Benefis arcybiskupa Nossola

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Po półtorej roku abp. Alfons Nossol pierwszy raz wystąpił publicznie. W ten sposób wsparł dzieło budowy hospicjum w Opolu.
Benefis abpa Alfonsa Nossola w Radiu Opole.

Benefis abpa Alfonsa Nossola w Radiu Opole

Bohater wieczoru w radiu Opole dowcipnie wspominał i puentował rozmaite wydarzenia ze swego życia.

Nie brakło opowieści o spotkaniach z Karolem Wojtyłą, ani wspomnień z początków działalności "ekumenicznej", kiedy młody ksiądz Alfons Nossol pożyczył ewangelickiemu pastorowi hostie i wino mszalne, przełamując opór kościelnego i narażając się na gniew proboszcza.

- Bo Nossolów cechuje specyficzne poczucie humoru - mówił o arcybiskupie bratanek Piotr. - To byli od pokoleń weseli ludzie i śpiewacy.

Emerytowany biskup opolski wprawdzie sam w studiu radiowym nie śpiewał, ale miał okazję wysłuchać kilku przygotowanych dla niego muzycznych niespodzianek. Największą radość sprawiły mu z pewnością występy dwóch chórów: Uniwersytetu Opolskiego i z rodzinnego Brożca.

O arcybiskupie mówili jego przyjaciele i uczniowie.

Relacja w poniedziałek w Nowej Trybunie Opolskiej

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Skrzeczącą przeraźliwie i obrzydliwie rzeczywistość, MNiejszość próbuje za każdym razem zaszpachlować i zagłuszyć ubitą naprędce pianą - to jednak zabieg kompletnie nieskuteczny, robota bezsensowna, syzyfowa ... strata energii i czasu, skoro jednak promowanie bezsensu to jej sztandarowe hobby, takie działanie nie powinno specjalnie nikogo dziwić.

piana i te dalsze okreslenia to jest w polsce na porzadku dziennym by odciagnac uwage od niepowodzen w gospodarce i polityce.
G
Gość
Jest takie słynne zdjęcie Breżniewa z Honeckerem w objęciach ... Gesty, to jedna sprawa a wewnętrzne przekonanie i faktycznie podejmowane decyzje oraz zajmowane stanowiska w konkretnych sytuacjach społecznych, to rzecz zupełnie inna. W przekazie Boga nie ma mowy o tolerancji pomiędzy ludźmi, ale o uczuciach najwyższych. Tolerancję można nawet wymusić, natomiast chociażby okruch sympatii, czasami ciężko wypracować. Arcybiskup Nossol podał kiedyś taki ciąg zdarzeń, które powinny z czasem doprowadzić do powstania prawidłowych relacji międzyludzkich : najpierw trzeba się z drugim Człowiekiem spotkać, porozmawiać, wzajemnie zrozumieć, uszanować, a ostatecznie ... polubić ( pokochać ). Czy taki proces jest możliwy do przeprowadzenia w ramach zakładanej z góry, naturalnej walki politycznej, co zupełnie bez sensu uruchomiono ? Czy przypadkiem nie należałoby w tym celu wykorzystać procesów społeczno-religijnych, które akurat w tym przypadku odstawiono na bok - w końcu mamy do dyspozycji strukturą kościelną, religijną a nie polityczną.
Kościół był cudownym spoiwem społecznym, który zawsze potrafił naszą wielonarodową społeczność łączyć, jednakże tylko do czasy, gdy przetasowane zostały priorytety i postawiono na cele polityczne. Straty tej decyzji już są ogromne a będą narastać, ponieważ uruchomiono negatywny proces, który trwa nadal.

marzyles o miejscu brezniewa czy honeckera na tym zdjeciu?
G
Gość
Chciałem potwierdzić i podkreślić wielkość arcybiskupa A.Nossola który wielokrotnie utwierdzał mnie w przekonaniu, że tolerancja człowieka o innych poglądach jest możliwa głównie dla chrześcijanina. Wobec powyższego Ślązak,Niemiec i Polak mogą i powinni współżyć w spokoju bez nienawiści w budowie i chwale swojego Heimatu. Autochton.

Jest takie słynne zdjęcie Breżniewa z Honeckerem w objęciach ... Gesty, to jedna sprawa a wewnętrzne przekonanie i faktycznie podejmowane decyzje oraz zajmowane stanowiska w konkretnych sytuacjach społecznych, to rzecz zupełnie inna. W przekazie Boga nie ma mowy o tolerancji pomiędzy ludźmi, ale o uczuciach najwyższych. Tolerancję można nawet wymusić, natomiast chociażby okruch sympatii, czasami ciężko wypracować. Arcybiskup Nossol podał kiedyś taki ciąg zdarzeń, które powinny z czasem doprowadzić do powstania prawidłowych relacji międzyludzkich : najpierw trzeba się z drugim Człowiekiem spotkać, porozmawiać, wzajemnie zrozumieć, uszanować, a ostatecznie ... polubić ( pokochać ). Czy taki proces jest możliwy do przeprowadzenia w ramach zakładanej z góry, naturalnej walki politycznej, co zupełnie bez sensu uruchomiono ? Czy przypadkiem nie należałoby w tym celu wykorzystać procesów społeczno-religijnych, które akurat w tym przypadku odstawiono na bok - w końcu mamy do dyspozycji strukturą kościelną, religijną a nie polityczną.
Kościół był cudownym spoiwem społecznym, który zawsze potrafił naszą wielonarodową społeczność łączyć, jednakże tylko do czasy, gdy przetasowane zostały priorytety i postawiono na cele polityczne. Straty tej decyzji już są ogromne a będą narastać, ponieważ uruchomiono negatywny proces, który trwa nadal.
G
Gość
Skrzeczącą przeraźliwie i obrzydliwie rzeczywistość, MNiejszość próbuje za każdym razem zaszpachlować i zagłuszyć ubitą naprędce pianą - to jednak zabieg kompletnie nieskuteczny, robota bezsensowna, syzyfowa ... strata energii i czasu, skoro jednak promowanie bezsensu to jej sztandarowe hobby, takie działanie nie powinno specjalnie nikogo dziwić.

no wlasnie te wasze typowe polskie wyzywanie na forum w typie PISxxxxx i POxxxxxx....
o
oskar
ten zna te czasy kto pamieta o gescie pojednania i liscie polskich biskupow do niemieckich ze slowami : przebaczamy i prosimy o wybaczenie, ile jadu i nienawisci aparatczycy wylali wtedy na glowy polskich biskupow i ta propaganda w mediach NIE ZAPOMNIMY.

Chciałem potwierdzić i podkreślić wielkość arcybiskupa A.Nossola który wielokrotnie utwierdzał mnie w przekonaniu, że tolerancja człowieka o innych poglądach jest możliwa głównie dla chrześcijanina. Wobec powyższego Ślązak,Niemiec i Polak mogą i powinni współżyć w spokoju bez nienawiści w budowie i chwale swojego Heimatu. Autochton.
G
Gość
Skrzeczącą przeraźliwie i obrzydliwie rzeczywistość, MNiejszość próbuje za każdym razem zaszpachlować i zagłuszyć ubitą naprędce pianą - to jednak zabieg kompletnie nieskuteczny, robota bezsensowna, syzyfowa ... strata energii i czasu, skoro jednak promowanie bezsensu to jej sztandarowe hobby, takie działanie nie powinno specjalnie nikogo dziwić.
K
Kapiściany głomb
rowniez w toruniu niemcy chcieli zachowac wladze i utworzyli tam mniejszosc by zachowac wojewodztwo.

W Moskwie jest tak samo. Mieszkałem tam to wiem.
G
Gość
rzeczywiscie , rownierz w swietokrzyskim ktore nigdy nie bylo na terytorium niemiec starzy komunisci chcieli dalej zachowac swoje wplywy , utworzyli tam mniejszosc niemiecka i walczyli o utrzymanie wojewodztwa.

rowniez w toruniu niemcy chcieli zachowac wladze i utworzyli tam mniejszosc by zachowac wojewodztwo.
G
Gość
SLOWA PRAWDY -ten tylko rozumie powyzsza wypowiedz,kto zna "czasy komuny" i powiazania tych tzw. "wybitnych Postaci".
A pod "plaszczykiem" MN czy Kosciola , niejeden grzesznik na ziemi Opolskiej, Raju za zycia doczekal!!.
Czy Kroll czy Nosoll?????---biednego Bog o zdanie nie pyta!!!!!

ten zna te czasy kto pamieta o gescie pojednania i liscie polskich biskupow do niemieckich ze slowami : przebaczamy i prosimy o wybaczenie, ile jadu i nienawisci aparatczycy wylali wtedy na glowy polskich biskupow i ta propaganda w mediach NIE ZAPOMNIMY.
G
Gość
SLOWA PRAWDY -ten tylko rozumie powyzsza wypowiedz,kto zna "czasy komuny" i powiazania tych tzw. "wybitnych Postaci".
A pod "plaszczykiem" MN czy Kosciola , niejeden grzesznik na ziemi Opolskiej, Raju za zycia doczekal!!.
Czy Kroll czy Nosoll?????---biednego Bog o zdanie nie pyta!!!!!

Kościół posiadał wystarczająco rozbudowane struktury, kadry oraz podstawy ideowe, by po 89. roku pokierować procesem zmian społecznych w kierunku integracji - a właściwie wystarczyło tylko popierać ten proces, ponieważ on sam cały czas trwał. Otwarła się możliwość sięgnięcia do bogatej bazy historycznej i kulturowej kościoła na poziomie europejskim, ze wskazaniem na wspólne dla naszej społeczności wartości oraz wspólne drogi rozwoju.
Działania poszły jednak w zupełnie przeciwnym kierunku - wpływy polityczne, władza i pieniądze okazały się ważniejsze, niż podstawowa idea, której kościół powinien służyć. Taka strategia mogła tylko skutkować destrukcją, której symptomy widzimy dzisiaj na Opolszczyźnie na każdym kroku.
z
z Brozec
Przecież to starzy komuniści - Pogan z Krollem, walczyli o lapidarium opolskie, by podzielić i zachować swe polityczne wpływy, dzięki czemu stara komuna w tak doskonałej kondycji przetrwała na Opolszczyźnie do dzisiaj, a w formie najbardziej nienaruszonej, w MNiejszości.

SLOWA PRAWDY -ten tylko rozumie powyzsza wypowiedz,kto zna "czasy komuny" i powiazania tych tzw. "wybitnych Postaci".
A pod "plaszczykiem" MN czy Kosciola , niejeden grzesznik na ziemi Opolskiej, Raju za zycia doczekal!!.
Czy Kroll czy Nosoll?????---biednego Bog o zdanie nie pyta!!!!!
G
Gość
Przecież to starzy komuniści - Pogan z Krollem, walczyli o lapidarium opolskie, by podzielić i zachować swe polityczne wpływy, dzięki czemu stara komuna w tak doskonałej kondycji przetrwała na Opolszczyźnie do dzisiaj, a w formie najbardziej nienaruszonej, w MNiejszości.

rzeczywiscie , rownierz w swietokrzyskim ktore nigdy nie bylo na terytorium niemiec starzy komunisci chcieli dalej zachowac swoje wplywy , utworzyli tam mniejszosc niemiecka i walczyli o utrzymanie wojewodztwa.
G
Gość
Wnioskowanie niepoprawne, komentarz frywolnie naciągnięty.

niestety wniosek poprawny,skoro w wojewodzwie opolskim niemcy walczyli o utrzymanie sie przy wladzy to kto walczyl w pozostalych nieplanowanych wojewodztwach lubuskim, kujawskopomorskim i swietokrzyskim, tez niemcy?
m
mobber
A moim zdaniem p.redaktor nadużył słowa benefis gdyż taki wywiad radiowy benefisem nie jest z definicji
G
Gość
nie wiedzialem ze mniejszosc rzadzi rowniez wedlug twych teorii poza opolskim w wojewodztwach swietokrzyskim,lubuskim i kujawskopomorskim, ktore te 4 wojewodztwa nie byly w planie polski 12 wojewodztw.

Wnioskowanie niepoprawne, komentarz frywolnie naciągnięty.
Dodaj ogłoszenie