Znamy zasady przyjęć do nowego żłobka w Opolu [zdjęcia, wideo]

Artur  Janowski
Artur Janowski
Pierwszeństwo w przyjęciu do żłobka nr 3 przy ul. Górnej będą mieć dzieci już zapisane do miejskich placówek. Dla rodziców, którzy liczyli na nowy nabór, pozostała lista rezerwowa.

Nowy żłobek przy ulicy Górnej w Opolu.

Na ustalenie zasad naboru rodzice czekali z niecierpliwością od kilku miesięcy. I się wreszcie doczekali, bo w urzędzie miasta nie tylko przedstawiono dyrektora placówki (pisaliśmy już, że została nim Urszula Lasowska, która wygrała konkurs, ale także poinformowano, że nabór odbędzie ale tylko na... listę rezerwową.

- Zdecydowaliśmy bowiem, wspólnie z panią dyrektor, że pierwszeństwo w przyjęciu do żłobka nr 3 będą mieć te dzieci, które już są zapisane do naszych placówek i czekają w kolejce - powiedział Krzysztof Kawałko, zastępca prezydenta ds. społecznych.

Wyboru ma dokonać dyrektor Urszula Lasowska, po otrzymaniu list oczekujących.

- Będziemy dzwonić do rodziców z pierwszych miejsc na listach z zapytaniem, czy są zainteresowani umieszczeniem dziecka w naszym żłobku - mówi Urszula Lasowska, dyrektor żłobka, a wcześniej przez ponad 20 lat pracownik żłobka nr 4. - Decydować będzie kolejność na listach, ale pod uwagę wezmę także fakt, czy chodzi np. o matkę samotnie wychowującą dziecko. Nie skreślamy osób, które na razie podań nie złożyły. Ci rodzice mogą wpisywać się na listę rezerwową, a odpowiednie dokumenty można pobrać i złożyć w budynku przy ulicy Budowlanych, gdzie na razie urzęduję - dodaje Lasowska.

Wiceprezydent Kawałko nie ukrywa, że takie zasady przyjęć nie zadowolą wszystkich, ale w jego ocenie są najbardziej sprawiedliwe.

- Premiujemy tych, którzy już czekają, a nie jest to mała liczba - przyznaje Kawałko.

Obecnie na listach oczekujących w miejskich żłobkach jest około 600 maluchów.Tymczasem w nowym żłobku, gdzie powstaną trzy grupy wiekowe, jest ich zaledwie 50.

- Przyjęte zasady naboru nie są złe, ale gdyby to ode mnie zależało, to zostawiłabym jednak jakaś pulę miejsc dla osób, które dopiero złożą wnioski - ocenia Violetta Porowska, radna PiS, która lobbowała za powstaniem placówki przy ulicy Górnej.

Jak zapowiada ratusz żłobek ma ruszyć 1 marca i ten termin - choć czasu zostało bardzo mało - jest nadal podtrzymany. Jako pierwsi mogliśmy zobaczyć wnętrza placówki, które choć nie są jeszcze wyposażone, to prezentują się imponująco.

Teraz ratusz musi w szybkim tempie rozstrzygnąć przetarg na zakup sprzętu, a nowa dyrektora przyjąć kilkanaście osób, m.in. pielęgniarki i opiekunki.

Pierwsi chętni już się zgłaszają, choć nabory nie zostały nawet ogłoszone.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
agnieszka

no przeciez nie stworzą nowych żłobków bo po co...lepiej dać premię pod koniec roku wszytkim pracownikom ratusza i jeszcze zatrudnić kolejne 30 osób niewiadomo w jakim celu. Nikt nie mysli, moze gdyby bylo wiecej żłobków to mniejsza ilosc zarejestrowanych kobiet by byla w PUP-ie.
Jestem matką i pomimo,ze nie zamierzam oddać córki do żłobka tylko czekamy na przedszkole to uważam,ze to jest smutne,ze nie pomaga się rodzinom by oboje mogli pracowac a dziecko oddac do odpowiedniej panstwoej placówki.
Wkoncu tylu pedagogow mamy na UO

k
kuba_slonka@o2.pl

Zastanawia mnie fakt, że jak to jest możliwe że kretyni siedzący u władzy, wiedząc że jest takie zapotrzebowanie na żłobki nie przebudowują obecnych budynków należących do miasta tylko budują nowe za miliony!

Dodaj ogłoszenie