Zwycięstwo AZS-u Politechniki Opole

fot. Sławomir Mielnik
Kapitan opolskiego zespołu Przemysław Pawlik trafia do kosza Tarnowii.
Kapitan opolskiego zespołu Przemysław Pawlik trafia do kosza Tarnowii. fot. Sławomir Mielnik
W meczu na szczycie II ligi opolscy koszykarze po ciekawym meczu pokonali Tarnowię Tarnowo Podgórne 91:84

- Obawiałem się bardzo tego spotkania - przyznał szkoleniowiec naszego zespołu Tomasz Wilczek. - Plaga chorób w naszej drużynie była ogromna. Dopiero w czwartek na treningu miałem w miarę pełny skład. Na szczęście chłopcy wytrzymali fizycznie spotkanie. Na parkiecie było trochę chaosu, ale najważniejsze, że udało się pokonać trudnego rywala.

Obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli. Miały przed tym meczem 25 punktów zdobytych w 14 meczach. Tarnowia była trzecia, a AZS czwarty tylko dlatego, że zespół z Tarnowa Podgórnego miał lepszą różnicę małych punktów. Po tym zwycięstwie akademicy przybliżyli się do celu jakim jest dla nich miejsce w pierwszej czwórce po fazie zasadniczej i awans do fazy play off.

AZS Politechnika Opole - Tarnowia Tarnowo Podgórne 91:84 (25:30, 20:10, 20:25, 26:19)
AZS: Machynia 22 (5x3), Zarankiewicz 13 (3x3), Zubik 4, Szymański 12, Pawlik 9, Kret 4 (1x3), Wojciechowski 14 (2x3), Styła 9 (1x3), Pawłowski 3, Antoniak, Pakosz 1. Trener Tomasz Wilczek.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
yoyo
a jeśli dla ciebie mecz był słaby a emocje były tylko w ostatnich 5 min. to gdzie ty byłeś przez cały mecz???jeśli mecz dwój bardzo dobrych zespołów w który prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie jest dla ciebie za słaby to zapraszam na mecze 3 ligi tam drużyny wygrywają po 50 pkt. różnicy i pewnie emocje są większe.
w
waba
Jak można pisać o ciekawym mwczu ? - pozim tego spotkania był bardzo niski tak jak i pozim sędziowania, jedynie ostatnie 5 min czwartej kwarty mogło dostarczyć sporo emocji a to za sprawą nieporadności Tarnowi w sytuacjach pod koszem AZS-u.Gwiazdor Szymański zupełnie niewidoczny jedynie Machynia zagrał spotkanie na swoim przyzwoitym poziomie.
Dodaj ogłoszenie