Ustalenie podejrzanego w tym przypadku okazało się dość łatwe, bo całe zdarzenie nagrały kamery monitoringu.
8 października 2022 r. do jednego z barów z kebabami w Prudnik weszło dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich zamówił dużego kebaba, ale chciał za niego zapłacić tylko 10 złotych, bo tyle miał przy sobie.
Kiedy sprzedawca odmówił, klienci zaczęli demolować lokal. Rzucali meblami, przewrócili ladę, skopali ekspres do kawy, a na koniec wyciągnęli z kasy nieco ponad tysiąc złotych utargu.
Policja szybko ustaliła i zatrzymała jednego ze sprawców, który trafił do tymczasowego aresztu.
29-letni Dawid N. był już wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu, a tydzień wcześniej usłyszał zarzut udziału we włamaniu do domu na terenie Prudnika.
W sumie jednak prokurator przedstawił mu 12 zarzutów kradzieży i zniszczenia mienia, ale też czynów chuligańskich i gróźb karalnych.
- Oskarżony przyznał się do zarzutów – mówi prok. Przemysław Powirski z Prokuratury Rejonowej w Prudniku. – W porozumieniu z prokuraturą wystąpił do sądu o dobrowolne poddanie się karze łącznej 7 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd zatwierdził właśnie taki wyrok.
Marlena Maląg o programach dla seniorów - iPolitycznie plus
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?