Żywność tańsza w 2014 roku, a ceny mają jeszcze spadać

Edyta Hanszke
Opolanie cieszą się szczególnie ze spadku cen warzyw i owoców, bo przeciętnie wydają na nie co dziesiątą złotówkę z domowego budżetu na żywność. Na zdjęciu stragany na opolskim Cytrusku.
Opolanie cieszą się szczególnie ze spadku cen warzyw i owoców, bo przeciętnie wydają na nie co dziesiątą złotówkę z domowego budżetu na żywność. Na zdjęciu stragany na opolskim Cytrusku. sławomir mielnik
Deflacja, czyli długotrwały spadek cen, zdarzyła się w Polsce po raz pierwszy od 32 lat. Dużo mniej płacimy za owoce, warzywa, cukier, jaja i nabiał. Inne artykuły praktycznie nie drożeją.

Rok do roku robię latem kiszone ogórki i przeciery z pomidorów, żeby dzieci i wnuki miały domowe smakołyki przez zimę - mówi Marianna Hajduk, którą spotkaliśmy w czwartek na opolskim targowisku. -W tym roku warzywa są wyjątkowo tanie. Za przepyszne ogórki spod Wielunia płaciłam 2,50 zł, a za pomidory 1,50 zł, a nawet 1 zł, podczas gdy rok temu nawet 2,50 zł. Tani jest także cukier, który kosztuje w niektórych marketach nawet mniej niż 2 zł i owoce, więc dżemów i kompotów można robić do woli.

Z najnowszych danych Głównego UrzęduStatystycznego wynika, że ceny towarów i usług w naszym kraju spadają nie tylko w porównaniu rok do roku, ale nawet miesiąc do miesiąca i w tym przypadku aż o 1,2 proc.

Najbardziej potaniały warzywa (9,4%), owoce (4%), cukier (3,2%) i ryż (1,1%). Tańsze niż w czerwcu br. były artykuły mleczarskie i jaja (0,5%). Mniej niż w poprzednim miesiącu płaciliśmy także za makarony (0,3%), tłuszcze roślinne (0,2%), ryby i owoce morza oraz mąkę pszenną (po 0,1%).

W lipcu br. ceny pieczywa nie zmieniły się w porównaniu  z czerwcem. Natomiast zdrożały nieznacznie m. in. masło (0,4%) oraz mięso (przeciętnie 0,3%). Niewiele w górę poszły ceny napojów bezalkoholowych (0,2%), kawy (0,7%) oraz soków owocowych (0,5%).

Nie zmieniły się ceny wód mineralnych i źródlanych, obniżyły się natomiast ceny herbaty (0,2%) i soków warzywnych i owocowo-warzywnych (0,1%). Dobre wiadomości dla palaczy papierosów i  amatorów napojów z procentem - ceny stoją w miejscu.

- Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka - cieszy się Marianna Hajduk. - Przy moim skromnym emeryckim budżecie liczy się każda złotówka, a że teraz sezon na warzywa i owoce w pełni, to drogiego mięsa jeść nie muszę.

Także z koszyka wp.pl opracowanego na podstawie cen 24 najczęściej kupowanych produktów, spisanych 5 sierpnia w 17 placówkach najpopularniejszych sieci handlowych wynika, że spadły ceny 13 produktów oraz że ceny w delikatesach zbliżyły się  bardzo do tych z hipermarketów.

Długotrwały spadek poziomu cen nazywa się deflacją, a  znaczący wpływ na nią mają nałożone na kraje UE przez Rosję sankcje handlowe (embargo na unijną żywność: nabiał, mięso,  owoce i warzywa) oraz sytuacja na Ukrainie.

Z powodu embarga Polska nie sprzeda do Rosji towarów wartych 400-500 mln euro. Jeśli ministerstwo rolnictwa nie znajdzie innych rynków zbytu, to będzie musiało ratować polskich producentów, a to oznacza kolejne koszty dla budżetu i jeszcze więcej taniejącej żywności na rynku.

Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole, powiedział agencji PAP, że rosyjskie embargo szczególnie spowoduje obniżenie cen w kraju w trzecim i czwartym kwartale br. Jego zdaniem, stanieje mięso i nabiał oraz owoce, których zbiór przypadnie na ten okres.

Na niskie ceny ma także wpływ tegoroczny urodzaj. Łagodna zima sprawiła, że zamiast drogich szklarniowych warzyw na rynku szybko pojawiły się tańsze gruntowe. Tymczasem warzywa stanowią aż 10 proc. naszego żywnościowego koszyka. Mamy więc spore oszczędności w portfelach. Dobre zbiory rzepaku powinny z kolei przełożyć się na niższe ceny olejów i margaryn.

Z analizy Organizacji Narodów Zjednoczonych ds . Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że ceny głównych płodów rolnych mogą spadać nawet przez najbliższe dwa lata. To efekt bardzo dobrych zbiorów na całym świecie, w efekcie czego można zwiększać zapasy zbóż. Inne produkty - jak mięso, nabiał czy ryby - zdaniem FAO - mają w najbliższych dwóch latach drożeć, ale wolniej niż inflacja (ogólny wzrost poziomu cen), co oznacza, że ta żywność realnie będzie tańsza.

Ekonomiści twierdzą jednak, że w dłuższej perspektywie spadek cen nie jest dobry dla gospodarki. Doprowadzi bowiem do konieczności cięcia kosztów przez producentów, osłabienia wzrostu gospodarczego kraju, co się przełoży z kolei na ograniczenie miejsc pracy lub obniżanie naszych pensji.

Z raportu GUS „Ceny w gospodarce narodowej. Czerwiec 2014” wynika, że ceny towarów spożywczych w naszym kraju są bardzo zróżnicowane. Zaskakujące jest to, że wcale nie mazowieckie jest najdroższe, nie ma też wyraźnego podziału na  droższe regiony zachodnie i tańsze wschodnie.

Niestety, Opolszczyzna przoduje w kilku porównywanych w raporcie produktach, przede wszystkich w chlebie, który u nas kosztuje 2,57 zł, podczas gdy w najtańszym warmińsko-mazurskim - 1,98 zł (chleb pszenno-żytni 0,5 kg). Mąka pszenna kosztowała u nas 2,53 zł (czwarte miejsce w czołówce), a najtańsza była w podlaskiem (2,14 zł). Tania z kolei jest wieprzowina - 14,27 zł (drugie miejsce od końca) , kurczęta  -  7,35 zł za kg (trzecie od końca), jaja - 0,46 zł (druga pozycja od końca). W pozostałych produktach  jesteśmy bliżej środka stawki.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie