Kącik zabaw na pediatrii w szpitalu uniwersyteckim w Opolu. Tu maluchy nie będą się nudzić!

Anna Konopka
Anna Konopka

Wideo

Zobacz galerię (36 zdjęć)
Pełne śmiechu i radości małych pacjentów, kolorów i ciekawych gier interaktywnych było otwarcie i przekazanie Uniwersyteckiemu Szpitalowi Klinicznemu sali do stymulacji polisensorycznej dla dzieci. To prezent od Fundacji "Dr Clown" i sieci sklepów Smyk.

Nowa sala na oddziale pediatrii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego (dawny WCM) przy ul. Witosa, została zaprojektowana z myślą o rehabilitacji i rozwoju dzieci, które trafiły do szpitala.

Miejsce to jednak w niczym nie przypomina szpitala. Pełne jest kolorowych klocków, materaców oraz tablic do ćwiczeń rąk i stóp.

Największą atrakcją jest "Magiczny Dywan”, czyli projektor wyświetlający na podłodze multimedialne gry. I to właśnie on był hitem otwarcia wśród małych pacjentów, personelu medycznego, jak i dziennikarzy testujących aplikację do gry w piłkę nożną.

- Teraz w szpitalu nie jest tak nudno - oceniał Maciek, 12-latek, który właśnie przebywa na pediatrii.

- Nie widziałam jeszcze takiej sali w szpitalu. To strzał w dziesiątkę - dodaje Magdalena Rudyk, mama chłopca.

Sala do stymulacji polisensorycznej na oddziale pediatrii powstała dzięki współpracy Fundacji "Dr Clown" i sieci sklepów Smyk.

- To pierwsze takie miejsce na Opolszczyźnie - mówi Marta Szewerda z Fundacji "Dr Clown". - Będzie tu także możliwość prowadzenie rehabilitacji. Urządzenie zamontowane w sali skierowane jest dla osób, które mają specjalne potrzeby rozwojowe, m.in. do niepełnosprawności jak autyzmem, porażenie mózgowe czy problemy z koncentracją.

- Wolontariusze tej fundacji sprawiają, że na twarzach dzieci zamiast łez pojawia się uśmiech. To przyspiesza leczenie, a wizyta w szpitalu nie kojarzy się tylko z cierpieniem - przyznaje dr Janusz Zaryczański, ordynator pediatrii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu.

Sfinansowanie sali było możliwe dzięki zeszłorocznej akcji urodzinowej Smyka, w ramach której w całej Polsce sprzedawane były koszulki. Część zysku przekazana została na działania Fundacji "Dr Clown".

- Jesteśmy przekonani, że salka spełni swoje najważniejsze zadanie, na którym zawsze najbardziej nam zależy – wywoła uśmiech na twarzach dzieci – podsumowuje Magdalena Dąbska, dyrektor marketingu i PR, członek zarządu Smyk.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie