Łukasz Michalski, konstruktor z Zimnej Wódki pod Strzelcami Opolskimi buduje bezpieczne przejścia dla pieszych. Założył spółkę Safepass

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Łukasz Michalski z Zimnej Wódki prezentuje prototyp urządzenia. Radosław Dimitrow
Łukasz Michalski, były uczeń strzeleckiego technikum najpierw zaprojektował i zbudował inteligentne przejście dla pieszych, a teraz wdraża swój projekt w życie.

System „Safepass” , który zaprojektował 21-latek składa się ze słupków montowanych przy pasach, blisko krawędzi drogi. W środku znajdują się czujniki i duży panel z diodami LED. Całość podłączona jest do sieci elektrycznej.

Urządzenia nieustannie skanują teren przy przejściu w poszukiwaniu pieszych - gdy osoba zbliży się do krawędzi drogi, system zapala pulsacyjne światło żółte. Natomiast wraz z wejściem na „zebrę” kolor pulsacyjnego światła zmienia się na czerwony.

- Dzięki temu kierowca z daleka widzi, że powinien zachować ostrożność lub zatrzymać pojazd, żeby przepuścić pieszego - tłumaczy Łukasz Michalski, autor systemu.

Młody konstruktor zaprezentował po raz pierwszy swoje rozwiązanie w 2019 r., gdy był jeszcze uczniem technikum. Zamontował je na nieoświetlonym przejściu dla pieszych w Jaryszowie. Pomysł wzbudził zainteresowanie nie tylko w powiecie strzeleckim, ale także w innych częściach kraju. Łukasz Michalski zaczął więc rozwijać i dopracowywać swój projekt. Założył spółkę Safepass, która jest na etapie certyfikowania systemu.

- Niedawno zamontowaliśmy 6 takich systemów ostrzegawczych na drogach w Żyrardowie pod Warszawą - dodaje konstruktor. - Na razie urządzenia stoją, jako oznakowanie eksperymentalne.

W ostatnich dniach system był testowany dodatkowo w Strzelcach Opolskich na ul. Mickiewicza. Miejsce do testów wybrano nieprzypadkowo - to jedna z bardziej ruchliwych dróg w mieście.

- Ankiety, które wypełnili mieszkańcy, wskazują, że system został bardzo dobrze przyjęty - dodaje Michalski.

System „Safepass”, w III kwartale tego roku ma uzyskać wszelkie certyfikaty bezpieczeństwa. Łukasz Michalski zamierza wdrożyć go do masowej produkcji. Koszt oznakowania w ten sposób jednego przejścia dla pieszych szacowany jest na ok. 35 tys. złotych.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej

pomysł, fajna zabawka do ogrodu !

tylko 35 tysięcy , co tam z rękawa się wytrzepie , a potem prąd , naprawy , wymiany itd !!

M
Michal Lancelot

Kolejny durny pomysł który daje pieszemu złudne i fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Słupek świeci na czerwono to nie muszę przestrzegać prawa tylko wchodzę na jezdnię bez względu co się na jezdni dzieje. Zamiast egzekwować przestrzeganie przepisów prawa od pieszych to się zaczyna robić dom publiczny na kółkach, na drogach. Kolorowe pasy, światełka, wysepki, progi, itp. Proponuję aby przed każdym przejściem tańczyła panienka na rurze, to wtedy kierowcy będą niemal się zatrzymać przed przejściem. Nawet jak nie będzie nikogo w pobliżu.

G
Gość

Pod warunkiem że patrzy na drogę :)

G
Gość

Taa jasne. Trupy były, są i będą. Prawo natury

Dodaj ogłoszenie