Zmiany w cenach. Jedno- i dwugroszówkom mówimy pa, pa

Barbara Kociakowska bkociakowska@wspolczesna.pl
Sklepy nie muszą zmieniać cen, ale jeśli tego nie zrobią– będą musiały je zaokrąglać.

Zgodnie z projektem przesłanym wczoraj przez NBP do Ministerstwa Finansów, rachunek byłby zaokrąglany maksymalnie o dwa grosze w górę lub w dół. Oznacza to, że rachunki kończące się na 1 i 2 grosze oraz 6 i 7 groszy byłby zaokrąglane w dół, końcówki 3 i 4 grosze oraz 8 i 9 groszy – w górę

Będziemy mogli nimi płacić
NBP w ten sposób chce ograniczyć zapotrzebowanie na monety jedno- i dwugroszowe w obiegu. Bo bicie tych najniższych nominałów jest kosztowne – koszty wyprodukowania jedno- i dwugroszówek znacznie przewyższają ich wartość.  Bank centralny nie zamierza całkowicie „eliminować“ monet jedno- i dwugroszowych z obiegu – nawet w przypadku wejścia w życie ustawy, nadal będzie można nimi płacić w sklepach (np. pięcioma jednogroszówkami).

Takie rozwiązanie ma nie tylko zapewnić oszczędności NBP, ale i usprawnić życie ludziom i firmom.
– Obecnie w obiegu mamy ponad 7 miliardów monet jedno- i dwugroszowych na niespełna 13 miliardów wszystkich wyemitowanych monet – tłumaczy Barbara Jaroszek, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP. –  Jest to więc ponad połowa całej emisji. Monety te szybko wypadają z obiegu, są gromadzone w skarbonkach lub szufladach i często o nich zapominamy. Do takiego zachowania przyznaje się jedna trzecia Polaków.

Dlatego według NBP lepiej byłoby przekazać te pieniądze prosto do budżetu państwa niż dalej trzymać w szufladach. Pomysł ten popiera Związek Banków Polskich.
Poza tym przedsiębiorcy z branży handlowej uskarżają się często na bardzo wysokie koszty sortowania, liczenia oraz transportu tychże groszówek.

Hipermarkety krytykują
Okazuje się jednak, że nie wszyscy widzą korzyści w pomyśle zaokrąglania cen. Nie podoba się on przede wszystkim hipermarketom. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, skupiająca największe sieci handlowe wymienia szereg powodów, dla których jej członkowie są przeciwni proponowanym zmianom.
– Bo to my będziemy ponosić koszty związane z dostosowaniem kas fiskalnych i systemów informatycznych, które sprawdzają pokrycie ceny na półce z tą, którą zapłacimy przy kasie – wymienia Karol Stec, dyrektor ds. koordynacji projektów Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. – Poza tym sklepy będą musiały przeszkolić pracowników. Na nas spadnie obowiązek przekazania klientowi złej wiadomości przy kasie.

Dodaje, że konieczna będzie też zmiana narzędzia marketingowego – tzw. 99 gr. Teraz końcówki 99 gr. są powszechnie stosowane w handlu. Klient patrząc np. na cenę 5,99 zł zapamiętuje z reguły pierwszy człon i tłumaczy,  że zapłacił pięć zł „z hakiem“.

Mniejszym to nie przeszkadza
Wśród przedstawicieli mniejszych sieci czy pojedynczych sklepów plany NBP nie budzą takich emocji.

– Dla nas jest to obojętne – przyznaje Janusz Kulesza, wiceprezes ds. handlu PSS Społem Białystok. – I, na pewno, nasi klienci na tym nie stracą.
Dodaje, że wycofanie jedno- i dwugroszówek ułatwi pracę kasjerkom. Nie będą musiały już trzymać w kasie tych monet, by mieć czym wydawać resztę (a są  to naprawdę duże ilości). 
 

Warto wiedzieć
W ostatnich latach decyzję o wprowadzeniu regulacji polegającej na zaokrąglaniu rachunków finalnych i wycofaniu z obiegu monet o najniższych nominałach zdecydowały się m.in. Czechy, Węgry, Rosja, Szwecja, Dania oraz Izrael. Państwa, które wprowadziły te zmiany oceniły je jako udane, a przebieg wdrażania tych rozwiązań był zgodny z oczekiwaniami. W krajach tych wciąż funkcjonują tzw. ceny marketingowe, nie odnotowano zakłóceń w obiegu gotówkowym wynikających z nieznajomości zaokrągleń, a koszty dostosowań urządzeń były nieznaczne.             

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Materiał oryginalny: Zmiany w cenach. Jedno- i dwugroszówkom mówimy pa, pa - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hany

Ja mówiąc ile zapłaciłam zawsze podaję cenę zaokrągloną.Jak jest 5,99 to mówię 6,00 zł.Patrząc na cenę od razu koduję sobie w głowie cenę zaokragloną.Uważam więc takie tłumaczenie za mało wiarygodne.

w
wkurwiony

biedne sieci handlowe zagranicznego kapitału! nie róbcie nic, nie płaćcie za nic, miejcie zajebiste ulgi podatkowe, wciaż pompujcie pieniadze na nas zarabiane w swoje matczyne, zagraniczne korporacje, wypłacajcie chuowe pensje swoim szeregowym pracownikom (ktorzy na WAS robią) a my bedziemy z naszych podatkow utrzymywac wytwarzanie 1- i 2- groszowek abyscie wciaz mogli nas w chuja robic (ha, ha) cenami 19.99.
 
do tego tylko rachunek końcowy ma byc zaokrąglany, a nie cena kazdego produktu, wiec wciaz ceny -,99 mogą obowiązywać. no i przy płatności bezgotówkowej kwota też nei będzie zaokrąglana. zamknąc pyski

Z
Zakaz używania 9 w cenach

Dodaje, że konieczna będzie też zmiana narzędzia marketingowego – tzw. 99 gr. Teraz końcówki 99 gr. są powszechnie stosowane w handlu. Klient patrząc np. na cenę 5,99 zł zapamiętuje z reguły pierwszy człon i tłumaczy,  że zapłacił pięć zł „z hakiem“.
Jakim debilem trzeba być żeby tak myśleć? Oczywiste jest, że jeśli coś kosztuję 5.99 to nie płacę 5 z hakiem, a 6 zł. Takie przekręty cenowe z 9 tkami działają tylko na idiotów. Kiedy coś kupuję za 19.99 to nie płacę 19 z hakiem, a 20 zł. Zaokrągla się wtedy w górę, a nie w dół. To jest tylko 1 grosz, więc gdzie "z hakiem"?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3