Lewis Hamilton zdradza, że rzucano w niego bananami kiedy chodził do szkoły

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Symboliczny kolaż z okazji pierwszego zwycięstwa Hamiltona w Kanadzie w roku 2007 (rok przed triumfem Roberta Kubicy), a trzecim miejscem zajętym przez niego w roku ubiegłym
Symboliczny kolaż z okazji pierwszego zwycięstwa Hamiltona w Kanadzie w roku 2007 (rok przed triumfem Roberta Kubicy), a trzecim miejscem zajętym przez niego w roku ubiegłym Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team facebook
Kierowca Formuły 1 Lewis Hamilton powiedział, że rzucano w niego bananami i był wielokrotnie nazywany słowem na "n" w szkole. Siedmiokrotny mistrz świata, który urodził się i kształcił w Stevenage, szczegółowo opisał nadużycia na tle rasowym w podcaście On Purpose.

38-latek, który przygotowuje się do swojego 17. sezonu w F1, powiedział: - Dla mnie szkoła była najbardziej traumatyczną i najtrudniejszą częścią mojego życia. Już w wieku sześciu lat byłem zastraszany. W tej konkretnej szkole byłem jednym z trojga kolorowych dzieci i po prostu większe, silniejsze, zastraszające dzieci pomiatały mną przez większość czasu.

- Ciągłe ataki, rzeczy, które są rzucane w ciebie, jak banany, albo ludzie, którzy używają słowa na "n", ot tak po prostu. Ludzie traktują cię jako kogoś gorszego i sugerują, że do nich nie pasujesz. To było dla mnie trudne.

N-word to określenie używane, by uniknąć zastosowania słowa nigger, które jest powszechnie uznawane za rasistowskie określenie osoby czarnoskórej. Określenie to powstało jako sprzeciw wobec słowa nigger - wyjaśnia strona "korektortekstu.pl" - Wynika to z faktu, że nigger w języku angielskim ma negatywne konotacje i używane było w celach obraźliwych w stosunku do Afroamerykanów, ponieważ pochodzi jeszcze z czasów kolonialnych. Wskutek przemian społecznych i politycznych zaprzestano tolerowania użycia słowa nigger w przestrzeni publicznej i zastąpiono je ogólnym n-word. Obecnie dopuszcza się używanie słowa nigger wyłącznie w celach naukowych wtedy, kiedy jest to niezbędne. W innych przypadkach należy stosować zamiennik n-word.
Polskim odpowiednikiem jest słowo murzyn, które również jest obecnie uznawane za słowo obraźliwe, choć nie jest ono tak mocno nacechowane negatywnie, ale jego używanie jest obecnie odradzane.

- Zawsze byłem wybierany jako ostatni, wiesz, kiedy stoisz i wybierają drużyny do meczu piłki nożnej. Zawsze byłem ostatnim wybranym lub nawet nie wybranym. Nawet jeśli byłem lepszy od kogoś innego - powiedział - Buzowały we mnie wszystkie te emocje i walczyłem w szkole. Dowiedziałem się też, dopiero kiedy miałem 16 lat, że jestem dyslektykiem.

W mojej szkole średniej było sześcioro lub siedmioro czarnych dzieci na 1200, a troje z nas było przez cały czas umieszczanych przed gabinetem dyrektora. Dyrektor po prostu już tak miał – a szczególnie traktował mnie. Czułem, że system jest przeciwko mnie, a ja płynąłem pod prąd. Było wiele rzeczy, które w sobie tłumiłem.

Nie czułem, że mogę wrócić do domu i powiedzieć rodzicom, że te dzieci ciągle nazywają mnie słowem na "n", albo że jestem zastraszany lub bity w szkole. Nie chciałem, żeby mój tata pomyślał, że nie jestem silny.

Wspieranie, promowanie i wzmacnianie pozycję młodych ludzi z niedostatecznie reprezentowanych grup w Wielkiej Brytanii

Hamilton pozostaje jedynym czarnoskórym kierowcą F1. Założył organizację charytatywną i fundację Mission 44 – która ma na celu poprawę życia ludzi z niedostatecznie reprezentowanych grup – oraz Ignite, wspólne przedsięwzięcie ze swoim zespołem Mercedes w celu poprawy różnorodności i integracji w wyścigach samochodowych. Na działalność wyłożył ze swoich oszczędności 20 milionów funtów.

Brytyjski kierowca wchodzi właśnie w ostatni rok swojej umowy z Mercedesem wartej 40 milionów funtów za sezon. Przewiduje się jednak, że pozostanie w motosporcie po 40. urodzinach, podpisując nowy wieloletni kontrakt.

Wybiegając w przyszłość po F1, Hamilton nadmienił w podcaście: - Będzie naprawdę, naprawdę ciężko, kiedy przestanę się ścigać. Robię to od 30 lat. Kiedy przestaniesz, czy będzie można to zastąpić? Nic nie dorówna byciu na stadionie, byciu na wyścigu, byciu na szczycie sportu i byciu na czele stawki lub przechodzeniu przez paddock i tym emocjom, które się z tym wiążą. Kiedy przestanę jeździć powstanie duża wyrwa, więc staram się skupić i znaleźć rzeczy, które mogłyby to zastąpić, ale być równie satysfakcjonujące.

Hamilton zaprezentuje swojego nowego Mercedesa podczas inauguracji zespołu na torze Silverstone 15 lutego przed pierwszą rundą nowego sezonu w Bahrajnie, która rozegrana zostanie 5 marca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

CENEO.PL

Realme C31 4/64GB Zielony

-

599,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Reprezentacja Polski. Rzecznik PZPN o problemach w kadrze

Materiał oryginalny: Lewis Hamilton zdradza, że rzucano w niego bananami kiedy chodził do szkoły - Sportowy24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Imbecylus Maximus
Bo mieszkałeś w Anglii a nie w Polsce. Anglia to kraj burakiem i bananem płynący ?
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie