Żużel. Minimalna porażka Kolejarza w Pile, opolanie mają czego żałować

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Oskar Polis (w kasku niebieskim) był niespodziewanie pierwszoplanową postacią Kolejarza. Zabrakło natomiast punktów Kevina Woelberta.
Oskar Polis (w kasku niebieskim) był niespodziewanie pierwszoplanową postacią Kolejarza. Zabrakło natomiast punktów Kevina Woelberta. Oliwer Kubus
Drugoligowi żużlowcy Kolejarza przegrali na wyjeździe z Polonią Piła 43:45, choć do samego końca mieli szansę przynajmniej na remis.

Niedzielnie spotkanie w Pile z powodu licznych upadków oraz przerw na kosmetykę toru trwało ponad 2,5 godziny i zakończyło się minimalną wygraną gospodarzy. Wygraną zasłużoną, bo Polonia przez cały mecz przeważała, a Kolejarz ani razu nie znajdował się na prowadzeniu.

Mimo to emocje były do samego końca i opolanie mają czego żałować, bo szansę na wywalczenie przynajmniej remisu zaprzepaścili w wyścigach nominowanych. W pierwszym z nich Kevin Woelbert i Michał Szczepaniak, którzy mieli być liderami naszej ekipy, przegrali podwójnie z miejscowymi, z kolei w ostatnim biegu Bjarne Pedersen i Oskar Polis przewodzili stawce, jednak na ostatnim okrążeniu Polis został wyprzedzony przez Rasmusa Jensena, który zapewnił Polonii zwycięstwo i przybliżył ją do udziału w rundzie play-off.

Nie zabraknie w niej na pewno Kolejarza. Po tej porażce trudno będzie mu zająć w fazie zasadniczej pozycję wyższą niż trzecią, chociaż o wszystkim przesądzą jeszcze najbliższe pojedynki z Polonią Bydgoszcz i PSŻ-em Poznań. Martwić może, że jeźdźcy Kolejarza nie potrafią ustabilizować formy. W Pile najlepiej pojechał ten, o którego dyspozycję najbardziej się obawiano, czyli Polis, natomiast zawiedli Hubert Łęgowik, Szczepaniak i Woelbert, który zdobył wprawdzie siedem punktów, ale w kluczowym wyścigu 12. został wykluczony za drugie ostrzeżenie przy procedurze startowej, a wcześniej dał się minąć na dystansie Jensenowi.

Kolejarz znów kiepsko rozpoczął. Po pięciu odsłonach przegrywał już 11:19, lecz szybko odrobił straty, w czym zasługa Polisa, Bjarne Pedersena oraz, niespodziewanie, Patryka Wojdyły, który po atomowym wyjściu spod taśmy triumfował w 7. biegu.

W drugiej połowie zawodów zawodnikom trudności sprawiał tor. Z nawierzchnią zapoznali się Tomas Jonasson i Nikodem Bartoch, a także - po stronie opolskiej - Wojdyło. Z tego względu w dwóch gonitwach do mety dojeżdżało tylko dwóch żużlowców. Szkoda, że Kolejarzowi ostatecznie nie udało się choćby zremisować. Na osłodę pozostał mu bonus za lepszy bilans w dwumeczu.

Polonia Piła - Kolejarz Opole 45:43

Polonia: Lyager 3 (t,1,2,0), Baran 9 (3,0,1,2,3), Bober 9 (3,1,2,3,0), Jensen 10 (1,3,3,1,2), Jonasson 8 (3,w,3,w,2), Bartoch 2 (0,1,1,w), Gryszpiński 4 (3,1,0).
Kolejarz: Woelbert 7 (2,2,2,w,1), Łęgowik 2 (1,-,1,-), Szczepaniak 5 (0,2,0,3,0), Polis 12 (2,0,3,3,3,1), Pedersen 10 (2,2,1,2,3), Wojdyło 7 (2,3,w,2), Lotarski 0 (0,0,0)

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie