Dzieci z Litwy wypoczywają w Moszczance

fot. Krzysztof Strauchmann
Wczoraj dzieci spędziły cały dzień w Biedrzychowicach pod Głogówkiem.
Wczoraj dzieci spędziły cały dzień w Biedrzychowicach pod Głogówkiem. fot. Krzysztof Strauchmann
Jesteśmy Polakami, tylko że z Wileńszczyzny - tak mówią o sobie uczniowie z rejonu solecznickiego na Litwie, którzy w Polsce wypoczywają i uczą się, jak być lokalnym liderem.

Jestem Polakiem z Wileńszczyzny. Pochodzę z polskiej rodziny. Uczę się w polskiej szkole, bo jakby to Polak miał się uczyć w szkole litewskiej - mówi o sobie Daniel Maciunin.

Daniel wraz z kolegami z polskiej szkoły w Turgielu i Ejszyszkach, spędza 10-dniowe kolonie w Moszczance. Zwiedzają okolicę, wypoczywają, bawią i mieszkają razem z rówieśnikami z Moszczanki.

- Program pobytu jest bardzo bogaty. Czytamy polskie utwory, doskonalimy język polski. To dla nas bardzo ważne, bo dzieci na co dzień nie mają okazji słyszeć poprawnej polszczyzny.

U nas środowisko jest wielokulturowe - mówi Iwona Krajewska, nauczycielka polskiego ze szkoły w Ejszyszkach. Polska szkoła w Ejszyszkach należy do największych na Litwie.

Uczęszcza do niej blisko 700 uczniów. Szkoła korzysta z pomocy polskich instytucji, które dotują remonty, kupują podręczniki, organizują dzieciom wyjazdy do Polski.

Kolonie dla młodych Polaków z Litwy zorganizował opolski oddział stowarzyszenia Wspólnota Polska. Pieniądze przekazał Senat RP, ale udało się znaleźć sponsorów na dodatkowe spotkania i atrakcje.

Wczoraj dzieci spędziły cały dzień w Biedrzychowicach pod Głogówkiem. Miejscowe stowarzyszenie rozwoju wsi pokazywało im i ich wychowawcom efekty swojego działania.

- Dzieci przechodzą na tych koloniach kurs młodego lidera - mówi Halina Nabrdalik z oddziału Wspólnoty Polskiej. - Chodzi o to, aby Polakom na Wschodzie nie dawać wyłącznie gotowej ryby, ale wędkę do ich łapania.

Chcemy im pokazać, jak mogą pomóc swoim środowiskom przez lokalne działanie na rzecz małej ojczyzny. Na Wschodzie, zwłaszcza w środowiskach wiejskich, liderzy są bardzo potrzebni. Tam brakuje aktywności społecznej, oddolnych inicjatyw.

Jednocześnie na koloniach Wspólnoty Polskiej w Sidzinie koło Pakosławic przebywa 30-osobowa grupa polskich dzieci z Ukrainy.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie