Zuzanna Donath-Kasiura tłumaczy porażki kandydatów MN w gminach sąsiadujących z Opolem

Piotr GuzikZaktualizowano 
Zuzanna Donath-Kasiura
Zuzanna Donath-Kasiura Archiwum
W czterech z pięciu gmin, których dotyczył wniosek Opola o zmianę granic, doszło do zmiany dotychczasowych włodarzy. W trzech z nich przegrali przedstawiciele Mniejszości Niemieckiej. - Za mało mówili o swoich dokonaniach, szczególnie w mediach społecznościowych - mówi Zuzanna Donath-Kasiura, sekretarz Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim.

W drugiej turze wyborów samorządowych 2018 kandydaci Mniejszości Niemieckiej walczyli o wygraną w pięciu gminach. Udało się w czterech: w Gorzowie Śląskim, Kolonowskiem, Murowie i Ujeździe.

- W drugiej turze ważne jest to, jak kandydaci docierają do mieszkańców. Ci, co bronili urzędu, musieli przypomnieć o swoich dokonaniach. Ci, co ubiegali się o najwyższe stanowisko w danej gminie po raz pierwszy, musieli pokazać swoje pomysły. Myślę, że ci drudzy ujęli mieszkańców zarówno wizją, jak i swoją młodością oraz dynamizmem - mówi Zuzanna Donath-Kasiura.

Nie powiodło się natomiast w Dobrzeniu Wielkim. - Podział gminy był doświadczeniem bardzo trudnym. Nie bez znaczenia był też charakter pana Henryk Wróbla. To człowiek bardzo konkretny, ale ze swoją pracą i poukładaniem trzeba też wyjść do ludzi. Najwyraźniej mieszkańcy tej gminy oczekiwali nie tylko skutecznego zarządzania, ale i czegoś nowego - ocenia pani sekretarz.

Należy pamiętać, że we wniosku Opola o zmianę granic oprócz Dobrzenia Wielkiego ujęte były także gminy Dąbrowa, Komprachcice, Prószków i Turawa. Tylko w Komprachcicach wójt Leonard Pietruszka utrzymał stanowisko, ale też nie miał do niego konkurencji. Wszędzie indziej dotychczasowi włodarze przegrali, w tym ci z MN: burmistrz Róża Malik w Prószkowie i wójt Waldemar Kampa w Turawie, i to pomimo tego, że akurat ta gmina nie została okrojona na rzecz stolicy województwa.

- Myślę, że problemem okazało się, że ci włodarze nie wychodzili do mieszkańców ze wszystkimi informacjami na temat swoich działań. W ciągu ostatnich czterech lat media społecznościowe nabrały naprawdę wielkiej wagi. Jeśli choćby za ich pośrednictwem nie utrzymywało się kontaktu z mieszkańcami, to teraz mamy tego efekty - ocenia Zuzanna Donath-Kasiura.

Wideo

Materiał oryginalny: Zuzanna Donath-Kasiura tłumaczy porażki kandydatów MN w gminach sąsiadujących z Opolem - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gnido

Starzy wyborcy ,którzy głosowali na MN tylko dlatego że to MN i kojarzyła im się z młodością  przenoszą sie pomału do Peitra a młodzi mają wywalone na tą organizację i jej układziki personalne...

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3