Zwycięzców się nie sądzi

(mol)
Wbrew zapowiedzi posła Szteligi, że w niedzielę, w związku z konfliktem wokół osoby wojewody, odda się do dyspozycji Rady Wojewódzkiej SLD, do personalnej rewolty nie doszło.

Spór wybuchł, gdy po wygranych przez koalicję wyborach, bez konsultacji z jej lokalnymi liderami, na łamach NTO poseł Szteliga zaproponował konkretne osoby na stanowisko wojewody. W SLD zawrzało, czego wyrazem był m.in. "list sześciu" do sekretarza generalnego Sojuszu, Krzysztofa Janika, z prośbą o mediację. Urażony Szteliga zapowiedział publicznie, że "odda się do dyspozycji rady wojewódzkiej".

Rada nie przyjęła oferty posła, bowiem, jak powiedział nam Tomasz Garbowski, sekretarz rady, skoro Szteligę na funkcję lidera powołał zjazd wojewódzki, tylko on jest władny go odwołać. Teoretycznie sprawa może wrócić zatem najwcześniej 12 stycznia, gdy odbędzie się wojewódzka konwencja Sojuszu.
Niedzielne spotkanie rady wojewódzkiej toczyło się za zamkniętymi drzwiami w hotelu Opole, dlatego informacje o jego przebiegu wyciekały skąpym strumyczkiem. Mówiono przede wszystkim o niedawnej kampanii wyborczej, która choć przyniosła zwycięstwo, jednak nie w takich rozmiarach, jak wskazywały na to sondaże. Uzgodniono jedynie, że w kampanii samorządowej będą lansowani zwłaszcza ci kandydaci, którzy nie dostali się tym razem do Sejmu, w przyszłej kampanii parlamentarnej SLD zwróci zaś uwagę, by nie występowała koncentracja kandydatów z niektórych regionów, kosztem pozostałych.

Rada wojewódzka udzieliła też pełnego wsparcia nowemu wojewodzie, Leszkowi Poganowi, który zapowiedział, że wzorem swego poprzednika będzie unikał zastępowania sejmiku wojewódzkiego w roli gospodarza terenu. Pogan stwierdził także, że oszczędności etatowe zapowiadane przez obecny rząd dotyczyć będą także aparatu w urzędzie wojewódzkim. Oczekiwać też będzie na dymisje niektórych urzędników pochodzących z poprzedniego, politycznego rozdania, z których część, jak powiedział, robi teraz wszystko, by przedstawić się w roli apolitycznych fachowców.
Obradujący tuż przed sesją rady Zarząd Wojewódzki SLD nie podjął decyzji o wprowadzeniu do porządku obrad punktu o dyskusji nad deklaracją Szteligi o "oddaniu się do dyspozycji". Choć była o tym mowa, przeważył pogląd, by sprawy w tej chwili nie podejmować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.