Żony kandydatów na prezydenta RP. Kornhauser-Duda, Trzaskowska, Brzezińska-Hołownia, Kosiniak-Kamysz, Bosak. Która będzie pierwszą damą?

Katarzyna Pachelska
Katarzyna Pachelska
Kandydatki do roli pierwszej damy RP. Wybory 2020.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Wybory prezydenckie już wkrótce. Kto wygra? Która żona zostanie Pierwszą Damą RP? Sprawdźcie, jakie mają wady i zalety Agata Kornhauser-Duda, Małgorzata Trzaskowska, Karina Bosak, Paulina Kosiniak-Kamysz i Urszula Brzezińska-Hołownia. Oto żony kandydatów na prezydenta RP.

Wybory prezydenckie 2020 tuż-tuż, choć w sumie nie wiadomo jeszcze dokładnie kiedy. Ale dzięki temu, że nie odbyły się 10 maja, mamy my, wyborcy, więcej czasu do namysłu, a przy okazji objawił się nowy kandydat, a wraz z nim kolejna pretendentka do tytułu pierwszej damy RP.

My prześwietlamy wszystkie żony panów starających się o fotel prezydenta RP i mających największe szanse w wyborach (partnerki kandydatów egzotycznych z góry przepraszamy za pominięcie ich w tym pojedynku).

Żony kandydatów na prezydenta RP. Oto potencjalne pierwsze damy

Sprawdźcie, jakie mają wady i zalety:

  • Agata Kornhauser-Duda,
  • Małgorzata Trzaskowska,
  • Karina Bosak,
  • Paulina Kosiniak-Kamysz,
  • Urszula Brzezińska-Hołownia.

Kliknijcie w galerię, gdzie opisujemy każdą kandydatkę do miana pierwszej damy RP w wyborach 2020.

Dlaczego tak ekscytujemy się „drugimi połówkami” kandydatów na prezydenta RP?

- W wyborach prezydenckich, jak w żadnych innych, partnerki i partnerzy kandydatów odgrywają ważną rolę - uspokaja naszą zdrową ciekawość dr Krystian Dudek, właściciel Instytutu Publico, specjalista z zakresu strategii komunikacji i marketingu politycznego.

Wśród obowiązków prezydenta i pierwszej damy lub pierwszego dżentelmena jest m.in. pełnienie funkcji reprezentacyjnej. Ich obycie, kompetencje komunikacyjne, dobre relacje i kontakty bezpośrednie z innymi głowami państw oraz ich drugimi połówkami mogą bardzo pomóc w realizowaniu celów politycznych. Dlatego słusznie mówi się, że wybieramy prezydenta wraz jego towarzyszką bądź towarzyszem życia - wyjaśnia dr Krystian Dudek.

Wg dr. Dudka, pierwsze damy czy pierwsi dżentelmeni mogą też znacząco pomóc w kampanii.

- To osoby jak nikt znające kandydata, mogące przekazywać wyborcom emocjonalne i pełne empatii informacje przemawiające za ich wyborem. A ponieważ wyborcy głosują głównie emocjonalnie - rola takich działań w kampanii jest bardzo duża. Pomóc mogą też dzieci i wnuki, które ocieplają wizerunek kandydata - dodaje.

W tej materii licho jednak u czołowych kandydatów, bo są na tyle młodzi, że nie mają jeszcze wnuków, a dwójki dzieci dorobili się tylko państwo Trzaskowscy. Pozostali, poza bezdzietnymi Bosakami, mają po jednym dziecku, w dodatku to same córki.

W Polsce nie ma instytucji pierwszej damy, tak jak to ma miejsce np. w USA. Tam małżonce prezydenta (zwykle, bo były już przypadki, gdy pierwszą damą była np. partnerka nieżonatego prezydenta) pomaga specjalny urząd pierwszej damy Stanów Zjednoczonych.

Pierwszej damie USA podlega specjalny personel, w tym m.in.:

  • specjalny sekretariat ds. socjalnych,
  • szef personelu Białego Domu,
  • sekretarz prasowy, szef ds. dekoracji kwiatowych, szef kuchni.

Urząd pierwszej damy jest częścią Executive Office of the President, czyli odpowiednika polskiej Kancelarii Prezydenta.

W Polsce pierwsza dama musi sobie poniekąd radzić sama, choć Kancelaria Prezydenta wyznacza osoby, które się nią zajmują.

Nie jest to najwdzięczniejsza funkcja, szczególnie dla kogoś, kto nie ma politycznej iskry w sobie ani doświadczenia w pełnieniu funkcji publicznych.

W dodatku pierwsza dama musi porzucić swoją pracę (np. Agata Kornhauser-Duda jest teraz na urlopie bezpłatnym z liceum, gdzie do 2015 r. uczyła języka niemieckiego), a za stanie u boku męża i reprezentowanie Polski nie dostaje żadnej pensji. Mało tego, w tym czasie nie jest ubezpieczona, składki musi odprowadzać jej mąż, nie płaci składek do ZUS-u, więc jej emerytura w przyszłości będzie mniejsza. Sprawiedliwe? Nie bardzo.

Prawo i Sprawiedliwość chciało w 2016 r. tę sytuację zmienić i partia przygotowała ustawę, zgodnie z którą pierwsze damy (obecna, ale i byłe) w Polsce miały zacząć dostawać pensję uzależnioną od wynagrodzenia prezydenta.

Na tamte czasy wyliczono ją dla urzędującej pierwszej damy na 13 212 zł brutto, czyli 55 proc. wynagrodzenia głowy państwa. Jednak PiS sam wycofał się z tego pomysłu.

Zresztą prezydent Duda uniósł się honorem, i powiedział, że jego żona nie oczekuje pensji, a swoją funkcję pełni pro publico bono.

Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że w Polsce do tej pory mieliśmy właściwie tylko jedną żonę prezydenta, która dobrze się spełniała w tej funkcji i widać, że przynosiła jej satysfakcję. Była nią Jolanta Kwaśniewska. Może i Marię Kaczyńską można zaliczyć do tej grupy. Przed nią i po niej pierwsze damy raczej męczyły lub męczą się w tej roli.

Czy doczekamy się pierwszej damy z prawdziwego zdarzenia? To wielka niewiadoma.

Obejrzyj dokładnie

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lola
24 maja, 6:56, Samanta Blumstein:

Pani Agata Kornhauser to bardzo inteligentna kobieta.

Mówi tylko wtedy kiedy ma coś mądrego do powiedzenia.

W wielu sytuacjach ratowała swojego męża , bo wie jak się zachować.

Nie pozuje na "pierwszą damę " ona po prostu jest damą .

Elegancka kobieta z dobrymi manierami.

To Pani Kornhauser bardziej pasuje na stanowisko Prezydenta Polski niż jej mąż .

Jej mąż to człowiek bez kręgosłupa , karierowicz i prostak.

Szacunek dla Pani Kornhauser i współczucie za męża.

Andrzej Duda to nie prostak i karierowicz On za kulturalny do tego chamstwa zwłaszcza pełowskiego

S
Samanta Blumstein

Pani Agata Kornhauser to bardzo inteligentna kobieta.

Mówi tylko wtedy kiedy ma coś mądrego do powiedzenia.

W wielu sytuacjach ratowała swojego męża , bo wie jak się zachować.

Nie pozuje na "pierwszą damę " ona po prostu jest damą .

Elegancka kobieta z dobrymi manierami.

To Pani Kornhauser bardziej pasuje na stanowisko Prezydenta Polski niż jej mąż .

Jej mąż to człowiek bez kręgosłupa , karierowicz i prostak.

Szacunek dla Pani Kornhauser i współczucie za męża.

j
jaka szkoda
23 maja, 18:55, Antoni Adam:

Dlaczego nie ma w tym zestawieniu żony Biedronia , jak mu, jej tam ? Krzysiek ? buahhhhaahahahahahahhaa :)

23 maja, 19:44, Gość:

I pisze to zakompleksiony Adaś J. Który niema kobiety, w dodatku jego Pan czyli Jarosław K. równiez jest starym prawiczkiem...

Oj Adaś Adaś, mówią że ty chlopców lubisz a naśmiewasz się z orientacji innych

Możesz się w końcu odwalić od mojefo mysia pysia?

Co on Ci zrobił?

Tak, ma małego, ma kompleksy i co z tego? Mi z tym dobrze

G
Gość
23 maja, 13:22, lerka:

Co by nie mówić to tylko Pani Agata ma klasę i wizerunek pierwszej damy.To,ze mało mówi a robi wiele to jej atut w tym koszmarze politycznym.

Wielu nam jej zazdrości więc zmieniać nie powinniśmy.

Pierwszą damą mimo braku efektownej urody miała Pani Maria Kaczyńska - inteligencja i ciepło od niej biło z daleka, szkoda,że już nie ma jej wśród nas.

Pani Jolanta to taka barbi dobrze zrobiona w układach komuszych.

Reszta musi popracować nad wizerunkiem, niektóre za bardzo pyskate a tu musi być osoba do rangi urzędu. Uważam,ze powinna mieć pensję a nie upokorzenie.

23 maja, 19:12, Gość:

' mało mówi a robi wiele '

Tylko zapytam co robi , dobrą minę do złej gry ???

Krowa która ryczy mało mleka daje

G
Gość
23 maja, 18:55, Antoni Adam:

Dlaczego nie ma w tym zestawieniu żony Biedronia , jak mu, jej tam ? Krzysiek ? buahhhhaahahahahahahhaa :)

I pisze to zakompleksiony Adaś J. Który niema kobiety, w dodatku jego Pan czyli Jarosław K. równiez jest starym prawiczkiem...

Oj Adaś Adaś, mówią że ty chlopców lubisz a naśmiewasz się z orientacji innych

G
Gość
23 maja, 13:22, lerka:

Co by nie mówić to tylko Pani Agata ma klasę i wizerunek pierwszej damy.To,ze mało mówi a robi wiele to jej atut w tym koszmarze politycznym.

Wielu nam jej zazdrości więc zmieniać nie powinniśmy.

Pierwszą damą mimo braku efektownej urody miała Pani Maria Kaczyńska - inteligencja i ciepło od niej biło z daleka, szkoda,że już nie ma jej wśród nas.

Pani Jolanta to taka barbi dobrze zrobiona w układach komuszych.

Reszta musi popracować nad wizerunkiem, niektóre za bardzo pyskate a tu musi być osoba do rangi urzędu. Uważam,ze powinna mieć pensję a nie upokorzenie.

' mało mówi a robi wiele '

Tylko zapytam co robi , dobrą minę do złej gry ???

j
jaka szkoda
23 maja, 18:55, Antoni Adam:

Dlaczego nie ma w tym zestawieniu żony Biedronia , jak mu, jej tam ? Krzysiek ? buahhhhaahahahahahahhaa :)

Nie ma także Rosiakowej. kochającej bardzo , bardzo Andrzejka.

chyba też ma szansę być pierwszą du....... .

A
Antoni Adam

Dlaczego nie ma w tym zestawieniu żony Biedronia , jak mu, jej tam ? Krzysiek ? buahhhhaahahahahahahhaa :)

l
lerka

Co by nie mówić to tylko Pani Agata ma klasę i wizerunek pierwszej damy.To,ze mało mówi a robi wiele to jej atut w tym koszmarze politycznym.

Wielu nam jej zazdrości więc zmieniać nie powinniśmy.

Pierwszą damą mimo braku efektownej urody miała Pani Maria Kaczyńska - inteligencja i ciepło od niej biło z daleka, szkoda,że już nie ma jej wśród nas.

Pani Jolanta to taka barbi dobrze zrobiona w układach komuszych.

Reszta musi popracować nad wizerunkiem, niektóre za bardzo pyskate a tu musi być osoba do rangi urzędu. Uważam,ze powinna mieć pensję a nie upokorzenie.

G
Gość

tylko zona Balbiny - reszta to popluczyny

n
niunias

Pierwszą damą jest i będzie kolejne 5 lat Agata Kornhauser-Duda. Reszta kandydatek to słoiki Wecka .....

M
Malgorzata Ravn

Czytając opisy partnerek kandydatów na prezydenta, jako osoba pochodząca z Bytomia poczułam się bardzo dotknięta (wręcz oburzona).

Autorka artykułu napisała:

„Trzaskowska ma 42 lata, jest Ślązaczką z Rybnika, ale nie pochodzi z robotniczej rodziny, tylko inteligenckiej.”

Szanowny pani redaktor,

ALE .... zostawiam bez komentarza!!!

G
Gość

Dlaczego na starcie wyborów prezydenckich są dyskredytowane szanse na wygraną dla pana Biedronia i nie jest rozważana kandydatura jego pierwszej damy?. Przecież powszechnie jest wiadome, że partnerem kandydata Biedronia jest Krzysztof Śmiszek, który w tym związku pełni rolę męża. Więc w przypadku wyboru na prezydenta pana Biedronia to jego partner będzie odgrywał

rolę I Pana??.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3