Zwierzęta to nie zabawki

Tomasz Kapica tkapica@nto.pl
Do schroniska trafiają zwierzęta, które znudziły się ludziom. Tak być nie powinno. (fot. Daniel Polak)
Do schroniska trafiają zwierzęta, które znudziły się ludziom. Tak być nie powinno. (fot. Daniel Polak)
Ludzie oddają do schronisk króliki, żółwie, nawet legwany. Powód zazwyczaj jest ten sam: nowa "zabawka" znudziła się dziecku.

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu może mylić swoją nazwą, bo faktycznie przystosowane jest tylko do przechowywania znalezionych na ulicy psów. Jest ich tam 120, prawie dwa razy więcej niż kojców.

- Jakby tego było mało, coraz częściej trafiają do nas całkiem egzotyczne zwierzęta.Nie wiemy, co z nimi robić - tłumaczy Andrzej Zębala, kierownik kędzierzyńskiego schroniska.

Kilka dni temu straż miejska przywiozła tam dwa myszoskoczki. Ich poprzedni właściciel wyrzucił je na... śmietnik. Pracownicy schroniska mieli kłopot. Nie wiedzieli, jak je nakarmić, nie mieli też miejsca, by umieścić tam akwarium, w którym zostały one porzucone.

- Wcześniej trafiały do nas już szynszyle, króliki, żółwie, nawet legwan. Ludzie podrzucają nam przeróżne zwierzaki, bo myślą, że my możemy się nimi wszystkimi zająć. Ale to niemożliwe - dodaje Zębala.

Czytaj więcej w portalu nto.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie