Ford mondeo dachował w Walidrogach

Mario/ratownictwo.opole.pl
Mario/ratownictwo.opole.pl
Kierowca forda stracił panowanie nad samochodem i dachował. Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w Walidrogach.

Na szczęście kierowcy i pasażerce forda nic poważnego się nie stało.

Przyczyną zdarzenia było prawdopodobnie nie zachowanie odpowiedniej prędkości do warunków na drodze.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Danutka
Byłam w tym miejscu dosłownie parę minut po tym wypadku..napiszę tylko tyle:ludzka głupota i pewność swoich możliwości .Warunki były idealne,sucha nawierzchnia,słońce,godzina ok 17 więc widoczność idealna.Żadne znaki,wysepki.ograniczenia/tam przecież jest radar/nie pomogą jeśli ludzie nie będą myśleć...jak można w centrum wsi tak "grzać"by przelecieć prze barierki ochronne i wylądować w cudzym ogródku
q
qwerty
A może tak by pomyśleć... i zamiast stawiać durnowate wysepki zwalniające to poszerzyć drogi albo zrobić pobocza. Bo jakoś droga nie zrobiła się raczej bardziej bezpieczna przez to, że jest węższa. No ale widać, że drogowcy mają chyba na koniec roku za dużo pieniędzy i muszą je jakoś wydać. Tak jak genialny pomysł z barierkami na całej długości wsi. Proponuję przetestować je na skrzyżowaniu w Izbicku - idealnie zasłaniają cały ruch na głównej drodze Strzelce - Opole, i nic nie widać na wyjeździe. Więc proponuję najpierw pomyśleć o inteligencji drogowców a nie zganiać wszystko na kierowcę i złe warunki na drodze.
E
EA5344
W dniu 12.12.2008 o 03:14, ft napisał:

(...) bo warunki ( i nie tylko warunki) zaskakują nawet najlepszych...



Najlepszy to on widac nie był, skoro nie patrzy na drogę i znaki...
R
Romek
Wczesnie zapadajacy zmrok, zle warunki pogodowe, nadmierna predkosc i poprostu ludzka glupota! A efekt jest taki, jaki widzimy na tym zdjeciu!
f
ft
Dokładnie tak było byłem swiadkiem zdarzenia, facet najechał na krawężnik wysepki(tej mrugającej) i go odbiło, nie wyprowadził juz auta i przygoda zakończyła się w rowie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Uważajmy na drogach, bo warunki ( i nie tylko warunki) zaskakują nawet najlepszych...
m
mrgiver
Czyżby próbował ominąć wysepkę, która nagle wyrosła na środku drogi?
Dodaj ogłoszenie