Leszek Opałacz nie żyje

Sławomir Jakubowski
Sławomir Jakubowski
Leszek Opałacz relacjonował najważniejsze sportowe wydarzenia Opolszczyzny.
Leszek Opałacz relacjonował najważniejsze sportowe wydarzenia Opolszczyzny. Sławomir Jakubowski
Dziennikarz Radia Opole zmarł w nocy w Wojewódzkim Centrum Medycznym po długiej chorobie.

Leszek Opałacz miał 56 lat.

Jego charyzmatyczny głos pamiętają fani sportu.

Relacjonował najważniejsze sportowe wydarzenia Opolszczyzny.

Był pomysłodawcą i współtwórcą sportowych audycji weekendowych na antenie Radia Opole, z którą był związany od 1980 roku.

- Wielki pasjonat, znawca i miłośnik sportu - wspomina Roman Stęporowski, szef działu sportowego w Nowej Trybunie Opolskiej. - Swoją wiedzą chętnie dzielił się z nami, młodszymi od niego i stawiającymi pierwsze kroki w zawodzie dziennikarzami sportowymi. Dla wielu z nas był przewodnikiem. W sporcie regionalnym nie ma szufladkowania. Leszek doskonale znał i świetnie poruszał się w wielu dyscyplinach, jednak z pewnością jego ulubionymi były koszykówka i siatkówka. W “nyskim kotle", skąd relacjonował największe wydarzenia siatkarskie, często skandowano jego nazwisko. Od kilku miesięcy był nieobecny na sportowych arenach, bo walczył z chorobą. Wierzyliśmy jednak, że jeszcze nie raz się spotkamy relacjonując sportowe wydarzenia. To dla nas wielka strata.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jurek

Cześć Leszku!

 

- Jurek Machura

C
Córka
Z całym szacunkiem, ale kto go znał ten wie że wykończyła go gorzała.

Wykończyła Go cukrzyca.
A
Adam

Stalowcu, pamiętam jak na trybunach skandowaliście jego nazwisko...

S
Stary

Pozostaje żal i pamięć. Na studiach połączyło nas Radio EGIDA, potem w Polskim Radiu Sport i wspomnienia wspólnych lat na Uczelni i w akademiku. "Opi" - bo tak mówiliśmy do Niego "wyszedł z bazy ....i już nie powróci". Nie chce mi się w to uwierzyć.Byłeś wielki bo byłeś bezinteresownie życzliwy i koleżeński.Takiego Cie zapamiętam na zawsze. Żegnaj i czekaj na resztę "Ekipy" po drugiej stronie stronie.

S
Stalowiec

Stal Nysa zegna wielka postać- Wieczne odpoczy
wanie racz mu dac Panie...

t
tomasz

Wielka szkoda:(.Od małego pamiętam jego głos.

W
Wacław

Każdy jest tylko człowiekiem. Pamiętam jego głos i powiem że były emocje. Szkoda!

A
Adam

Leszek był wspaniałym człowiekiem. Do dziś pamiętam jego relacje z meczów nyskich siatkarzy czy piłkarzy Odry Opole. Ponadto był niesamowitym kompanem do długich rozpraw o sporcie i nie tylko. Jestem zaszczycony, że miałem przyjemność go znać i wiele się od niego nauczyć. Cześć jego pamięci.

l
lila

swój komentarz drogi czytelniku zostaw dla siebie bo jest to ochydne.

Z
Zbyszek
bardzo smutna wiadomość.
M
Mirosław Dragon/NTO

Najpierw Ewa Lubowiecka, teraz Leszek Opałacz. Jets mi ogromnie żal, że przedwcześnie odchodzą najbardziej charyzmatyczni radiowcy z naszego Radia Opola.

Dodaj ogłoszenie