Zmowa opolskich szpitali. Wstrząsające relacje pacjentów

Redakcja
Wejście na izbę przyjęć szpitala Wojewódzkiego w Opolu.
Wejście na izbę przyjęć szpitala Wojewódzkiego w Opolu. Paweł Stauffer
Po tym jak ujawniliśmy kulisy zmowy między szpitalami, płyną sygnały od Opolan odsyłanych przez SOR-y WCM i Szpitala Wojewódzkiego.

Z relacji naszych czytelników wynika, że Szpitalne Oddziały Ratunkowe, potocznie nazywane ostrymi dyżurami w Opolu od lat pracują na zmianę, choć NFZ płaci im za to, że pacjentów przyjmują codziennie. Jeden SOR działa w Szpitalu Wojewódzkim, a drugi w Wojewódzkim Centrum Medycznym.

Czytaj też: Zmowa opolskich szpitali. Dyżurują na zmianę. Urzędnicy zdziwieni, NFZ zapowiada kontrolę

Przedsiębiorca spod Opola wspomina: - Latem nadziałem się na płot i uszkodziłem tętnicę. Krew zaczęła tryskać na wszystkie strony, więc zatkałem ranę palcem, zawołałem syna i pojechaliśmy do WCM. Tam nikt nawet na mnie nie spojrzał, tylko kazali jechać na dyżur na Katowicką. Prywatnym samochodem oczywiście.

Pani Teresa z Łubnian: - W środku nocy mąż fatalnie się poczuł, więc pojechaliśmy do szpitala na Witosa. Powiedzieli, że dziś nie oni mają dyżur i skierowali nas na Katowicką. Tam w ciągu godziny mąż znalazł się na stole operacyjnym z ostrym zapaleniem woreczka żółciowego. Aż strach pomyśleć, jak by się to mogło skończyć, gdybyśmy przyjechali trochę później.

Czyta też: Zmowa opolskich szpitali. Ruszyły kontrole w szpitalu wojewódzkim i WCM

Pani Beata z Opola wspomina: - W maju moją 82-letnią matkę z izby przyjęć na Katowickiej odesłali na Witosa, usłyszałam, że “tam dzisiaj przyjmują". Czekała w izbie przyjęć od 11.00 do 21.00, czyli 10 godzin. Na izbie nie było nawet miejsc do siedzenia.

Stała czytelniczka Beata: - Sama byłam odsyłana z Katowickiej na Witosa. Dlatego zawsze kiedy była potrzeba wizyty na ostrym dyżurze, dzwoniłam wcześniej do dyspozytorki pogotowia, a ona informowała mnie, który szpital ma dyżur w danym dniu. Najgorzej jeśli wypadło na WCM. Tam okres oczekiwania wynosi od sześciu godzin wzwyż! Tylko pacjenci o mocnych nerwach wytrzymują. Jestem w szoku i dziękuję nto, że uświadomiła nam, pacjentom, że tak nie musi być i że szpitale nie mają prawa nas odesłać.

Czytelniczka K.S.: - Późnym wieczorem zaczęło mi brakować powietrza, po prostu czułam, że się duszę. Zadzwoniłam do WCM. Po krótkiej rozmowie kazali mi przyjechać. Przywiózł mnie syn. Ponieważ szłam o własnych siłach, pani rejestratorka stwierdziła, że mogę się przejechać na Katowicką. Wyjaśniła, że dzisiaj tam mają ostry dyżur. Mimo że mieszkam w pobliżu, pojechaliśmy na Katowicką.

Znany opolski lekarz: - NFZ ściemnia, o wszystkim wiedział.

Czytaj także: Rozmowa z Romanem Kolkiem, wicemarszałkiem odpowiedzialnym za służbę zdrowia

Wideo

Komentarze 84

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotre

Zawsze tak było ,ze 1szpital miał ostry dyżur.W dni parzyste jeden a w nieparzyste drugi.Opolanie o tym wiedzą ,a NFZ nie wie? Znów z ludzi chcą zrobić idiotów.

Ł
Łukasz

Nie polecam tego szpitala!!!

Nic tylko zamknąć to główno.

Ojciec trafił do nich z tentniakiem i pomugli mu tylko umrzeć.

Leżał 3 godz.i 15 min.za nim wzieli go na Tormografię.

90 proc.lekaży (dobrych lekaży) nie takich jak tam pracują podejmują natychmiastową operacje!

Jak czekaliśmy z nim na tą tormografię na sali nie było żadnej pielęgniarki poprostu pustka.

Jak by się coś zaczoło dziać to musiał bym biegać po szpitalu żeby ktoś przyszedł.

Nie mieści się to w głowie jak w szpitalu mogą kogoś zostawić bez opieki.

Leżał od 16-19:15 i w końcu wzieli go na tormografię i w czsie tormografi ten tentniak pękł i było po wszystkim.

Gdy gadałem z Ordenatorem to zadałem mu pytanie czy jak by operacja była podjęta od razu czy miał by szanse przeżyć?

Odp.padła że jak najbardziej.

Szpital do bani tylko ludzi wykańczają,człowiek raz w życiu potrzebuje pomocy od nich to tak mu pomagają.

Ł
Łukasz

Nie polecam tego szpitala!!!

Nic tylko zamknąć to główno.

Ojciec trafił do nich z tentniakiem i pomugli mu tylko umrzeć.

Leżał 3 godz.i 15 min.za nim wzieli go na Tormografię.

90 proc.lekaży (dobrych lekaży) nie takich jak tam pracują podejmują natychmiastową operacje!

Jak czekaliśmy z nim na tą tormografię na sali nie było żadnej pielęgniarki poprostu pustka.

Jak by się coś zaczoło dziać to musiał bym biegać po szpitalu żeby ktoś przyszedł.

Nie mieści się to w głowie jak w szpitalu mogą kogoś zostawić bez opieki.

Leżał od 16-19:15 i w końcu wzieli go na tormografię i w czsie tormografi ten tentniak pękł i było po wszystkim.

Gdy gadałem z Ordenatorem to zadałem mu pytanie czy jak by operacja była podjęta od razu czy miał by szanse przeżyć?

Odp.padła że jak najbardziej.

Szpital do bani tylko ludzi wykańczają,człowiek raz w życiu potrzebuje pomocy od nich to tak mu pomagają.

G
Gluś

a co o personelu pomocniczym, paniach pielęgniarkach, oddzialowych itp. Młodych gówniarzach lekarzach. Jak sie zachowują. Nic tylko w pysk szczelić. 

a
annna

dobrz wspominam opolską ginekologię , bardzo dobry fachowiec dr Powolny , natomisat poradnie w mswia tragedia

G
Gość

izba przyjec powinna byc izba przyjec a pogotowie czyli nagle przypadki osobno niestety na witosa w opolu wszystko na raz czekajac na swoja kolej kilka godzin przywoza z karetek na wozkach osoby i poza koleka przyjmuja a powinni byc przyjmowani na sor to jest paranoja doslownie.nie mowiac juz o dzieciach malutkich ktore czekaja godzinami zeby ktos ich laskawie osluchal, zarazaja sie nawzajem

l
lara

w opolu na witosa na izbie przyjec jest tragedia czeka sie dobre kilka godzin ,pan kolo mnie ledwo siedzial problem z sercem prawie nie zjechal z krzesla czekal pare godz.wkoncu nie wytrzymali i wrocili do domu tylko po to zeby zadzwonic po karetke wtedy juz musza czlowiekiem sie zajac

e
elka

To samo się dzieje w przychodniach, robią co chcą i się nie przejmują ... Odesłali dziecko z gorączką 40 st. !

J
Jan Kowalski
Najgorsza opieka medyczna zarówno w przychodniach jak i w szpitalach w Opolu.Pacjenci traktowani są jak zło konieczne.Byłam w innej regionach Polski gdzie służba zdrowia wie co znaczy słowo służba.

Nie SŁUŻBA ale OCHRONA ZDROWIA niedouku. Chcesz służby, to ją sobie wynajmij.
o
obserwator

Przerażająca jest ta niewiedza spoleczeństwa !!! Róbie tak dalej, narzekajcie na lekarzy , pielegniarki i rządajcie zamknięcia obu SORÓW. Będziecie jeździć z wrzodem na d..pie.... do.....stolicy tam was porządnie obłużą hahaha\

Kilka faków : Nie piszcie, że kiedyś tam , bla ba dawno dawno temu odesłąno was gdzieś indziej. Wtedy był system IZB PRZYJĘĆ i szpitale faktycznie dzieliły się pacjentami na zmainę ( a co za tym idzie inna była obsada personelu - więcej w dni "pracujące")

SOR to nowy wynalazek- ok nie wiem może od 3 miesięcy. To Stacjonrny Oddział ratunkowy ma kontrak na codzienne załatwianie chorych
Ale dlaszego nie działał codzienie- wiadomo kasa, za mało pieniędzy , za mał miejsc na oddziałech , za mało etatów tzn, personelu żeby zapewnić opiekę na odp, standardzie, więc pracowały jak dawniej a marszałek udawał że nie wie o tym nic, bo tak wygodniej nie odpowiadać za o i zwalać wine na ... biały personel - bo wiadomo trzeba ludzką zlość na kogoś skierować a na lekarzy najłatwiej bo to konowały !!!! i tak rosnie społecznie niezadowolenie a "władze " są krystalicznie czyste bo o niczym nie wiedzili bidoki niezorienowani w niczym

m
miś

Odp: Lekarza na oddziale zatrzymuje ładna pielęgniarka w godzinach wieczornych ... Bada jej oczy

G
Gość

Wyobraźmy sobie taką sytuację: dwie pracownice poczty umawiają się, że pracować będą co drugi dzień, a wypłatę pobierać za cały miesiąc pracy. To nic, że kolejki przed okienkiem, niezadowolenie petentów, stres tej, która ma właśnie dyżur. Najważniejsze, że co drugi dzień ma się wolne i to płatne wolne! Pewnego dnia naczelnik poczty odkrywa prawdę. Co robi? Zwalnia obie panie, podaje do sądu, żąda zwrotu wypłat, nakłada karę… MY PODATNICY CZEKAMY NA DECYZJĘ NFZ-TU, na „naczelnika poczty”, który w naszym imieniu zadziała.

Z życia wzięte: Byłam kiedyś w szpitalu na Witosa u okulisty, z ogromnym bólem i łzawieniem oczu (robiąc stroiki użyłam wilczego mlecza, przetarłam sobie oczy!), przerażona myślałam, że tracę wzrok. Na lekarza czekałam kilka godzin, który był „strasznie zajęty na oddziale”. Zastanawiające jest co lekarza – okulistę może zatrzymać tak długo w godzinach wieczornych na oddziale.

k
kolega
Czytam kolejny artykuł zaangażowanej gazety lokalnej.
Panie dziennikarzu jaki wydźwięk emocjonalny ma słowo - zmowa-.
Otóż taki jaki chciał Pan znaczeniu niepisanej umowy nadać. Zmowa brzmi przecierz tajemniczo, nielegalnie, jak coś złego co Pan/Pani właśnie odkryli, brzmi prawie jak bozon Higsa.
Szpitale stworzyły tę sytuację już 10 lat temu z powodów nie tylko finansowych, najbardziej w tym wszystkim chodzi o umożliwienie pracy oddziałom które owe SORy zapełniają pacjentami, gdyż liczą one za mało łóżek żeby pełniąc dyżur codziennie wszystkich pomieścić. taka sytuacja ma miejsce w większości większych miast w Polsce.
Innym aspektem sprawy jest to że SOR jak nazwa wskazuje jest miejscem przeznaczonym dla pacjentów z tzw nagłych wypadkach, a w Polsce są hybrydą POZ / opieki nocnej i izbą wytrzeźwień w jednym. Normą jest odsyłanie pacjentów z POZ do szpitala ze słowami Pan/ Pani powie że boli to i to to zrobią badania, a jak nie będzie się Panu chciało jechać to Pan jeszcze zawsze może wezwać karektę. Więc ludzie przychodzą z bólem łydki, palca od np 3 dni itd itp. Generuje to sytuację że lekarz np ortopeda bada, opisuje, zaopatruje ok 60-80 pacjentów na dyżur. Co daje od 18 - 24 minut na pacjenta średnio - nie uwzględniając oczywiście zdarzeń takich jak poważne urazy np w wyniku wypadku samochodowego.

Panie dziennikarzu proszę zatem następnym razem zgłebić temat, porozmawiać z ludźmi i potem pisać starają się zachować jako takie obiektywne spojrzenie. Pan nie jest sędzią, donosicielem, nie powinien Pan kształtować/wyrabiać społecznej opinii.
Gdybym ja postąpił jak Pan w tym artykule to na złamaną nogę otrzymałby Pan plasterek.
Zgadzam się z tym, co napisałeś..Ale podział na dyżury ostre i tępe w danej sytuacji jest nielegalny i to trzeba powiedzieć jasno.
t
tomasz

Porażające co tu ludzie piszą ... Czy ktoś z tym zrobi wreszcie porządek ?!

S
Sabina
To biała mafia - czas skończyć też z wieloma dyżurami - tylko forsa się liczy - mafia.

A miały być kasy fiskalne dla wszystkich!! Dla taksówkarzy, prawniuków i lekarzy?
O mó j Bożę
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3