Znaleźli prawdziwy dom

Ewa Kosowska-Korniak
Rodzeństwo z Opola, osierocone po samobójczej śmierci mamy, zamieszkało w rodzinie zastępczej w Strzelcach Opolskich.

TRAGEDIA RODZEŃSTWA
Czterdziestoletnia Gabriela G., matka czworga niepełnoletnich dzieci, wyskoczyła z okna 13. piętra wieżowca na Zetwuemie. Nazajutrz Mariola napisała list, w którym opisała cierpienia, jakie musiała znosić jej mama. Wręczyła go swojej polonistce, ta zaś dostarczyła list prokuraturze. Wkrótce 57-letni Stanisław N. został aresztowany.
Prokurator postawił mu zarzut znęcania się nad konkubiną, które doprowadziło do jej targnięcia się na życie. Polegało ono m.in. na biciu, kopaniu, popychaniu, oblewaniu brudną wodą i wysypywaniu na nią śmieci. Do tego doszła przemoc psychiczna: wulgarne wyzywanie kobiety w obecności dzieci i zmuszanie chłopców, by wyzywali mamę od "cichodajek" i "prostytutek". Natomiast dzieci były bite i za każde rzekome przewinienie zamykane w pokoju na klucz, wrzucane do wanny wypełnionej lodowatą wodą. Dostawały jedzenie pod warunkiem, że napisały na kartce, iż są głodne, bo mama im nie daje jeść. Akt oskarżenia przeciwko Stanisławowi N. powinien zostać sporządzony do końca tego roku.

Mariola (17 lat), Danusia (13 lat), Darek (9 lat) i Tomek (7 lat) stracili mamę 14 maja. Dwa tygodnie później sąd aresztował ich ojca za wieloletnie znęcanie się nad rodziną. Decyzją sądu dziewczyny zamieszkały w czerwcu u swojego wujka w Kluczborku, a chłopcy przebywali w pogotowiu opiekuńczym.

Państwo Zuzanna i Bernard S., po informacjach w "NTO" nakłaniających do tworzenia rodzin zastępczych, postanowili wspólnie, że przygarną dzieci, które znajdą się w trudnej życiowej sytuacji. Zgłosili się do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, stamtąd skierowano ich do ośrodka adopcyjnego. Przeszli szkolenia oraz przygotowali czwórkę swoich własnych dzieci, że w ich domu i życiu może się pojawić nowe dziecko, które potrzebuje pomocy.
Pod koniec czerwca ośrodek adopcyjny zaproponował im przejęcie opieki nad dwójką chłopców z pogotowia opiekuńczego.
- Myśleliśmy początkowo, że weźmiemy tylko chłopców - mówi pani Zuzanna. - Zabraliśmy jednak całą czwórkę do siebie na pierwszy weekend, by dzieci czuły się raźniej. Wtedy dziewczyny powiedziały, że chciałyby mieszkać razem z braćmi. Zgodziliśmy się.

- Nareszcie poznaliśmy, co to znaczy prawdziwy dom - mówi Mariola, tegoroczna maturzystka. Wprawdzie ona na co dzień mieszka w Opolu w internacie, ale w każdy weekend przyjeżdża do Srzelec.
- Dopiero teraz wiemy, co to znaczy usiąść z rodziną przy stole, zjeść wspólny posiłek, iść razem w niedzielę do kościoła i rozmawiać o zwykłych, codziennych sprawach - dodaje.
- Cieszę się, że Mariola tak powiedziała, bo nigdy nie rozmawialiśmy o tym, jak im się u nas podoba - komentuje te słowa Zuzanna S. Dla dziewcząt jest "panią Zuzą", dla ich braci "mamą".
Chłopcy szybko zaprzyjaźnili się z dziećmi swoich opiekunów, są zresztą w zbliżonym wieku. Na razie państwo S. są dla dzieci rodziną zastępczą na rok. Co będzie dalej?

- Wszystko zależy od ich sytuacji rodzinnej, która na razie nie została sądownie uregulowana - wyjaśnia pani Zuzanna.
Mariola, która w grudniu skończy 18 lat, marzy o tym, by jak najszybciej się usamodzielnić i zaopiekować rodzeństwem. Ma nadzieję, że sąd przyzna jej prawa do mieszkania, którego głównym najemcą jest tata. Ma też nadzieję, że ojciec szybko nie wyjdzie na wolność. Za to chłopcy bardzo za nim tęsknią.
- Mówią, że jakby tato ich więcej nie bił, to chcieliby do niego wrócić - dodaje Mariola.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3