Żużel. Wraca pomysł łączenia lig

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Michałowi Mitce i jego kolegom z Kolejarza nie udało się w tym sezonie wywalczyć awansu do I ligi. Niewykluczone jednak, że nasz zespół będzie jeździł na tym poziomie rozgrywek wskutek połączenia lig.
Michałowi Mitce i jego kolegom z Kolejarza nie udało się w tym sezonie wywalczyć awansu do I ligi. Niewykluczone jednak, że nasz zespół będzie jeździł na tym poziomie rozgrywek wskutek połączenia lig. Oliwer Kubus
Jeszcze nie zakończyła się rywalizacja w polskich ligach, a już trwają dyskusje nad reformą rozgrywek. Ewentualne zmiany powinny mogą być korzystne dla kibiców opolskiego Kolejarza.

Wczoraj przedstawiciele klubów I i II ligi spotkali się w Łodzi, by rozmawiać na temat reformy rozgrywek. Wraca bowiem temat połączenia tych klas rozgrywkowych.

Jak pokazuje trwający jeszcze sezon wydaje się, że jest taka potrzeba. W tych dwóch ligach jeździło bowiem zaledwie 12 zespołów (po sześć w każdej), z czego jeden z II ligowców - KSM Krosno wycofał się z rywalizacji w czasie jej trwania.

Rozgrywki zresztą są prawdziwie kadłubowe. Mecze ligowe zawsze wywołują największe zainteresowanie kibiców, a tymczasem nasz opolski Kolejarz pojechał ich tylko siedem na własnym torze kończąc sezon na stadionie przy ul. Wschodniej w połowie sierpnia - przynajmniej o miesiąc za wcześnie.

W I lidze Orzeł Łódź pojechał tylko pięć spotkań u siebie i zakończył sezon na własnym torze w połowie lipca.

- Już od kilku lat postulujemy o połączenie lig - zaznacza prezes Kolejarza Opole Jerzy Drozd. - Nie chodzi o to, że my od paru sezonów nie potrafimy awansować do I ligi. Rozgrywki zarówno w I jak i II lidze są coraz mniej atrakcyjne, a w czasach kryzysu musimy się starać oferować kibicom coś więcej niż kilka meczów ligowych w roku. Inaczej będziemy mieć stały odpływ widzów ze stadionów, co oczywiście przekłada się na finanse klubów.

Do takich wniosków dochodzą też po kolei prezesi innych klubów, choć nie wszyscy. Władze choćby klubów z Grudziądza czy Lublina należących do czołówki obecnej I ligi są przeciwni pomysłowi połączenia, argumentując to spadkiem poziomu rywalizacji i tym, że zdarzać się będą mecze, w których jedna z drużyn będzie wysoko wygrywać.

- Wszystko jest kwestią odpowiedniej organizacji klubów - mówił w wywiadzie dla portalu sportowefakty.pl ekspert żużlowy, były świetny zawodnik, a obecnie szef związku zawodowego żużlowców Krzysztof Cegielski. - Jestem za połączeniem lig, a że będą w nich nierówności to jest jasne. Nie ma bowiem praktycznie w żadnych rozgrywkach sportowych takiej sytuacji, że występują w nich zespoły o zbliżonym potencjale sportowym i finansowym.

W planie jest także kilka innych zmian regulaminowych (m.in. w rozkładzie biegów w każdym meczu, obowiązek jazdy dwóch polskich zawodników młodzieżowych, możliwość wystawienia zawodnika rezerwowego), a najważniejszą z nich miałaby być likwidacja Kalkulowanej Średniej Meczowej (KSM) ograniczającej kluby przy kompletowaniu kadry przed sezonem, jak i na poszczególne mecze.

Według projektu rozgrywki połączonej nowej I ligi byłyby w pierwszej części podzielone na dwie grupy po sześć zespołów (przy założeniu, że na tym poziomie będzie nadal 12 zespołów).

W tej fazie każdy z każdym jechałby dwa razy (po meczu u siebie i na wyjeździe). Do drugiej fazy sezonu awansowałyby z każdej grupy po cztery zespoły. W niej już nie byłoby spotkań ekip, które jeździły ze sobą w pierwszej fazie (wyniki tych meczów z pierwszej części wliczałyby się do tabeli), a rywalizowałyby ze sobą zespoły po dwa razy (mecz i rewanż) z innych grup w I fazie.

W tej sytuacji każda drużyna spośród tych ośmiu miałaby w sezonie zagwarantowanych 16 spotkań ligowych z czego połowa na własnym torze i to każdy z innym przeciwnikiem.

Zupełnie inaczej to wygląda w tym sezonie. Nasz Kolejarz pojechał siedem spotkań u siebie, ale dwa razy mierzył się z Kolejarzem Rawicz i Wandą Kraków. Po ewentualnej reformie dla opolskiego klubu i jego kibiców rozgrywki byłyby na pewno ciekawsze.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kiferk

Może nie tyle co w Polsce, ponieważ w naszym kraju żużel cieszy się bardzo dużą popularnością i są miasta, w których na żużel chodzi więcej osób niż na piłkę nożną. Bardziej bym się skupił na tym, żeby skutecznie rozreklamować ten sport w innych krajach, żeby w końcu MŚ przypominały MŚ, a nie tylko 4 kraje.

m
mastero

hmmm żużel to fajny i widowiskowy sport ... magię czuć na całym stadionie ... według mnie jest to sport trochę niedoceniony w Polsce. Jestem za pomysłem ponieważ może to trochę rozreklamuje nasz piękny sport

k
klaudia

Niech robia wszystko aby rozgrywki speedwaya byly jak najciekawsze, dzisiaj jede mecz w speedwaycm.com

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3