3-latka i jej 4-letni brat błąkali się bez opieki po ulicy w Prudniku. Dzieci wyszły z domu nad ranem, kiedy ich rodzice jeszcze spali

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Dzieci do domu odprowadziła prudnicka policjantka.
Dzieci do domu odprowadziła prudnicka policjantka. Policja
Prudniccy policjanci pomogli maluchom bezpiecznie trafić do domu. 4-letni chłopczyk i jego 3-letnia siostra spacerowali o 8 rano bez opieki po jednej z ulic miasta. Jak się okazało, dzieci niepostrzeżenie wyszły z mieszkania, kiedy ich rodzice jeszcze spali.

We wtorek 6 lutego, tuż po godzinie 8:00 oficer dyżurny policji w Prudniku otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonych przechodniów, że na jednej z ulic miasta błąkają się bez opieki małe dzieci.

Skierowani na miejsce policjanci znaleźli tam 4-letniego chłopczyka i jego 3-letnią siostrę. Maluchy do przyjazdu mundurowych przebywały pod opieką osoby zgłaszającej zdarzenie.

- Rodzeństwo było wystraszone, nie potrafiło podać swojego nazwiska oraz adresu zamieszkania - mówi starszy aspirant Andrzej Spyrka z Komendy Powiatowej Policji w Prudniku.

Policjantka, która zaopiekowała się dziećmi, postanowiła pospacerować z nimi po okolicy licząc, że rozpoznają swój dom.

- Tak też się stało i rodzeństwo w ten sposób trafiło do swojego mieszkania - mówi Andrzej Spyrka.

Jak się okazało, maluchy niepostrzeżenie wyszły z domu, kiedy ich mama i tata jeszcze spali. Rodzice byli trzeźwi, jednak drzwi do mieszkania były otwarte.

- Dzięki właściwej reakcji społecznej oraz szybkiej i skutecznej interwencji naszych funkcjonariuszy, historia zakończyła się szczęśliwie - kończy Andrzej Spyrka.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska