Żużel. Mirosław Korbel nie jest już trenerem Kolejarza Opole

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Mirosław Korbel przestał być trenerem Kolejarza. Jego obowiązki przejmie na razie Jarosław Dymek. Oliwer Kubus
Dotychczasowy szkoleniowiec 2-ligowego opolskiego klubu nie przepracował w nim nawet jednego pełnego sezonu.

Korbel został następcą Piotra Żyty, po tym jak ten odszedł do ROW-u Rybnik. Miał wprowadzić zespół do 1. ligi oraz zajmować się szkółką i dbać o jak najlepsze przygotowanie toru. Praktycznie żaden z tych zapisów nie został spełniony. Kolejarz nie wywiązuje się z roli faworyta rozgrywek i przystąpi do play-off dopiero z trzeciego miejsca; szkółka w ogóle nie funkcjonuje, a tor w kluczowych meczach był raczej sprzymierzeńcem rywali, nie opolan..

Żużel. Test oblany, Kolejarz bezradny w starciu z Polonią

Czarę goryczy przelała przegrana w fatalnym stylu z Polonią Bydgoszcz. Żaden z naszych żużlowców nie pojechał na swoim poziomie. Trener Korbel nie był w stanie pomóc swoim podopiecznym i przede wszystkim nie obronił się wyborami personalnymi, odstawiając od składu choćby Oskara Polisa, który w poprzednim spotkaniu w Pile był najlepszym zawodnikiem Kolejarza.

- Przyszedł czas na wyciąganie wniosków - tłumaczy prezes opolskiego klubu Grzegorz Sawicki. – Doszliśmy do wniosku, że drużyna potrzebuje wstrząsu i uznaliśmy, że współpraca z Mirosławem Korbelem nie będzie kontynuowana. Na razie ekipą pokieruje Jarosław Dymek, z którym spotkamy się we wtorek. Mamy jeszcze kilka innych koncepcji, jak kwestie szkoleniowe rozwiązać, ale za wcześnie, by zdradzać szczegóły.

Dymek dołączył do Kolejarza w zeszłym tygodniu. Jako kierownik zespołu pracował we Włókniarzu Częstochowa i ROW-ie Rybnik. W Opolu ma zadbać o poprawienie atmosfery, która po niedzielnej porażce nie jest najlepsza; prawdopodobnie to on będzie odpowiedzialny za ustalenie składu na dwa pozostałe mecze rundy zasadniczej: z Wandą Kraków i PSŻ-em Poznań.

Jednocześnie prezes Sawicki zaprzecza doniesieniom, jakoby Kolejarz zmagał się z problemami finansowymi.

- Spotkaliśmy się w piątek po treningu i spytaliśmy zawodników, czy mają do nas jakieś zastrzeżenia lub ewentualnie, co można poprawić w naszych wzajemnych relacjach - mówi Sawicki. - Nikt nie zgłaszał uwag. Drobne poślizgi w wypłatach, owszem, występują, ale nie są one na tyle znaczące, by mogły wpływać na przygotowania żużlowców i ich postawę. Nie ma pod tym względem żadnych powodów do niepokoju.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zuzel w Opolu się już dawno skonczyl. Kolejne rządy a wyniki marne

O
OPOLANIN 64

co tak puzno, to mialo sie stac po 1 przegranej

Dodaj ogłoszenie