50-latek wart jest zachodu

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
W Szwecji  pracuje aż 73,9 proc. osób w wieku  55-64 lata.
W Szwecji pracuje aż 73,9 proc. osób w wieku 55-64 lata. sxc.hu
W Polsce pracuje zaledwie 41,3 proc. osób po pięćdziesiątce. To mniej niż średnia w Unii Europejskiej. Właśnie rusza kampania promocyjna na rzecz aktywizacji zawodowej ludzi w tym wieku.

Kampania realizowana w ramach projektu "Wyrównywanie szans na rynku pracy dla osób 50+" ma ukazać wartości ludzi dojrzałych na rynku pracy i korzyści płynące z kontynuowania pracy po 50. roku życia zarówno dla pracowników jak i pracodawców.

Celem kampanii jest podniesienie świadomości na temat istniejących instrumentów wspierających pracodawców i osoby 50+ oraz do zmiany postaw pracodawców i stereotypów, z jakimi muszą się mierzyć ludzie dojrzali na rynku pracy.

Kobiety 50+ są częściej, niż mężczyźni bierne zawodowo. W Polsce pracuje obecnie 52,4 proc. mężczyzn w wieku 55-64 i tylko 31,5 proc. pań.
- Dojrzały wiek jest przekleństwem - mówi 54-letnia Zofia Graczyk z Opola. - W firmie, w której przepracowałam 25 lat, była redukcja etatów. Myślałam, że z moim doświadczeniem i kwalifikacjami bez trudu znajdę coś nowego, ale wszyscy patrzyli tylko na metrykę.

Nowej pracy szukałam 13 miesięcy. Znalazłam ją tylko dzięki znajomościom.
- Każdy pracownik ma swoje mocne strony. U młodych to często umiejętności związane z nowoczesnymi technologiami, szybkość działania. U starszych - umiejętność radzenia sobie w nietypowych sytuacjach, wynikająca między innymi ze zgromadzonych doświadczeń życiowych. Są to kompetencje, które wzajemnie się uzupełniają - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak z Instytutu Statystyki i Demografii SGH w Warszawie.

W ciągu ostatnich lat sytuacja na rynku pracy osób po pięć- dziesiątce znacznie się poprawiła. W 2008 roku pracował tylko co trzeci Polak w wieku 55-64 lat. Pod koniec ubiegłego roku zatrudnionych było już 41,3 proc. kobiet i mężczyzn w tym wieku.

Wciąż jest to wskaźnik niższy od średniego w krajach UE, który wynosi 50,9 proc. Możemy tylko pozazdrościć Szwedom, gdzie pracuje aż 73,9 proc. osób w wieku 55-64 lata, Niemcom - 64,1 proc., czy Duńczykom - 62,5 proc.

- W rozpoczętej kampanii informacyjno-promocyjnej chcemy pokazać, że praca zawodowa może być formą samorealizacji, zajęciem dającym satysfakcję, możliwością utrzymania aktywności społecznej i podniesienia jakości życia, a osiągnięcie 50. roku życia nie musi oznaczać schyłku kariery zawodowej - mówi Małgorzata Marcińska, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Istotnym elementem podejmowanych do tej pory działań aktywizacyjnych było zmniejszenie kosztów pracy osób 50+, m.in. poprzez zwolnienie pracodawców ze składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych czy skrócenie okresu, za który pracodawca płaci wynagrodzenie w przypadku choroby pracownika.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rik

Mordasewicz ,to ciekawy przypadek ,gdyby mógł kazałby pracować ludziom za złotówkę .

a
antek

Akurat dzisiaj czytałem artykół w którym pan Mordasiewicz ze Związku Pracodawców Polskich,a także członek Rady Nadzorczej ZUS wywodzi że lepiej zwalniać ludzi po 50 z tego wzglęu że na ich miejsce przyjdą młodzi sprawniejsi i za mniesze pieniądze.A pomostówki powinny być zlikwidowane ze względu na zbyt duże obciążenie ZUSu.Zastanawiam się dlaczego on po 50siątce zasiada jeszcze w radzie nadzorczej  ZUSu.Zastanawiam sie dlaczego te wszystkie przepisy nie są dla wszystkich tylko dotyczą tych maluczkich i słabych.

G
Gość

Jakiś link do tego jest..?

Dodaj ogłoszenie