Czy wariant kolumbijski przejmie kontrolę? Koronawirus Mi (lub Mu) jest najbardziej odporny na przeciwciała zaszczepionych i ozdrowieńców

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Wariant Mi koronawirusa jest najbardziej odporny na działanie ochronnych przeciwciał obecnych we krwi ozdrowieńców i zaszczepionych preparatem Pfizera.
Wariant Mi koronawirusa jest najbardziej odporny na działanie ochronnych przeciwciał obecnych we krwi ozdrowieńców i zaszczepionych preparatem Pfizera. lightfieldstudios/123RF
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Koronawirus Mi, a po angielsku Mu, to kolumbijski wariant wariant budzący zainteresowanie naukowców, który wcześniej miał oznaczenie B.1.612. Ma liście tych wersji wirusa (VOI) prowadzonej przez WHO znalazł się zaledwie w styczniu 2021 r., a już w maju wyparł lokalnie wszystkie inne warianty SARS-CoV-2, łącznie z wiodącą tam brazylijską wersją Gamma (P.1) już w maju. Cztery przypadki zarażenia odmianą kolumbijską odnotowano w Polsce w lipcu tego roku. To, co już wiadomo na temat tego mutanta, jest niepokojące.

W Polsce na początku września 98 proc. zakażeń COVID-19 było wywoływanych przez wariant Delta koronawirusa, czyli odmianę z Indii, która zdominowała cały świat. Czy wkrótce zmieni to Mu – nowa wariacji genetyczna koronawirusa SARS-CoV-2, która ma 8 mutacji i istotnie zmienione cechy?

Wariant Mi, a po angielsku Mu (mju), to jego wersja pochodząca z Kolumbii. Jest oznaczana dwunastą literą greckiego alfabetu jako kolejny po odmianie Lambda z Peru wariant budzący zainteresowanie (variant of interest) Światowej Organizacji Zdrowia.

Dowiedz się na temat:

Po tym, jak wariant Mi po raz pierwszy wykryto w styczniu 2021 r., został wpisany na wspomnianą listę 30 sierpnia 2021 r. Od tego czasu stwierdzono obecność tego wirusa w co najmniej 43 krajach, a największą liczbę poza Ameryką Południową – w Stanach Zjednoczonych.

Cztery przypadki infekcji wersją kolumbijską odnotowano w Polsce między 18 a 26 lipca bieżącego roku w województwie pomorskim.

W Kolumbii ogromna fala pandemii miała ostatnio miejsce między marcem a sierpniem 2021 r., osiągając szczyt 26 lipca z wynoszącą ponad 33,5 tys. dzienną liczbą nowych zachorowań. Choć z początku sprawcą był wariant Gamma (P.1), został wyparty wraz ze wszystkimi innymi odmianami przez wariant Mu już w maju i od tego czasu jest wiodącym patogenem w kraju. To pokazuje, jak niewiele czasu wystarczy, by dany obszar został opanowany przez nowy wariant.

Choć powszechnie dominuje inny wariant koronawirusa (Delta), a według WHO Mi odpowiada na razie globalnie za 0,1 proc. zakażeń, poważnym problemem szczególnie w krajach rozwiniętych są tzw. infekcje przełamujące (ang. breakthrough infections), powodowane głównie przez nowo pojawiające się jego wersje. Tym określeniem nazywa się zakażenia u osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19, czyli po upływie 14 dni od podania ostatniej dawki szczepionki.

Naukowcy z czterech uniwersytetów w Japonii ostrzegają, że wariant Mu wykazuje wysoką odporność na neutralizację przez osocze osób zaszczepionych przeciw COVID-19 i ozdrowieńców z zakażenia. Jest ona większa niż w przypadku wszystkich dotychczas poznanych wariantów koronawirusa, łącznie z wersją Beta z RPA (B.1.351).

W badaniach japońskich wykazano, że wariant Mu jest 12,4 razy odporny na działanie przeciwciał od ozdrowieńców zarażonych między kwietniem a wrześniem 2020 r. oraz 7,6 razy bardziej odporny na przeciwciała osób zaszczepionych preparatem Pfizera w porównaniu z pierwotną wersją koronawirusa.

Choć więc szczepionka wydaje się niemal dwukrotnie bardziej skuteczne niż naturalna infekcja, nie zapewnia ochrony przed wariantem kolumbijskim.

Choć wyniki badań oczekują na recenzję, już teraz powinny być ostrzeżeniem przed możliwymi problemami z odpornością na wariant Mi koronawirusa. Co prawda pewnym pocieszeniem jest fakt, że nie jest tak zaraźliwy jak Delta, jednak dla lepszej oceny zagrożenia potrzebne jest więcej prac na jego temat. Ma bowiem mutację, która zwiększa jego zdolność zarażania dwukrotnie względem pierwotnej wersji SARS-CoV-2 – a oprócz tego posiada mutację 346, dotąd niespotykaną.

Zobacz także:

Wariant Delta (VoC N.1.617.2) koronawirusa SARS-CoV-2, który po raz pierwszy wykryto w Indiach pod koniec 2020 r., stał się odmianą dominującą na całym świecie, a od sierpnia 2021 r. również w Polsce. Liczba przypadków zakażenia nową wersją patogenu szybko rośnie, ponieważ jest bardziej zaraźliwa od wcześniejszych i mniej podatna na działanie przeciwciał, które zwalczają wirusa w organizmie. W przeciwieństwie do innych wariantów budzących obawy WHO, tzw. VoCs, takich jak Alfa, Beta i Gamma, ten mutant wywołuje ciężkie symptomy i powikłania, nigdy wcześniej nie utożsamiane z COVID-19. Mogą one wystąpić obok typowych dolegliwości związanych z infekcją. Sprawdź, czym koronawirus Delta różni się od wcześniejszych wariantów i jakie są objawy zakażenia tą wersją! Zobacz kolejne slajdy, przesuwając zdjęcia w prawo, naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Wariant Delta – objawy koronawirusa z Indii. Sprawdź nietypo...

ZOBACZ: Mieliśmy potwierdzone przypadki wariantu Mu w Polsce – Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia

Wideo

Materiał oryginalny: Czy wariant kolumbijski przejmie kontrolę? Koronawirus Mi (lub Mu) jest najbardziej odporny na przeciwciała zaszczepionych i ozdrowieńców - Strona Zdrowia

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 września, 01:05, Gość:

Na WP był artykuł ale bardzo szybko znikł...??? Że na covid Delta zaraża się 2 razy więcej zaszczepionych od osób nie zaszczepionych:)

13 września, 7:14, Gość:

No i ? Jakiś wniosek , imbecylu ? . Ponieważ dalsze informacje to to , że umierają w większości ci niezaszczepieni .

No tak. Bo jak umrze 14 dni po podaniu tej "szczepionki" na covid to umiera jako nieszczepiony...HAHAHA

Imbecyl ciebie zrobił niestety.

G
Gość
13 września, 01:05, Gość:

Na WP był artykuł ale bardzo szybko znikł...??? Że na covid Delta zaraża się 2 razy więcej zaszczepionych od osób nie zaszczepionych:)

No i ? Jakiś wniosek , imbecylu ? . Ponieważ dalsze informacje to to , że umierają w większości ci niezaszczepieni .

G
Gość
Na WP był artykuł ale bardzo szybko znikł...??? Że na covid Delta zaraża się 2 razy więcej zaszczepionych od osób nie zaszczepionych:)
Dodaj ogłoszenie