Zmiany w opiece psychiatrycznej. Potrzeba ponad 200 pielęgniarek, by spełnić wymogi ministerstwa zdrowia. Apel zarządu województwa

Iwona Kłopocka
Iwona Kłopocka
Zaktualizowano 
Nowe normy zatrudnienia pielęgniarek w opiece psychiatrycznej nie mają nic wspólnego z potrzebami pacjentów, a ich wprowadzenie grozi znaczną redukcją łóżek na oddziałach psychiatrycznych - uważa Zarząd Województwa Opolskiego i apeluje do ministra zdrowia o pilną zmianę zapisów czerwcowego rozporządzenia.

Dotychczasowe przepisy nie mówiły dokładnie, ile pielęgniarek ma być na oddziałach psychiatrycznych. Dyrektorzy szpitali dostosowywali stan zatrudnienia do liczby pacjentów i ciężkości leczonych przypadków.

- To było racjonalne - uważają zarządzający placówkami medycznymi.

Wprowadzone 19 czerwca rozporządzenie Ministra Zdrowia określa m.in. minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek w opiece psychiatrycznej, a ich liczbę uzależnia od... liczby łóżek na oddziałach psychiatrycznych.

Przepisy mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku.

W pięciu podległych Samorządowi Województwa Opolskiego placówkach opieki psychiatrycznej, zgodnie z nowymi normami należałoby dodatkowo zatrudnić 203 pielęgniarki, co kosztowałoby ponad 17 mln zł rocznie.

- To bardzo dużo, ale problem nie leży w pieniądzach. Na rynku nie ma pielęgniarek, ale najważniejsze jest to, że w ogóle nie ma uzasadnienia dla tak dużej liczby pielęgniarek zatrudnionych w tego rodzaju placówkach - podkreśla Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego. - W sytuacji braku kadry spełnienie nowych norm oznacza dostosowanie liczby łóżek w szpitalach psychiatrycznych i leczenia odwykowego do liczby zatrudnianego personelu, a to, w dalszej perspektywie, może prowadzić do niekontrolowanej wręcz likwidacji placówek leczenia psychiatrycznego i leczenia uzależnień - alarmuje Kolek.

Dlatego Zarząd Województwa wystąpił do ministra zdrowia oraz do pełnomocnika ds. reformy psychiatrii z propozycją odroczenia wejścia w życie przepisów do czasu przygotowania odpowiedniej kadry. W przeciwnym razie opolskim placówkom grozi redukcja łóżek psychiatrycznych nawet o 50 procent.

- A tego nie wolno zrobić, bo wykorzystanie łóżek psychiatrycznych jest u nas na bardzo wysokim poziomie, gdyż coraz więcej ludzi ma problemy psychiczne - mówił na piątkowej konferencji prasowej Kolek.

- W województwie opolskim nie mamy nadmiaru łóżek szpitalnych w zakresie psychiatrii - dodaje Krzysztof Nazimek, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jadwigi w Opolu. - Aby poprawić opiekę należałoby najpierw zwiększyć kształcenie w zawodzie pielęgniarskim i poczekać kilka lat na nowe kadry.

Dyrektor wskazywał też na absurdy do jakich prowadzi nowe rozporządzenie. Np. w oddziale terapii uzależnień, gdzie przebywają na ogół pacjenci chodzący, wg nowych zasad należałoby zwiększyć liczbę pielęgnarek z 6 do 20. Tymczasem, ci chorzy nie wymagają ani karmienia, ani opieki pielęgniarskiej w zakresie higieny. - To przesada, żeby jedna pielęgniarka zajmowała się dwoma pacjentami. W terapii uzależnień ważniejszą rolę rolę odgrywają terapeuci i psycholodzy - podkreśla dyrektor Nazimek.

Nierealność nowych przepisów doskonale widać też w Centrum Terapii Nerwic w Mosznej, gdzie świadczenia udzielane są w dwóch oddziałach: rehabilitacji psychiatrycznej i leczenia zaburzeń nerwicowych.

- Leczy się tam przypadki, które nie są ciężkie. Pacjenci w ogóle nie potrzebują opieki pielęgniarskiej. W tej chwili zatrudniam 9 pielęgniarek i to absolutnie wystarcza. Nowe normy zmuszają do zatrudnienia dodatkowo 43 osób. Przez to koszt roczny zwiększy się o 3,2 mln zł, a to jest połowa aktualnego budżetu CTN - mówi Marek Drobik, dyrektor Centrum Terapii Nerwic w Mosznej. - To najlepiej pokazuje nierealność tych założeń. No, chyba, że zaprzestaniemy działalności - dodaje.

Jego zdaniem decydenci muszą szukać innych współczynników do liczenia norm zatrudnienia personelu medycznego. Decydować powinna liczba pacjentów i rodzaj oraz ciężkość przypadków chorobowych, a nie liczba łóżek.

Zarówno dyrektorzy, jak i samorządowcy zwracają też uwagę na skutki wprowadzonych na początku roku nowych norm zatrudnienia pielęgniarek w oddziałach szpitalnych leczenia ogólnego. Na Opolszczyźnie z tego powodu zlikwidowano 130 łóżek.

- Czy to poprawiło sytuację pacjentów? Nie! Wręcz przeciwnie, dostęp do leczenia stał się trudniejszy - mówi wicemarszałek Roman Kolek. - Nie chcemy, aby do tego samego doszło w psychiatrii.

polecane: Probiotyki – jakie mają właściwości lecznicze?

Wideo

Materiał oryginalny: Zmiany w opiece psychiatrycznej. Potrzeba ponad 200 pielęgniarek, by spełnić wymogi ministerstwa zdrowia. Apel zarządu województwa - Plus Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fela

Od 25 lat pracuje na ostrej psychiatrii Jestem jedna na 25 pacjentów na piętrze na dyz Nocnym . Wczoraj zostałam uderzona w twarz i opluta .wcześniej moje koleżanki. Codmiennie jesteśmy wyzywanie od pi ....i innych epitetów .Nie życzę tego nikomu Pozdrawiam Wszystkie Koleżanki z Psychiatrii

G
Gość
2019-08-24T15:39:11 02:00, Gość:

Cos ten pan dyrektor to nie szanuje swojego sredniego personelu. Lekarz a mysli jak dyrektor fabryki gwozdzi, jak sie fizycznie nie za....a to nie jest to juz zadna praca a ze jako psychiatra nie mowi o obciazeniu psychicznym pracownikow to tylko pokazuje jaki to ignorant.

2019-08-24T18:42:37 02:00, Gość:

Sformułowanie personel średni jest co najmniej nie na miejscu. W moim szpitalu około 60 % to pielęgniarki z wyższym wykształceniem.

Wypowiedz w sumie pokazuje, ze dzisiaj wyzsze wyksztalcenie ma wartosc handlowki sprzed 30 lat. Wazne ze sie ma papier.

G
Gość
2019-08-24T15:39:11 02:00, Gość:

Cos ten pan dyrektor to nie szanuje swojego sredniego personelu. Lekarz a mysli jak dyrektor fabryki gwozdzi, jak sie fizycznie nie za....a to nie jest to juz zadna praca a ze jako psychiatra nie mowi o obciazeniu psychicznym pracownikow to tylko pokazuje jaki to ignorant.

2019-08-24T18:42:37 02:00, Gość:

Sformułowanie personel średni jest co najmniej nie na miejscu. W moim szpitalu około 60 % to pielęgniarki z wyższym wykształceniem.

Miedzy lekarzem a salowa jest personel sredni, nawet jesli pielengniarka bedzie miala trzy doktoraty. Wyzsza szkola nie ma tu znaczenia.

G
Gość

Bzdety mówi pan Kołek. Ministerstwo ma rację. A Zarząd Województwa nie ma jak zwykle pomysłu na rozwiązanie problemu. A może tak spędzić wszystkich chodzących chorych psychicznie do Okrąglaka, dać dwie pielęgniarki i catering? I po problemie.

G
Gość
2019-08-24T15:39:11 02:00, Gość:

Cos ten pan dyrektor to nie szanuje swojego sredniego personelu. Lekarz a mysli jak dyrektor fabryki gwozdzi, jak sie fizycznie nie za....a to nie jest to juz zadna praca a ze jako psychiatra nie mowi o obciazeniu psychicznym pracownikow to tylko pokazuje jaki to ignorant.

Sformułowanie personel średni jest co najmniej nie na miejscu. W moim szpitalu około 60 % to pielęgniarki z wyższym wykształceniem.

G
Gość

Cos ten pan dyrektor to nie szanuje swojego sredniego personelu. Lekarz a mysli jak dyrektor fabryki gwozdzi, jak sie fizycznie nie za....a to nie jest to juz zadna praca a ze jako psychiatra nie mowi o obciazeniu psychicznym pracownikow to tylko pokazuje jaki to ignorant.

G
Gość

Wystarczy wyzysku pielęgniarek. A gdzie byli dyrektorzy do tej pory. Nie wiedzieli, że pielęgniarek jest za mało u nich w szpitalu ,np. 2 na zmianę na 45 pacjentów psychiatrycznych??? Wystarczy tego przeciążenia pracą!!!

G
Gość

To chyba dobrze że są nowe normy dot. Pielęgniarek? Czy dalej mają tyrać jak do tej pory? Bardzo dobra wiadomość także dla pacjentów, będzie więcej pielęgniarek, lepsza opieka. A zarząd niech się zastanowi co chce uzyskać, bo to wygląda tak jakby mówili: "Zmniejszyć normy, niech pielęgniarki dalej tyrają".

L
Leon

Nikt w Polsce pielęgniarek nie szanuje, wszyscy wymagają, wiedzą lepiej A tak naprawdę każdy z nas będzie potrzebował ich pomocy czy wcześniej, czy póżniej bo życie jest nieprzewidywalne. Aktor za chwilę stania na ściance i wdzieczenia się dostaje więcej jak pielęgniarka za miesiąc pracy.

D
Dochtór

Ale spokojnie. Zmniejszy się liczbę miejsc o 60% i będzie gites. Tzn. w specjalistom w MZ wszystko się będzie pięknie układać w excelowych tabelkach 😕

4300 myślę minimum

Jaka podstawa???

G
Grażka

A, czy Dyrektorzy przeliczyli sobie miesięczne normy czasu pracy i są tak pewni, że te 6 etatów pielęgniarskich wystarczy ??? Pielęgniarki mają również urlopy wypoczynkowe, dni opieki nad dzieckiem lub mają prawo w razie choroby być na L4. Myślę, że jest to jednak dobre (rozporządzenie) dla tych, którzy uważają iż 2 pielęgniarki wystarczą na 50- 60 chorych na ogólnej psychiatrii. Bo tak jest w większości szpitali psychiatrycznych. O bezpieczeństwie pielęgniarek do tej pory nikt nie myślał. W razie wypadku, o który na psychiatrii nie trudno to pielęgniarka ponosiła odpowiedzialność. Bo wszędzie nie zdążyła mając 60 pacjentów, którzy nie zawsze są chodzący i cierpią też na choroby somatyczne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3