Jak żona burmistrza Lewina Brzeskiego znalazła pracę w Brzegu

Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz
Zaktualizowano 
- Powiatowa umowa koalicyjna PiS-u z PSL-em dotyczyła tylko politycznych stanowisk i nie ma nic wspólnego z wicedyrektorem PCPR - przekonują Maciej Stefański (z lewej) i Artur Kotara.<br>
- Powiatowa umowa koalicyjna PiS-u z PSL-em dotyczyła tylko politycznych stanowisk i nie ma nic wspólnego z wicedyrektorem PCPR - przekonują Maciej Stefański (z lewej) i Artur Kotara. Jarosław Staśkiewicz
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Brzegu urosło o etat wicedyrektora. Anna Kotara była na ten fotel jedynym kandydatem.

Brzeski PCPR przez kilkanaście lat obywał się bez zastępcy dyrektora. Podobnie jak wiele innych centrów pomocy rodzinie: w Nysie, Krapkowicach, Strzelcach Opolskich czy Kluczborku.

Wszystko zmieniło się podczas wakacji, kiedy dyrektor Aleksander Podgórny ogłosił konkurs na swojego zastępcę. Ogłoszenie pojawiło się w BIP-ie powiatowego centrum i odpowiedziała na nie tylko jedna chętna: Anna Kotara.

Kandydatka, która od lat pracuje w pomocy społecznej, a ostatnio była dyrektorem OPS-u w Głuchołazach, spełniła wszystkie wymagania i zdobyła posadę. Nie byłoby w tym nic godnego uwagi, gdyby nie to, że nowa pani dyrektor to od niedawna żona Artura Kotary, szefa powiatowego PSL-u i burmistrza Lewina Brzeskiego.

Rok temu Artur Kotara i szef brzeskiego PiS-u Maciej Stefański podpisali koalicyjne porozumienie, rozdając stanowiska polityczne w powiecie. Stefański ponownie został starostą, a kilku działaczy ludowców objęło funkcje w zarządzie i starostwie.

- Teraz mamy ciąg dalszy, bo posada dla żony pana Kotary jest realizowaniem cichej umowy koalicyjnej starosty z burmistrzem Lewina - ocenia Krzysztof Puszczewicz, radny z PO.

- Kojarzenie nazwisk to w tym wypadku brnięcie w ślepą uliczkę - przekonuje starosta Stefański i podobnie jak burmistrz Kotara zapewnia, że nie ma nic wspólnego z zatrudnieniem wicedyrektorki PCPR-u.

Więcej w czwartkowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 60

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 20.11.2015 o 12:00, Gość napisał:

Jesli Pan Dyrektor nie dawal sobie rady, to nalezalo zastapic go osoba ktora bylaby w stanie sprostac zadaniom. W wiekszosci tego rodzoju instutucji nie ma stanowiska wicedyrektora i nie sa ponoszone dodatkowe koszty.Fakt, ze nie bylo wiecej kandytatow na te intratna posade, dowodzi tego, xe udalo sie tak sprytnie oglosic konkurs, aby informacja o nim dotarla tylko do "swoich".Zona burmistrza nie jest czyms gorszym. Powinna jednak unikac dwuznacznych sytuacji. Sytuacja jednoznacznie negatywna jest powolanie jej do jednej z miejskich spolek w Brzegu

Paweł Kukiz obiecywał u Moniki Olejnik, że wyjaśni te sprawę - i co?
Głosowałem na Pana, Panie Pawle - czas wypełnić złożona publicznie obietnice. Ma Pan ambicje żeby rządzić cała Polska - a w Pańskiej gminie bez zmian - nadal rządzi ekipa PSLu, traktorzysta i posterunkowy...
G
Gość

Tylko Piłsudskiego żal .

G
Gość
W dniu 11.11.2015 o 13:07, Joanna napisał:

Nie ma się czym nakręcać. Nikt nie bronił nikomu składać aplikacji. A czy żona burmistrza jest czymś gorszym. Skoro tyle lat pracował zajmując stanowisko, powinna się doskonale sprawdzić. Pan Dyrektor już od dawna potrzebował pomocy. My Polacy znani jesteśmy z tego, że potrafimy tylko zasdrościć, narzekać, zamiast zakasać rękawy i brać się do pracy.

Jesli Pan Dyrektor nie dawal sobie rady, to nalezalo zastapic go osoba ktora bylaby w stanie sprostac zadaniom. W wiekszosci tego rodzoju instutucji nie ma stanowiska wicedyrektora i nie sa ponoszone dodatkowe koszty.
Fakt, ze nie bylo wiecej kandytatow na te intratna posade, dowodzi tego, xe udalo sie tak sprytnie oglosic konkurs, aby informacja o nim dotarla tylko do "swoich".
Zona burmistrza nie jest czyms gorszym. Powinna jednak unikac dwuznacznych sytuacji. Sytuacja jednoznacznie negatywna jest powolanie jej do jednej z miejskich spolek w Brzegu
J
Joanna

Nie ma się czym nakręcać. Nikt nie bronił nikomu składać aplikacji. A czy żona burmistrza jest czymś gorszym. Skoro tyle lat pracował zajmując stanowisko, powinna się doskonale sprawdzić. Pan Dyrektor już od dawna potrzebował pomocy. My Polacy znani jesteśmy z tego, że potrafimy tylko zasdrościć, narzekać, zamiast zakasać rękawy i brać się do pracy.

G
Gość

gminno - powiatowe buraki ..........

M
Mietek

Trzeba Prezydentowi Dudzie pokazać jak Pis działa w powiecie może w tedy skończą się przwileje w państwie Brzeskim.

g
gośc

Panie Stefański Józef Piłsudski który wisi w pana gabinecie, przewraca się w grobie !!!

c
cayt-l

a na scianie za nimi portret bandyty spod bezdan za ktorego rzadow nepotyzm siegnal nieba

G
Gość

W końcu to żona burmistrza. Więc kompetencje ma

M
MIESZKANIEC
W dniu 29.10.2015 o 07:54, Gość napisał:

Dotykasz sedna sprawy stwierdzeniem:- "wygrała konkurs" ;-)Nie można "wygrać", gdy nie ma się konkurencji.Każdy mógł wystartować, jednak nikt tego nie zrobił, bo nikt z zainteresowanych nie miał szans na uzyskanie informacji, że taki konkurs ma się odbyć. Prawdopodobnie z formalnego punktu widzenia wszystko jest ok - ogłoszenie w stosownym terminie "gdzieś" się ukazało. Pytanie tylko gdzie i ile osób je przeczytało?Czy w tym konkursie chodziło o to żeby spośród wielu kandydatów wybrać najlepszego, czy żeby stanowisko objęła określona osoba?

Wygrała konkurs i dostała się w nagrodę do rady nadzorczej.Myślę że to po prostu układ ty mi dasz radę w Lewinie albo mojemu synowi a ja dam w Brzegu twojej żonie a starosta zostanie starostą bo tak każesz głosować bo przecież pan burmistrz Lewina jest szefem PSL i kazał swoim kolegą głosować za Arminem.Układ zamknięty.

G
Gość
W dniu 29.10.2015 o 07:12, mieszkaniec Lewina napisał:

Zawiś ludzka nie ma granic.Jakby była to inna osoba było by ok, ale  że to żona Burmistrza jest be.W końcu wygrała konkurs, jak ktoś chciał móg jeszcze startować.PO teraz wyszukuje okazji po przegranych wyborach aby dołożyć koalicji w powiecie brzeskim zapominając co oni robili.

Dotykasz sedna sprawy stwierdzeniem:

- "wygrała konkurs" ;-)

Nie można "wygrać", gdy nie ma się konkurencji.

Każdy mógł wystartować, jednak nikt tego nie zrobił, bo nikt z zainteresowanych nie miał szans na uzyskanie informacji, że taki konkurs ma się odbyć. Prawdopodobnie z formalnego punktu widzenia wszystko jest ok - ogłoszenie w stosownym terminie "gdzieś" się ukazało. Pytanie tylko gdzie i ile osób je przeczytało?

Czy w tym konkursie chodziło o to żeby spośród wielu kandydatów wybrać najlepszego, czy żeby stanowisko objęła określona osoba?

m
mieszkaniec Lewina

Zawiś ludzka nie ma granic.Jakby była to inna osoba było by ok, ale  że to żona Burmistrza jest be.W końcu wygrała konkurs, jak ktoś chciał móg jeszcze startować.PO teraz wyszukuje okazji po przegranych wyborach aby dołożyć koalicji w powiecie brzeskim zapominając co oni robili.

 

G
Gość
W dniu 27.10.2015 o 10:03, Gość napisał:

Sprawa nie dotyczy "matke terese gminnopowiatkowej" a wykorzystywanie realnej władzy przez kolesi. Wiadomo że jak zależnych się ma to 3,14S da...

Nikt nie neguje kompetencji, zaangazowania czy checi tej Pani.
Bulwersujaca jest forma w jakiej zostala powolana na to stanowisko. Przeprowadzajac fikcyjny konkurs, "wladza" zagrala zwyklym szaraczkom na nosie. Zastanawiajace jest tez to ze zasiada ona w radzie nadzorczej spolki miejskiej w branzy calkowicie rozbieznej z pomoca spoleczna.
Wyjsciem honorowym z tej sytuacji bylaby rezygnacja i ponowny start w publicznie, jawnie i wiadomym wszystkim zaintetesowanym, konkursie na to stanowisko.
Ale niestety, to polityka... gminno powiatowe układy, zależności i wzajemne zobowiązania oraz lojalność wobec "swoich".
G
Gość
W dniu 15.10.2015 o 08:26, pakeroo napisał:

Nie zgadzam sie z treścią powyższego artykułu oraz z komentarzami. Autor w ten sposób chce oczernić osobę która w pełni zasłużyła na powierzone jej obowiązki. Pisząc taki artykuł trzeba poznać historie danej osoby, a nie na podstawie urywków informacji formułować nieprawdziwe wnioski. Po pierwsze pani wicedyrektor nie jest w psl-u, mysle ze to powiązanie z partiami jest związane ze zbliżającymi się wyborami, po drugie pani Anna była kierownikiem a nastepnie dyrektorem OPS-u w Głuchołazach i przez co zmieniła zakres obowiązków na mniejszy, w okresie kiedy zarządzała ośrodkiem pomocy społecznej uważam ze był to czas jego rozkwitu, wprowadzała nowe pomysły, udzielała się w rożnych akcjach, często zostawała po godzinach, wiele przeżyła ta kobieta a takie insynuacje ją po prostu obrażają.

Sprawa nie dotyczy "matke terese gminnopowiatkowej" a wykorzystywanie realnej władzy przez kolesi. Wiadomo że jak zależnych się ma to 3,14S da...

O
Opodatkowany

Jakże to piękne - dbanie o bezrobotnych i potrzebujących - "miłość" bliźniego bez granic - tych moralnych boć z podatków jakie płacę...TFU!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3