Dozorca kradł piwo z browaru Namysłów

Redakcja
Nawet pięć lat więzienia grozi ochroniarzowi, który zamiast pilnować pojemników z piwem wynosił je z namysłowskiego browaru.

Mężczyznę złapał na gorącym uczynku kierownik zmiany. Powiadomił o tym policję.

- 34-latek zdążył w czasie swojej służby ochroniarskiej wynieść w sumie 278 butelek i puszek z piwem o łącznej wartości 600 złotych - informuje st. sierżant Andrzej Ostrycharczyk z namysłowskiej policji. - Jedną paletę piwa znaleźliśmy bezpośrednio przy zatrzymanym. Butelki i puszki były też w jego samochodzie.

Policjanci podkreślają, że to już drugi w ciągu miesiąca przypadek kiedy pracownik ochrony okrada zatrudniającą go firmę.

Poprzednio dozorca kradł paliwo z jednej z firm produkcyjnych.

Wideo

Komentarze 44

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
janosik
Pan W. Honde dostał w nagrodę a prezes mówi ludziom że pieniędzy na podwyżki nie ma To za co ta nagroda?
~gość1~
W dniu 25.12.2008 o 00:50, Gość napisał:

Tak pan Orzełek mimo swojego wybitnie beznadziejnego podejscia do pracowników, jest dziwnie popierany przez Prezesa. W firmie ciągle się mówi o cięciu kosztów i oszczędnościach- natomiast na nowe auta dla W (OCTAVIA a teraz Honda) oraz nowe laptopy pieniądze są. Ale nic dziwnego pan W ma wprawę w produkowaniu piwa głównie smakowego w takich ilościach, że nie mieszczą się na magazynie, a co się z nimi później dzieje oczywiście przedatowuje, bo piwo po terminie najlepiej smakuje


czyli mam rację,że nie kupuję namysłowskiego piwa.
G
Gość
Tak pan Orzełek mimo swojego wybitnie beznadziejnego podejscia do pracowników, jest dziwnie popierany przez Prezesa. W firmie ciągle się mówi o cięciu kosztów i oszczędnościach- natomiast na nowe auta dla W (OCTAVIA a teraz Honda) oraz nowe laptopy pieniądze są. Ale nic dziwnego pan W ma wprawę w produkowaniu piwa głównie smakowego w takich ilościach, że nie mieszczą się na magazynie, a co się z nimi później dzieje oczywiście przedatowuje, bo piwo po terminie najlepiej smakuje
G
Gość
ZDROWYCH WESOŁYCH ŚWIĄT DLA PANA W I CAŁEJ RODZINY ŻYCZY BYŁY PRACOWNIK TEGO ZAKŁADU ALE NIGDY PANU NIE ZAPOMNĘ KRZYWDY JAKIEJ PAN MI ZROBIŁ I MOJEJ RODZINIE CZEKAM NA DALSZY ROZWÓJ TEGO FORUM BO MAM DUŻO TU DO NAPISANIA. Z POZDROWIENIAMI OD GOŚĆ
R
Rokko
Czym się różni pracownik fizyczny od Dyrekcji bo pan W dostał HONDE a pracownik produkcyjny nie dostał nic Prosze czytelników tego forum jak byś cie to przyjeli jak ktoś dostaje super auto a nie których pracowników tego zakładu nie stać na chleb .
R
Rokko
W dniu 23.12.2008 o 22:22, gość22222222222222 napisał:

To ty posłuchaj - w firmie nie firma jest dla pracownika, a pracownik dla firmy. W każdej firmie pracownik pełni pewną rolę, której ty chyba nie mogłeś pojąć, bo już nie pracujesz w Browarze. Uważam Pana W. za dobrego fachowca, wiedzącego co ma robić - wystarczy spróbować i ocenić jakość piwa by to obiektywnie zweryfikować .Gdyby to ode mnie zależało to uważam że powinni gościa który kradł powiesić w klatce na rynku aby wszyscy wiedzieli co on za jeden (tak jak w średniowieczu )



Zastanów się p$#^ncie co ty piszesz i kogo bronisz bo z chęcią widział bym cie na tym samym rynku w średniowieczu nie wież o przekrętach pana W i narazie nie będziesz wiedział dupku sorry że tak pisze ale już nie moge czytać tych pierduł.Jeżeli jesteś pracownikiem tego ZAKŁADU to pisząc te teksty jesteś wasalem pana W.
A wszystkim pracownikom "Browaru Namysłów"życzę dużo zdrowia szczęścia i spełnienia marzeń Wesołych Świąt .

(Te życzenia kieruje dla ludzi fizycznych )
B
Były pracownik
Za kradzież chcesz wieszać? To co za morderstwo? Stuknij się w głowę Jakość piwa raczej nie zalezy od Pana W o ile wiem to za jakość piwa odpowiada technolog po części laboratorium Pan dyrektor być może mowi co i jak robić ale piwowarem nie jest. Piwo i tak teraz jest gorsze niz 2 lub 3 lata temu nie lezakuje tyle ile powinno bo nie ma na to czasu Z jednej strony to zle ale z drugiej oznacza ze dobrze sie sprzedaje i w jakieś częsci jest to tez zasługa Pana W ale nie mozna zapominac o przedstawicielach o marketingu itd. To od nich zalezy najwięcej mimo ze reklama browaru praktycznie nie istnieje. Pan dyrektor ma sie za najmądrzejszego zwykli pracownicy nie mają nic do powiedzenia mimo ze oni znają najlepiej problemy wystepujące podczas produkcji wiedzą co by sie przydało zmienić, co jest zbędne, co jest OK itd Pan W sprawia wrażenie że ze zwykłymi pracownikami nie bedzie rozmawiał bo są zbyt prości mysli ze jesli ktoś jest po zawodówce to nic nie wie i nie powinien sie odzywać tylko pokornie pracować Pan Dyrektor idąć na obchód po zakładzie zwraca uwagę na takie rzeczy jak: Skrzynka postawiona nie tam gdzie jej miejsce, przewrócona puszka która lezy gdzies pod maszyną krzywo stojąca paleta i takie tam inne pierdoły ale ze okna na butelkowni przyklejona są taśmą miodową zeby na głowe nie spadły, dziury na placu który nie jest oswietlony i mozna idac po ciemku noge skrecic, smród szamba który wita kazdego kto wchodzi na zakład pracy sypiące sie budynki, tynk spadający na samochody pracowników, nie sprawne maszyny brak czesci zaminnych grzyb w piwnicach tego pan dyrektor nie widzi bo nie daje na takie rzeczy kasy a skoro nie daje to musiałby samego siebie opieprzyć Ale zwykłego pracownika za błahe sprawy zgani zawsze bardzo chętnie
g
gość22222222222222
W dniu 16.12.2008 o 20:48, kolega napisał:

Słuchaj gściu z 14grudnia jakbyś osobiście znał pana W..(kamienna twarz),który jest powodem całego bałaganu w browarze to inaczej byś mówił . Mam nadzieje,że prezes browaru potraktuje Go z należytym mu szacunkiem jak on traktował i traktuje pracowników tej wspaniłej frmy.



To ty posłuchaj - w firmie nie firma jest dla pracownika, a pracownik dla firmy. W każdej firmie pracownik pełni pewną rolę, której ty chyba nie mogłeś pojąć, bo już nie pracujesz w Browarze.
Uważam Pana W. za dobrego fachowca, wiedzącego co ma robić - wystarczy spróbować i ocenić jakość piwa by to obiektywnie zweryfikować .

Gdyby to ode mnie zależało to uważam że powinni gościa który kradł powiesić w klatce na rynku aby wszyscy wiedzieli co on za jeden (tak jak w średniowieczu )
J
Jack
Zgadzam sie ze Zwyczajnym produkcja pracuje najlepiej, bez obrazy ale jezeli nawali kazdy inny dział czy wadaży sie tam awaria na kim sie to odbija? Na produkcji to ona zostaje po nocach i nadrabia wszelkie zaległosci produkcujne a Pan W jeszcze mowi że to najgorszy dział
z
zwyczajny
Kolego Edwardzie na produkcji zawsze był i jest porządek jeśli by na innych działach był taki porządek i tacy ludzie (mam na myśli pracowników fizycznych) to nasz Browar już dawno był by najlepszy w Polsce
E
Edward
W dniu 16.12.2008 o 20:48, kolega napisał:

Słuchaj gściu z 14grudnia jakbyś osobiście znał pana W..(kamienna twarz),który jest powodem całego bałaganu w browarze to inaczej byś mówił . Mam nadzieje,że prezes browaru potraktuje Go z należytym mu szacunkiem jak on traktował i traktuje pracowników tej wspaniłej frmy.



I Tu się mylisz Kolego Pan "W" to wysokiej klasy fachowiec , dzięki niemu nastał porządek w Browarze a dokładnie na produkcji. Firma jak każda inna nie każdemu musi pasować jako przełożony.
Z
Zenon
W dniu 15.12.2008 o 14:21, Iglo napisał:

Jak na za browar z 600 letnia tradycją wasza strona internetowa jest żenująca. Wstyd!!!! P:S. a te ludziki na waszych etykietach przypominaja bajke dla niedorozwinietych dzieci pt. Ed Ed I Edi Juz lepiej jakis zagloba cyz cos podobnego bardziej by pasowalo



Jak Ci nie pasuje to nie czytaj, nie pij i już.
k
kolega
Słuchaj gściu z 14grudnia jakbyś osobiście znał pana W..(kamienna twarz),który jest powodem całego bałaganu w browarze to inaczej byś mówił . Mam nadzieje,że prezes browaru potraktuje Go z należytym mu szacunkiem jak on traktował i traktuje pracowników tej wspaniłej frmy.
I
Iglo
Jak na za browar z 600 letnia tradycją wasza strona internetowa jest żenująca. Wstyd!!!! P:S. a te ludziki na waszych etykietach przypominaja bajke dla niedorozwinietych dzieci pt. Ed Ed I Edi Juz lepiej jakis zagloba cyz cos podobnego bardziej by pasowalo
g
gość
Nie bardzo rozumiem o co w tych komentarzach biega.

Skoro dozorca wziął, to niech odpowiada za to. Ciekawe jakby wasz dozorca blokowy was orżnął na jakąś kasę, pewnie byście byli pierwszymi krzykaczami o swojej szkodzie.
Dodaj ogłoszenie