reklama

Zuzanna Górka: Gdy zdiagnozowano u mnie raka, zapytałam lekarza, czy mogę napić się wina

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Guzka w piersi odkryła w październiku 2018 roku, gdy miała 31 lat. Lekarze uspokajali, że to raczej niegroźna zmiana, dlatego - zamiast na badania - ruszyła w podróż życia do Azji. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia dowiedziała się, że jej życie jest zagrożone. Zuzanna Górka, w intymnej rozmowie, opowiada o najgorszych miesiącach w jej życiu.

- Nie badałam sobie piersi, więc fakt, że podczas kąpieli znalazłam tego guzka i to na tak wczesnym etapie było prawdziwym zrządzeniem losu - mówi Zuzanna Górka, 32-latka z Opola, u której kilka miesięcy temu wyryto nowotwór piersi. - Nie byłam w grupie ryzyka. Nie mam obciążenia genetycznego. Nigdy nie paliłam papierosów, prowadziłam i nadal prowadzę zdrowy tryb życia... Po prostu zadziałała statystyka i padło na mnie.

Do lekarza poszła natychmiast. Ten jednak uspokajał, że zmiana nie wygląda na groźną.

- Za miesiąc miałam zgłosić się na USG, ale powiedziałam, że nie mogę, bo lecę w podróż życia do Azji. Choroba - zwłaszcza w obliczu tego, co usłyszałam - była tak nierealna, że nie brałam pod uwagę, że mogę mieć nowotwór - mówi Zuzanna Górka. - Nie żałuję, że pojechałam w tę podróż. Dzięki niej miałam siłę, by walczyć z chorobą. Wierzyłam, że uda mi się wrócić do Azji, dlatego walczyłam najmocniej jak potrafiłam, nawet wtedy, gdy było bardzo ciężko.

Przerażającą diagnozę usłyszała przed Bożym Narodzeniem. Terapię miała zacząć tuż po Nowym Roku.

- Zapytałam wtedy lekarza, czy mogę napić się wina i szampana... Chciałam w Sylwestra spotkać się z przyjaciółmi i próbować żyć normalnie - opowiada opolanka w szczerej, wręcz intymnej rozmowie.

Więcej w programie Gość nto.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 listopada, 09:10, .:

A co mnie panie to obchodzi? Nudy!

To po co czytasz?

M
Mini

Bardzo pozytywna dziewczyna. Miałam okazję z nią rozmawiać w trakcie jej leczenia. Podziwiam za optymizm i siłę i życzę, żeby etap choroby był zamknięty raz na zawsze. Zdrówka i pięknego życia.

g
gata
6 listopada, 8:26, Maria:

Mam w du...cudze raki. Mam swoje problemy i swoje życie.

Trzeba być niestabilnym emocjonalnie, żeby takie rzeczy wywlekać publicznie. Po co? Jak ktoś ma problemy to są różne ciekawe tabletki przepisywane przez lekarza.

Debilizm to choroba. Radzę skonsultować Twój problem z lekarzem psychiatrą. A jak już dostaniesz odpowiednie lekarstwa i zrobi Ci się lepiej to polecam publiczne opowiedzenie, jak udało Ci się zrozumieć, że tego typu komentarze są nie tylko głupie ale też okrutne. P.S. moderator tej strony powinien zareagować i usunąć ten wpis - zapraszacie dziewczynę, która mówi o swoim problemie otwarcie, intymnie i brakiem relacji na tak debilne komentarze narażecie ją na stres. I kluczową sprawa - tytuł filmu - wyrwany z kontekstu i taboildowy. Tak właśnie chce być postrzegane NTO?

o
ojciec korektor
6 listopada, 08:26, Maria:

Mam w du...cudze raki. Mam swoje problemy i swoje życie.

Trzeba być niestabilnym emocjonalnie, żeby takie rzeczy wywlekać publicznie. Po co? Jak ktoś ma problemy to są różne ciekawe tabletki przepisywane przez lekarza.

Marna prowokacja, Marysiu.

P
Peterlin
6 listopada, 8:26, Maria:

Mam w du...cudze raki. Mam swoje problemy i swoje życie.

Trzeba być niestabilnym emocjonalnie, żeby takie rzeczy wywlekać publicznie. Po co? Jak ktoś ma problemy to są różne ciekawe tabletki przepisywane przez lekarza.

Zacznij je łykać bo brakuje ci czegoś. Serio. Każdy na swój sposób chce pokazać jak sobie poradzić z chorobą. Jeżeli uratowało jej to życie i uratuje jeszcze jednej osobie to niech to powie. Rozumiem ją. Mając diagnozę nowotworową masz mega obawy że to już koniec ale czasami taka motywacja ratuje

G
Gość
6 listopada, 08:26, Maria:

Mam w du...cudze raki. Mam swoje problemy i swoje życie.

Trzeba być niestabilnym emocjonalnie, żeby takie rzeczy wywlekać publicznie. Po co? Jak ktoś ma problemy to są różne ciekawe tabletki przepisywane przez lekarza.

To po co oglądasz i czytasz o cudzych rakach?!

Super rozmowa, sama jestem w podobnym wieku i nigdy bym nie pomyślała, że w tym wieku mogłabym mieć raka. Także cieszę się, że ktoś o tym mówi. Brawo Zuza, dużo zdrowia!!!

G
Gość

Zdrowia

A
Ania

Życzę zdrówka i oby było wszystko oki ale niestety to podstępna choroba jak będzie progresja to z podwójną siła . Przeszłam i wiem co to znaczy.

G
Gość
6 listopada, 08:26, Maria:

Mam w du...cudze raki. Mam swoje problemy i swoje życie.

Trzeba być niestabilnym emocjonalnie, żeby takie rzeczy wywlekać publicznie. Po co? Jak ktoś ma problemy to są różne ciekawe tabletki przepisywane przez lekarza.

Sugeruję zaaplikować sobie taką tabletkę, może wtedy patrzenie na świat będzie bardziej znośnie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3