Zniszczono XIX-wieczne ogrodzenie koszar w Opolu [wideo]

Artur  Janowski
Artur Janowski

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Ozdobny mur rozebrał kilka dni temu właściciel jednego z koszarowych budynków. - Miałem do tego prawo, bo budynek nie jest w rejestrze zabytków - twierdzi.

Niemieckie ogrodzenie - zbudowane na przełomie XIX i XX wieku na obecnej ulicy Plebiscytowej 3 - przetrwało szturm Rosjan w 1945 roku, dobrze służyło także polskiemu wojsku, które potem zajmowało koszary.

Wojsko pozbyło się jednak budynku dawnej komendy uzupełnień i dziś to własność prywatna. To właściciel zdecydował o rozbiórce charakterystycznego ogrodzenia, bo dzięki temu stworzy kilka miejsc parkingowych i jak mówi "otworzy się na miasto".

- Miałem do tego prawo, bo obiekt nie jest wpisany do rejestru, a to oznacza, że zabytkiem nie jest. Zresztą to stare ogrodzenia było w fatalnym stanie - mówi Mariusz Kołodziej.

Inwestor już od dłuższego czasu przepycha się prawnie z urzędem miasta i wojewódzkim konserwatorem zabytków. Ratusz próbował zablokować m.in. pomysł otynkowania budynku z czerwonej cegły, ale wojewoda opolski przychylił się na początku kwietnia do odwołania, które złożył inwestor. I także uznał, że budynek nie jest zabytkowy.

- Wcześniej konserwator zabytków próbował metodami, określanymi w poprzedniej epoce jako stalinowskie, blokować mi inwestycję i podsyłał nadzór budowlany, wprowadzając wielokrotnie instytucje różnego szczebla w błąd - przekonuje Kołodziej.

Inwestor - mając decyzję wojewody w ręce - uważa, że mógł nie tylko usunąć ogrodzenie, zamurować część okien, a w przyszłości także m.in. otynkować i pomalować budynek. W jego ocenie zawinił konserwator, który nie dopilnował wpisania obiektu do rejestru zabytków.

Inaczej widzi to Iwona Solisz, wojewódzki konserwator zabytków, która dopiero niedawno wystąpiła o wpisanie budynku do rejestru zabytków. Solisz uważa, że istniejący wykaz zabytków, który do czasu utworzenia gminnej ewidencji obejmuje ochroną ujęte w nim obiekty, może być podstawą do tego, aby konserwator sprawował pieczę nad niektórymi budynkami w Opolu, a organem nadrzędnym nad jej pracą jest minister kultury , a nie wojewoda.

- Mam poważne wątpliwości co słuszności decyzji służby wojewody - przyznaje Solisz.

Teoretycznie konserwator może w przyszłości nawet nakazać zatrzymanie remontu, którego sposób krytykują nie tylko osoby, zajmujące się zawodowo ochroną zabytków.

- Nie dość, że wykonawca zmienił wielkość otworów okiennych, część z nich zamurował a okna wstawił innego kształtu niż oryginalne, to gwoździem do trumny jest właśnie zniszczenie ogrodzenia - mówi pani Anna, która skontaktowała się redakcją. - Jakoś sąd okręgowy i rejonowy były w stanie przeprowadzić remonty budynków bez naruszania ich wyglądu, a także ogrodzenia. Dlaczego zatem konserwator zezwala na rujnowanie innego budynku w kompleksie koszarowym?

Kołodziej podkreśla tymczasem, że może dostosować się do wytycznych konserwatora, ale na razie nie widzi ku temu podstaw prawnych i dalej zamierza prowadzić inwestycję po swojemu.

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kosa

jednak tą wiochą Opole rządzą sami kretyni,brak słów

G
Gość
Kola dorzuć milion, będzie jak nowy;)
G
Gość
Coz pięknego w zmurszalej cegle laiku?
G
Gość
A gdzie jest Prezydent Miasta Opola i jego gminna ewidencja? Wszystkim brak pieniędzy na rzeczy bidaj podstawowe? Gdzie były wldze do tej pory, gdy budynek popadal w ruinę? Dlaczego go nie remontowali, dlaczego nie bylo nakazow dla poprzedniego wlasciciela? Jak tylko stal się własnością prywatną, to od razu macki się rozwinęłyb Dajcie człowiekowi spokój i zróbcie porządek w papierach niedouki jedne!
W
Wit
W autach przejeżdżających obok zburzonego płotu słyszy się komentarze cyt. Jaki idiota zburzył taki piękny płot.
K
Kola
Piękną cegłę otynkuje bo pozwoliły mu służby dyletantów. Rusz łepetyną inwestorze i nie niszcz budynku, który każdy zauważa bo wyróżnia się w Opolu.
l
lubie zabytki Opola

wystarczy szybka kontrola NIK w sprawie naszego konserwatora zabytków.

Zbyt wiele zabytków nie jest ujetych w rejestrze zabytków orzaz zbyt łatwo je miasto odsprzedaje prywaciarzom

o
olek

Nie jest wina inwestora to że rozebrał płot ale Konserwatora zabytków że zajmuje się pierdołami a nie tym co do niego należy .Przecież towarzystwo  w urzędzie pani Solisz to ludzie bez kompetencji majacy problemy z alkoholem .Po tylu wpadkach ta pani nadal jest na swoim stanowisku to zakrawa na absurd ale widać polityka ma swoje prawa.

u
uj
W dniu 23.04.2015 o 10:37, Gość napisał:

Sraczka w niemieckiej gazecie po niemieckim płocie. :D

jakie województwo taki płot.
M
Mati
Tylko w tym wszystkim szkoda budynku. Bo po renowacji mógł wyglądać ślicznie. Niestety u nas każdy ma wylane na zabytki. I dlatego później przestrzeń miejska wygląda jak wygląda jeśli każdy robi elewacją co mu się podoba
t
tomek
Skoro budynek nie jest w rejestrze zabytkow to wara urzedasom od niego. Od 45 roku mieli czas aby go wpisac w rejestr - a budza sie teraz, jak prywatny czlowiek robi ze swoja prywatna wlasnoscia co chce.

Ale w urzedniczych glowach jest dalej komuna, dalej chca miec pelna kontrole nad prywatna wlasnoscia... Komuna wyjdzie najwczesnie jak 2-3 pokolenia sie wymienia. Choc nadzieja matka glupich bywa......
I
Igma

Bardziej mi szkoda płotu w Berlinie.

 

I
Iceman

Ustawa z dnia 23 lipca 2003r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami mówi:

 

Art 89. organami ochrony zabytków są :

...

2) Wojewoda, w imieniu którego zadania i kompetencje, w tym zakresie wykonuje wojewódzki konserwator zabytków

 

Art 91 punkt 1

Wojewódzki Konserwator Zabytków powołuje i odwołuje wojewoda, za zgodą Generalnego Konserwatora Zabytków

 

Konserwator publicznie oświadcza że nie wie kto jest jego przełożonym ?

 

Art 91 punt 2

Wojewódzkim Konserwatorem zabytków moze zostac osoba, która:

....

3) Posiada wiedzę w zakresie funkcjonowania administracji publicznej oraz przepisów dotyczacych ochrony zabytków i opieki nad zabytkami

 

 

Jeżeli konserwator zabytków nie wie kto jest jego przełożonym to znaczy że nie zna ustawy.

Jeżeli tak to dlaczego jest konserwatorem ?

 

Jak taka osoba ma oceniać co jest a co niejest zabytkiem ?

 

Czytanie ze zrozumieniem boli ?

 

 

I
Igma
W dniu 23.04.2015 o 15:08, zdzichu napisał:

Pani Aniu - miedzy innymi Pani, jak i ja i Pan Mariusz Kołodziej zapłaciliśmy za remont sądu. Przecież ta instytucja sama nie wypracowała funduszy na remont. Może Pani dołoży inwestorowi milion zł aby pozostawił budynek w takim stanie? Najłatwiej się wydaje pieniądze czyjeś albo budżetowe... Co do płotu to był on w stanie agonalnym i tylko przęsła trzymały go w całości.

Sąd to najbardziej dochodowa Instytucja w Polsce.

K
Karen
W dniu 23.04.2015 o 15:08, zdzichu napisał:

Pani Aniu - miedzy innymi Pani, jak i ja i Pan Mariusz Kołodziej zapłaciliśmy za remont sądu. Przecież ta instytucja sama nie wypracowała funduszy na remont. Może Pani dołoży inwestorowi milion zł aby pozostawił budynek w takim stanie? Najłatwiej się wydaje pieniądze czyjeś albo budżetowe... Co do płotu to był on w stanie agonalnym i tylko przęsła trzymały go w całości.

Przecież nikt nie zmuszał go do kupna budynku z XIX wieku. Zresztą gdyby nie on to kupił by go ktoś inny tyle że taniej. A budynek stał długo pusty bo wojsko z początku bardzo wywindowalo cenę
Dodaj ogłoszenie