Branża w zapaści z powodu koronawirusa. Organizacje turystyczne szukają rozwiązań na czas po epidemii

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Rozwój turystyki szkolnej i młodzieżowej to jeden z pomysłów na wsparcie dla branży w Polsce. Organizacje regionalne deklarują przygotowanie specjalnych ofert.
Rozwój turystyki szkolnej i młodzieżowej to jeden z pomysłów na wsparcie dla branży w Polsce. Organizacje regionalne deklarują przygotowanie specjalnych ofert. Robert Lodziński
Wprowadzenie opłaty turystycznej, voucherów na usługi do wykorzystania w Polsce, rozwój turystyki szkolnej, prowadzenie badań ruchu turystycznego - to pomysły przedstawicieli branży na jej odbudowę po epidemii.

Stagnacja trwa: nieczynne są hotele, restauracje i bary oraz atrakcje turystyczne, stoi cała związana z nią branża transportowa.

Mimo zapowiedzi premiera, że po świętach, pewne obostrzenia gospodarcze zostaną zniesione, nie zanosi się na to, żeby dotyczyły one branży turystycznej, skoro liczba zachorowań stale rośnie.

Część obiektów wypoczynkowych (także w naszym województwie) jest wykorzystywana jako baza dla medyków czy osób przebywających na kwarantannie. To w jakimś stopniu niweluje straty spowodowane ich całkowitym zamknięciem.

- Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nagle z dnia na dzień mieli wrócić do dawnej aktywności. To będzie trwało i chcemy się do tego przygotować - mówi Piotr Mielec, dyrektor Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

W czwartek przedstawiciele organizacji z całej Polski rozmawiali podczas telekonferencji o rozwiązaniach, które mogłyby pomóc branży turystycznej w odbudowywaniu się po epidemii.

Polska Organizacja Turystyczna przedstawiła pomysły związane z:

  • rozwojem turystyki dzieci i młodzieży,
  • rozwojem slow turystyki (koncentruje się na działaniach zgodnych z harmonią przyrody; ważni są: ludzie, kultura, jedzenie, dziedzictwo narodowe i natura),
  • zaangażowaniem w promocję blogerów turystycznych i influencerów
  • rozszerzeniem akcji "Polska - zobacz więcej"
  • stworzeniem i promocją ofert turystycznych w regionach

Piotr Mielec obawia się, że turystyka negatywnie odczuje skutki epidemii nie tylko z powodu obecnego unieruchomienia branży czy rezygnacji turystów z wykupionych w dalszej perspektywie czasowej usług.

- Samorządy, które będą zmuszone szukać oszczędności, zaczną od cięcia kosztów na promocji i turystyce, właśnie - zauważa dyrektor OROT.

Jak temu zaradzić? - Wprowadzając opłatę turystyczną, na wzór innych krajów, o czym w Polsce rozmawiamy od lat. Na przykład w Chorwacji ta opłata jest wliczana do kosztów miejsc noclegowych, właściciel obiektu noclegowego musi ją odprowadzić i trafia ona do narodowej organizacji turystycznej, regionalnych, lokalnych i miast - wskazuje dyrektor OROT.

W jego ocenie w Polsce taka opłata mogłaby też być dzielona między organizacje turystyczne i samorządy, ale wyłącznie na wydatki związane z turystyką.

Inne pomysły OROT na wsparcie branży to:

  • - prowadzenie jednolitych badań ruchu turystycznego w całym kraju, co pozwoliłoby uzyskać odpowiedzi, kim są turyści, skąd, jakiej oferty poszukują, a następnie przygotowanie takiej oferty i promowanie jej. Obecnie GUS realizuje takie badania w określonym zakresie - m.in.liczby udzielonych noclegów, bo właściciele obiektów noclegowych nie mają obowiązku raportowania do GUS)
  • - rozwój turystyki szkolnej i młodzieżowej przez zobligowanie szkół do realizacji części zajęć edukacyjnych w terenie, w Polsce. - Każdy region mógłby przygotować taką ofertę, która np. za pośrednictwem kuratoriów trafiłaby do szkół - wyjaśnia Piotr Mielec.
  • - pilny powrót do egzaminów i nadawania uprawnień przewodnika turystycznego. - W momencie, gdy wiele osób z branży straci miejsca pracy, taki powrót pozwoliłby na przekwalifikowanie osób związanych z branżą. W innych krajach europejskich, np. Włoszech, obowiązuje wymóg wynajęcia licencjonowanego przewodnika. U nas zniesiono go, a profity z tego tytułu mogłyby też osiągać samorządy - wskazuje dyrektor OROT
  • - wprowadzenie vouchera turystycznego (finansowanego przez zainteresowane podmioty turystyczne przy współudziale rządu) do do zrealizowania na usługi turystyczne w Polsce (chodzi o wsparcie branży w kraju, zamiast wywożenia pieniędzy za granicę)
  • - wprowadzenie w nowej perspektywie unijnej zasady obowiązkowej przynależności do organizacji turystycznych dla samorządów, które planują korzystać z puli unijnej na turystykę
  • - prowadzenie szkoleń dla informatorów i przewodników turystycznych
  • - zobligowanie pracodawców do weryfikowania celowego przeznaczania przez pracowników pieniędzy na tzw. "wczasy pod gruszą" (żeby przedstawiali faktury czy paragony za korzystanie z atrakcji turystycznych w Polsce)

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie