Amfiteatr na Górze św. Anny w coraz gorszym stanie technicznym - zawalił się fragment ściany iglicy. Nie ma pieniędzy na remont zabytku.

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Amfiteatr się rozpada. Starostwo ustawiło tabliczki ostrzegawcze i zagrodziło część terenu czerwono-białą taśmą.
Amfiteatr się rozpada. Starostwo ustawiło tabliczki ostrzegawcze i zagrodziło część terenu czerwono-białą taśmą. Radosław Dimitrow
W amfiteatrze na Górze św. Anny zawalił się fragment ściany z iglicy; osunął murek oporowy; a siedziska i schody zamieniają się w rumowisko. Zabytkowy obiekt obraca się w ruinę.

Turyści, którzy zdecydują się w najbliższym czasie odwiedzić amfiteatr, mogą być rozczarowani jego stanem. Obiekt, w którym jeszcze kilka lat temu odbywały się duże, rockowe koncerty, dziś w wielu miejscach zaczyna przypominać ruinę.

Najbardziej w oczy rzuca się sporej wielkości wyrwa, jaka powstała w iglicy. Kamienie, którymi wyłożona była ściana, runęły na schody i trawnik. Siedziska, w górnych partiach (prawdopodobnie pod wpływem mrozu) zaczęły pękać i rozpadać się. A w jednym miejscu osuwająca się ziemia, wypchnęła murek oporowy.

By ostrzec turystów przed zagrożeniem, starostwo w Strzelcach Opolskich, które zarządza obiektem należącym do Skarbu Państwa, zamontowało w amfiteatrze kilkadziesiąt żółtych tabliczek z ostrzeżeniami: „Uwaga! Wypadające kamienie", „brak przejścia", „schody w złym stanie technicznym" itp.

- Amfiteatr na Górze św. Anny miał przejść generalny remont, ale zarezerwowane fundusze razem z dotacją okazały się niewystarczające (było to ok. 12 mln zł - przyp. red.) - mówi Józef Swaczyna, starosta strzelecki. - W związku z tym inwestycja nie doszła do skutku. Ubolewam nad tym, bo obecnie sytuacja jest patowa. Amfiteatr miał być wyremontowany do 2021 r., by można było hucznie świętować setną rocznicę wybuchu III powstania śląskiego. Dziś wiadomo już, że wyremontowanie obiektu będzie niemożliwe.

Starosta Swaczyna podkreśla, że wielokrotnie zgłaszał problem przedstawicielom Skarbu Państwa, ale bezskutecznie.

- Być może uda się pozyskać większą dotację z nowego rozdania unijnego - zakłada Swaczyna.

Starostwo w Strzelcach Opolskich przez wiele lat otrzymywało od Skarbu Państwa średnio po kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie na utrzymanie zabytku. Te pieniądze wystarczały na sprzątanie i bieżące „łatanie” uszkodzeń.

Pracownicy starostwa zapowiadają, że jeżeli obiekt będzie niszczał w takim tempie, to zostanie całkowicie wyłączony z użytkowania - schody prowadzące do obiektu zostaną po prostu zagrodzone.

A szkoda, bo to wspaniałe miejsce do obowiązkowego zwiedzenia...

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska