reklama

Festiwal Wege 2019 Opole rozpoczął się w Talentowni. Wstęp wolny

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Festiwal Wege Opole 2019 trwa w Talentowni (budynek lodowiska). Edyta Hanszke
Wegańskie smakołyki, bukiety z owoców, ubrania, biżuterię i kosmetyki można kupić dziś w Talentowni do godz. 17.00. W programie festiwalu są także wykłady.

- Zaprosiliśmy ponad 20 wystawców: producentów zdrowej żywności, firmy gastronomiczne, ale też organizacje prozwierzęce - mówi weganin Ryszard Piotr, organizator festiwalu razem z Cascarą i Fundacją Kwitnące Talenty.

Uczestnicy festiwalu mogą liczyć na popróbowanie wegańskiego jedzenia, kupienie zdrowych produktów spożywczych, ekologicznych ozdób i ubrań. Wstęp jest wolny.

Wystawy Festiwalu Wege 2019 Opole:

  • Magdalena Dulska - blogerka, promotorka zdrowego stylu życia, prezenterka radiowa. Od 2 lat sprzedaje online w swoim sklepie internetowym, zdrowe polskie nutraceutyki.
  • Grzegorz Śleziak - polski Amisz - przyjedzie ze swoimi octami i mleczkami z curkumy i imbiru oraz wodą z kokosa
  • Akara - z kuchnią indyjską (słonymi i słodkimi przekąskami)
  • Wagnerówka - ekorolnik (warzywa, mąki, przetwory i coś do przekąszenia)
  • Studio Food-Florystyki Pyszny Bukiet
  • TOM-Sid - biżuteria
  • Boromir - ekobiżuteria i sosy
  • Smaki Gai - bezglutenowe naleśniki z wegańskimi farszami do wyboru
  • Pracownia Boszko - odzież
  • Iodica.pl - stoisko z stewią i jodem rekomendowanym dla wegan
  • Pink Planter - zielone stoisko
  • Phenomeno - możliwość odbicia szablonów promujących weganizm na t-shirtach czy torbach pod okiem Gosi Kulczyckiej
  • Herbaciarnia Masala
  • VEGEPIC Opolska Manufaktura smaku
  • Zdrowy skład - sklep ze zdrową żywnością
  • Wegeneracja
  • Avocado ze Strzelec Opolskich
  • Talentownia
  • Otwarte Klatki

Organizatorzy zapraszają też na prelekcje: 11.00 - o znaczeniu jodu dla diety, 11.30 - o octach, mleczkach z curcumy, imbiru i wodzie kokosowej, 12.00 - jak efektywnie działać w stowarzyszeniu "Otwarte Klatki", 12.30 - atawizm prozwierzęcy a edukacja, 13.00 - dlaczego nie należy jeść mięsa, 13.30 - warsztaty zamotane i odbijanie szablonów, 14.- uwalnianie talentów a zdrowie, 14.30 - o bieganiu na diecie roślinnej, 15.00 - o suplementowaniu.

Festiwal potrwa w Talentowni (wyspa Pasieka, wejście od frontu budynku Toropolu) do godziny 17.00

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 listopada, 15:52, Gość:

Byliśmy. Tragedia organizacyjna.

Mało miejsca, duchota, brak osobnej salki na wykład, zero komforu. Zamówić coś do zjedzenia to cud. Wynieść zamówione na zewnątrz żeby ktoś tego nie wytrącił z ręki drugi cud.

Na miejscu wystawców, jeśli płacili, zarządałbym zwrotu kosztów.

Czy to spełniało jakieś standardy bezpieczeństwa? Co w wypadku pożaru?

Świetna inicjatywa, ale wykonanie, nie bardzo.

25 listopada, 13:39, Gość:

Stawiam na to,że pierwszy festiwal był festiwalem próbnym. Po co inwestować duże pieniądze skoro nie wiadomo było jaka będzie frekwencja. Stąd tez małe miejsce i nieprzystosowane do takiego rodzaju wydarzeń. Skoro było duże zainteresowanie z pewnością w przyszłym roku zmienią miejsce.

Krótko mówiąc: wprowadzenie produktu na próbę bez kosztów aby zobaczyć czy warto inwestować.

Dobre, uśmiałem się. Czyli jak odstraszyć ludzi :D

G
Gość
24 listopada, 15:52, Gość:

Byliśmy. Tragedia organizacyjna.

Mało miejsca, duchota, brak osobnej salki na wykład, zero komforu. Zamówić coś do zjedzenia to cud. Wynieść zamówione na zewnątrz żeby ktoś tego nie wytrącił z ręki drugi cud.

Na miejscu wystawców, jeśli płacili, zarządałbym zwrotu kosztów.

Czy to spełniało jakieś standardy bezpieczeństwa? Co w wypadku pożaru?

Świetna inicjatywa, ale wykonanie, nie bardzo.

25 listopada, 13:39, Gość:

Stawiam na to,że pierwszy festiwal był festiwalem próbnym. Po co inwestować duże pieniądze skoro nie wiadomo było jaka będzie frekwencja. Stąd tez małe miejsce i nieprzystosowane do takiego rodzaju wydarzeń. Skoro było duże zainteresowanie z pewnością w przyszłym roku zmienią miejsce.

Krótko mówiąc: wprowadzenie produktu na próbę bez kosztów aby zobaczyć czy warto inwestować.

Bo to tak, jak byś otworzył restaurację i zdziwionym pierwszym gościom mówił, że krzesła to może w przyszłym tygodniu, na razie muszą siedzieć na parapecie. Bo to w sumie nie wiadomo co wypali. U że wiesz że widelcem zupę to w sumie kijowo. no ale nie wiedziałeś czy się zwróci.

No ale skoro uważasz, że ludzie odbijający się od drzwi, nie mogący dokonać zakupu, stłoczeniu w ciasnym korytarzyku, sprzedawcy nie słyszący co ludzie chcą zamówić to był dobry kierunek, to oczywiście masz do tego prawo. :)

G
Gość
24 listopada, 15:52, Gość:

Byliśmy. Tragedia organizacyjna.

Mało miejsca, duchota, brak osobnej salki na wykład, zero komforu. Zamówić coś do zjedzenia to cud. Wynieść zamówione na zewnątrz żeby ktoś tego nie wytrącił z ręki drugi cud.

Na miejscu wystawców, jeśli płacili, zarządałbym zwrotu kosztów.

Czy to spełniało jakieś standardy bezpieczeństwa? Co w wypadku pożaru?

Świetna inicjatywa, ale wykonanie, nie bardzo.

Stawiam na to,że pierwszy festiwal był festiwalem próbnym. Po co inwestować duże pieniądze skoro nie wiadomo było jaka będzie frekwencja. Stąd tez małe miejsce i nieprzystosowane do takiego rodzaju wydarzeń. Skoro było duże zainteresowanie z pewnością w przyszłym roku zmienią miejsce.

Krótko mówiąc: wprowadzenie produktu na próbę bez kosztów aby zobaczyć czy warto inwestować.

G
Gość
24 listopada, 15:52, Gość:

Byliśmy. Tragedia organizacyjna.

Mało miejsca, duchota, brak osobnej salki na wykład, zero komforu. Zamówić coś do zjedzenia to cud. Wynieść zamówione na zewnątrz żeby ktoś tego nie wytrącił z ręki drugi cud.

Na miejscu wystawców, jeśli płacili, zarządałbym zwrotu kosztów.

Czy to spełniało jakieś standardy bezpieczeństwa? Co w wypadku pożaru?

Świetna inicjatywa, ale wykonanie, nie bardzo.

24 listopada, 20:26, Gość:

Wejście było za darmo. Zawsze coś za coś...

Oczywiście przynajmniej w Opolu. Bo brakuje przestrzeni dla takich inicjatyw. Powinna tu być należąca do miasta hala wystawowa z minimalną opłatą za wynajęcie powierzchni.

I tak podziwiam, że komuś coś sie chce.

Wiesz, mnie osobiście nie przeszkadza jak wejscie kosztuje.

To że bylo za darmo to nie argument.

Niedawno byly targi rękodzieła w CWK. Te nie mogły tam być? Myślę że organizacja tamtych nie była droższs niż tych. Owszem, centrum miasta jest dla kulinariów lepszym miejscem.

Targi organizuje się tak, że wystawcy zrzucają się po xxx zl co idzie na koszty organizacji i ewentualny dochód.

Taka organizacja jak była tutaj, w mojej ocenie bardziej inicjatywie, zaszkodziło, niż pomogło. Troje moich znajomych było. Dwoje zwróciło się na wejściu bo bali się o dzieci. Czy przyjdą kolejny raz? Hmmm. ..

Szkoda, bo fajna i potrzebna inicjatywa i społecznie ale i biznesowo. Więc powyższe uwagi nie są czepialstwem, a raczej konstruktywna krytyka. Warto przemyśleć.

Szczerze trzymam kciuki!

G
Gość
24 listopada, 15:52, Gość:

Byliśmy. Tragedia organizacyjna.

Mało miejsca, duchota, brak osobnej salki na wykład, zero komforu. Zamówić coś do zjedzenia to cud. Wynieść zamówione na zewnątrz żeby ktoś tego nie wytrącił z ręki drugi cud.

Na miejscu wystawców, jeśli płacili, zarządałbym zwrotu kosztów.

Czy to spełniało jakieś standardy bezpieczeństwa? Co w wypadku pożaru?

Świetna inicjatywa, ale wykonanie, nie bardzo.

Wejście było za darmo. Zawsze coś za coś...

Oczywiście przynajmniej w Opolu. Bo brakuje przestrzeni dla takich inicjatyw. Powinna tu być należąca do miasta hala wystawowa z minimalną opłatą za wynajęcie powierzchni.

I tak podziwiam, że komuś coś sie chce.

G
Gość

smacznie, ale ścisk. miejsca ktoś na prawdę nie przemyślał.

G
Gość
24 listopada, 15:44, SMA KOSZ:

A ja dzisiaj TRADYCYJNIE : "ŚLONSKI OBIOD" : nudel zupa /ROSÓŁ z KACZKI ..kluski śląskie , rolada modro kapusta. Kompot

24 listopada, 15:54, Gość:

Jakież to typowe polskie. Zamiast zamilknąć i dać innym żyć po swojemu zawsze znajdzie się ktoś o ilorazie inteligencji chodnikowej kostki kto musi wrzucić swoje 5 groszy.

To jest takie samo zycie po swojemu jak to bylo z komunizmem. Jak juz pewien poziom osiagniemy i bedziemy miec ten hebel do uszczesliwienia wszystkich.. to ich uszczesliwimy.

G
Gość
24 listopada, 15:44, SMA KOSZ:

A ja dzisiaj TRADYCYJNIE : "ŚLONSKI OBIOD" : nudel zupa /ROSÓŁ z KACZKI ..kluski śląskie , rolada modro kapusta. Kompot

Jakież to typowe polskie. Zamiast zamilknąć i dać innym żyć po swojemu zawsze znajdzie się ktoś o ilorazie inteligencji chodnikowej kostki kto musi wrzucić swoje 5 groszy.

G
Gość

Byliśmy. Tragedia organizacyjna.

Mało miejsca, duchota, brak osobnej salki na wykład, zero komforu. Zamówić coś do zjedzenia to cud. Wynieść zamówione na zewnątrz żeby ktoś tego nie wytrącił z ręki drugi cud.

Na miejscu wystawców, jeśli płacili, zarządałbym zwrotu kosztów.

Czy to spełniało jakieś standardy bezpieczeństwa? Co w wypadku pożaru?

Świetna inicjatywa, ale wykonanie, nie bardzo.

S
SMA KOSZ

A ja dzisiaj TRADYCYJNIE : "ŚLONSKI OBIOD" : nudel zupa /ROSÓŁ z KACZKI ..kluski śląskie , rolada modro kapusta. Kompot

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3