieszkanie po śmierci.
Bank was wesprze kwotą 100 - 300 zł miesięcznie , którą przeznaczycie na czynsz.
Po śmierci lokatora , bank ma mieszkanie .
I się przepowiednia się sprawdzi "WASZE ULICE - NASZE KAMIENICE"
d
daro

No Banki mają w tym największy interes:
400 wspólnot to 400 a może i 800 kont(na fundusz remontowy chyba trzeba nie znam się na tyle), tyle samo opłat prowizji itd.
Do tego dochodzą kwestie poruszone wyżej czyli finansowania inwestycji, remontów.
Jak się pożycza 5 milionów i ma się solidne zabezpieczenia to koszty są o wiele mniejsze niż jak się pożycza 30 000 na jakiś remont....
Tak samo mają parcie na to, żeby wszystkich emerytów i rencistów zmusić do posiadania konta osobistego - niby wygodne ale:
- bank nie obsłuży ich za darmo
- przybędzie im nagle parę milinów klientów - mówią, że to obniży koszty obsługi kont - nie wierzę
- Przybędzie potężna baza adresowa potencjalnych klientów na inne usługi -odwrócone hipoteki, pożyczki i inne, że łatwiej jest przedstawicielowi banku "skołować" emeryta niż osobę w sile wieku to chyba oczywiste.
- wzrośnie przestępczość w obszarze kart, bankomatów itp. zapłacimy za to wszyscy bo banki będą tłumaczyć jeszcze większe prowizje - większą "szkodowością" rynku....

j
jan d.

To banki naciskają na zadłużanie się wspolnot na remonty !!! Społdszielnie robią remonty z bieżących funduszy własnych !!! Kiedy powstanie mnóstwo wspolnot to w obliczu remontów trzeba zaciągnąc kredyt w lichwiarskim banku na lichwiarski procent !!! LUDZIE MYSLCIE-TO JASNE !!!!

g
gość

Napisałem "głównie starsi" i tego się trzymajmy, bo są najbardziej podatne na demagogię, i mogą zadziałać pod wpływem impulsu, gdyż często nie są w stanie zrozumieć prezentowanych treści, tego co jest dokumentem, kosztem, a co jest pustym gadaniem nie popartym niczym.
Rozumiem, każdy z Nas będzie kiedyś stary i będzie potrzebował więcej czasu na zastanowienie się, zasięgnięcie dodatkowych opinii, przeczytanie czegoś do końca i sprawdzenie zapisu jakiegoś paragrafu. Dlatego twierdzę, że często takie osoby podejmują decyzje niezwykle pochopnie i naiwnie, zwłaszcza kiedy prawdę mają już ustaloną np. w gronie sąsiadek przed przeczytaniam dokumentu.

g
gość

Nie zgadzam się z przedmówcą,że osoby starsze to są ludzie naiwne! Właśnie Ja jestem osobą starszą i nie uważam się za osobę naiwną,umiem odróżnić co jest dobre a co złe! Mieszkam w mieszkaniu gdzie zarządcą jest Sp-nia, uważam że
dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków, a co do czynszów to niestety jest prawdą że czynsze są podnoszone dwa razy
do roku.Nie wiem jak by się miało z czynszami gdyby rządziła Wspólnota,obecnie płacę za czynsz 450.-zł.mimo że mam mieszkanie wykupione na własność (nie za złotówkę).Wydaje mnie się że za dużo zatrudnionych jest osób w Sp-ni którzy
dostają wynagrodzenie niemałe z naszych czynszów.

n
net

Ja tam wolę relikt komuny - dobry - zamiast obecnego do kitu. Znam zarządzanie przez spółdzielnie
mieszkaniowe i przez wspólnoty.Moja spódzielnia mieszkaniwa zarządza moim zdaniem bardzo dobrze
/gdyby nie ta kostka brukowa i klomb -ukłon w strone Prezesa Dezora/, to po wejściu w życie ustawy
/co napewno nastąpi niezależnie od w/w wypowidzi/ - niektóre spółdzielnie /dobre/ napewno przekształcą
się we wsólnoty mieszkaniowe.

d
daro

W tej chwili, jeśli jest większość "odrębnej własności" w danej nieruchomości co już staje się standardem(dzięki ustawie "za złotówkę") to można się "wypisać" ze spółdzielni. Jestem natomiast przeciwny rozwiązaniu obligatoryjnemu - to tylko zrobi bałagan i chaos. To tak ja z likwidacją PGR-ów duża część była kiepska ale zlikwidowano wszystkie "bo komuna". Efekty mamy do dzisiaj - polecam filmy "Arizona" czy "Czekając na sobotę".

g
gość

Wiesz, ja się z Tobą zgodzę, bo mieszkam w normalnej spółdzielnii, liczniki są na korytarzu, instalacja jest nowoczesna tak, że każdy ma licznik ciepła, który mierzy ciepło rzeczywiste tj. przepływ i różnicę temperatur. I z tego punktu widzenia opłaty są sprawiedliwe, rzeczywiste i z racji usytuowania liczników nie ma możliwości kombinowania.
Natomiast po drugiej stronie ulicy są budynki należące już do innej spółdzielni - ściany odrapane, śmietniki na kłódki, generalnie wygląda to dużo gorzej. A jest to spółdzielnia większa, którą stać w odróżnieniu od mojej na siedzibę w centrum miasta z dala od mieszkańców i ich problemów, pewnie też po to aby nikomu nie chciało się tam z jakimś problemem jechać i go zgłosić. Zatem czasami mniejszy może lepiej gospodarować tylko trzeba mieć naprawdę do tego podejście jak prawdziwy zarządca, który czymś się przejmuje jest obecny "na terenie", wie, gdzie co się dzieje np. kiedy kubły są napełnione, gdzie coś odpada, gdzie wypadałoby posprzątać. I dlatego uważam, że jakaś żółta kartka, powinna być realna, bo jak nie ma motywacji jest jak w tym przypadku, biuro oderwane od rzeczywistości i cały dzień przy kawie mija.
A pieniacze są problemem tam, gdzie jest naiwność i ludzie głównie starsi wierzą w demagogię i działają pod wpływem impulsu, a nie realnego myślenia. To tak jak ktoś podpisuje przy kurierze jakąś umowę np. na telefon w ciągu 5 minut nie mając szans jej przeczytania i zrozumienia i dopóki są tacy naiwni kretyni bedą takie praktyki, że pod wpływem krzyku bez racjonalnych danych udokumentowanych ktoś będzie np. głosował.
To, że ktoś może zmienić zarządcę jak mu nie odpowiada nie jest niczym złym pod warunkiem, że ma ku temu racjonalne przesłanki i po zmianie jest lepiej niż przed.

d
daro

Z każdym "niezatapialnym" da się poradzić - trzeba tylko namówić paru, a może i więcej(zależnie od rozmiaru spółdzielni) sąsiadów i pójść na zebranie, chyba, że ma faktycznie większość członków za sobą(mało prawdopodobne jeśli jest taki zły) - trzeba poszukać przyczyny dlaczego tak jest i atakować od tej strony. Analogiczna jest sytuacja we wspólnotach - jeśli większość głosuje za złym zarządcą bo ma w tym jakiś interes(wujek, ciotka kolega ma firmę zarządzającą itd.) to efekt będzie ten sam - zły zarządca i brak możliwości jego odwołania.

Jest jeszcze inna sprawa, która dotyczy zarówno wspólnot jak i spółdzielni - tzw. pieniacze. Są to osoby skłócone ze wszystkimi możliwymi organizacjami w tym i danym zarządcą nieruchomości. Przyczyn jest wiele głownie pieniądze itp.
Najczęściej (nie zawsze), osoby takie, próbują przepchnąć swoją wersję/interpretację przepisów lub ogólnie mają pretensje o wszystko.

Prosty przykład z innego miasta: Podzielniki kosztów ciepła - przychodzi Pan i pyta jakim prawem on płaci za ciepło skoro ma zakręcone termostaty i w ogóle dlaczego "coś się nabija" na podzielniku - przecież kaloryfer jest zakręcony.
Tłumaczenie, że to tylko podzielnik a nie licznik nie załatwia sprawy, awantura się rozkręca Pan krzyczy wyzywa od złodziej bogu ducha winnych pracowników. W końcu pada argument nie do przebicia: ile stopni ma Pan w domu? Noooooo nie wiem może 18..A ile jest na dworze? No -6....To skąd ma Pan taką temperaturę w mieszkaniu? Dogrzewa się Pan piecykiem albo czymś innym? Noooo nieeeee...To skąd ma Pan ciepło w domu? No sufit ściany, podłogi.. A kto ogrzewa to ściany? No sąsiedzi...Czyli oni mają płacić za Pana tak? No ale ja mam zakręcone....I wyszedł z przekonaniem, że oszukują go strasznie....Nie ma siły na takich ludzi dlatego, trzeba spokojnie wysłuchać, tłumaczyć jak to nie da rady to dać sobie spokój....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3