Maszyna wciągnęła rękę kobiecie

fot. archiwum
fot. archiwum
Dziś (21 stycznia) w firmie Galmet w Głubczycach doszło do wypadku. Maszyna wciągnęła rękę obsługującej ją kobiecie.

50-letnia pracownica zakładu przeszła już operację w kozielskim szpitalu. Amputowano jej rękę. Niestety stan pacjentki lekarze określają jako ciężki.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
po pierwsze to ludzie którzy sie zwolnili lub zostali zwolnienie nie ubierają swoich wypowiedzi tak że powstaje horror bo to nie jest jedyny zakład pracy w którym wydażył się wypadek
po drugie piszecie bzdury w sprawie Pana od BHP bo nawet jakim on by nie był złym pracownikiem to po pierwsze nie jest w stanie swoim ciałem być przy każdym stanowisku pracy a po drugie to czy to jego wina że stał sie wypadek??!!
po trzecie co ma stawianie domu przez szefa z wypadkiem jesli ktos jest na tyle mało inteligenty że jego zazdrość i chęć dorobienie się tej forsy pozwala mu tak myślec to jest zwykłym głubcem i niech sam sobie lepiej załozy firme i zobaczymy jak bedzie sie czuł gdy cos stanie się jednemu z pracowników i cała % tej winy pójda na jego konto
po czwarte gdyby nie pan Stanisław (wielki ukłon w jego strone) to zakład był by juz dawno okradziony moim zdaniem dobry szef zawsze powinien krzyczeć i jaki by on nie był w jego firmie jest świętą osobą
po czwarte jeżli ktoś z padaczką lub inną chorobą przyjdzie i prosi o praca to czy to cos złego że zostanie przyjęty?? czy on należy do marginesu nalezy mu dać rente 500złi niech siedzi w domu a czasami zarobi cos na czarno?? więc to tez wcale nie jest powód to pisania tych niektórych głupot
po piąte każdy pracownik powinien sam dbać o to żeby w pracy nic mu się nie stało a wtedy nie bedzie wypadków i oczerniania ludzi którzy akurat w tym momencie nie mogli tam być

pozdrawiam i przepraszam za błędy

poszkodowanej życze szybkiego powrotu do zdrowia
k
kkkk
Panie Staszku prosimy sie zlitować nad nami biednymi pracownikami staramy sie pracować jak najlepiej !!
Szfie dlaczego jeszcze chcesz zwlniac ??? mało masz pieniedzy ???!!!!
pracowniki galmetu
P
Psychol
szef ich nie bije tylko kulturalnie instruuje
g
gość
W dniu 23.01.2009 o 16:46, behap_s napisał:

sORY ALE WSZYSCY PISZECIE BREDNIE BO NIE CZYTACIE WIADOMOŚCI NIC JESZCZE NIE USTALONO JEST WYRAŹNIE NAPISANE ŻE PRAWDOPODOBNĄ PRZYCZYNĄ WIEC CO PAN STASZEK CZY BEHAPOWIEC DO TEGO MAJĄ ?NIC BO USTALENIA TRWAJA ZAPADNIE DECYZJA O ZAMKNIECIU ŚLEDZTWA TO BĘDZIE WIADOMO KTO ZAWINIŁ. A WSZYSCY GALERNICY I EX GALERNICY KORZYSTAJĄ Z KOMENTARZY JAK Z NARZĘDZIA ZEMSTY BO GALERNIK MIAL WYPADEK W FABRYCE. kAŻDY INSPEKTOR WIE ŻE WYPADKI SĄ BYŁY I BĘDĄ.


Gdyby kadra kierownicza i psełdo BHP pilnowali wszystkiego a niezachowywali sie jak psy tropiace to nic by sie nie stało.Tam trzeba robic zeby to zrozumiec...Do szefa nic nie mam, ale ci jak sie nazywaja kierownicy niech uderza sie w piersi i pomysla.Czy wiecie ze jak sie pujdzie na chorobowe do Dyrektor produkcji straszy zwolnieniem z pracy?On sie zachowuje jakby to był jego zakład...Jak widzi szefa to mało zawału serca niedostaje...Ludzie cała kadra kierownicza boisz sie szefa bardziej niz zwykły robol,A moze szef ich bije hi hi hi.......
~ASIA~
PRZYKRE TO CO SIE STAŁO - WSPÓŁCZUCIA
b
bb
W dniu 23.01.2009 o 12:21, ***kkk*** napisał:

Dzięki jego zakładowi pracy w firmie Galmet ludzie maja prace cieszymy sie że przyjął kobiety do pracy pracuje w tym zakładzie duzo rodzin mamy za co kupic chleb zarobki sa niezłe a że musimy sie narobic bo po to idziemy do pracy wiadomo że nie idziemy siedziec tylko idziemy pracowac ja pracuje w tym zakładzie razem z mezem i nie narzekamy wcale na Galmet a że stał sie wypadek tak ta pani miała pisane prosze sie tym nie przejmowac Panie Staszku bo ludzie sie tylko mszczą zazdroszcza takiej firmy kierownicy sa bardzo mili i życza panu żeby ten zakład utrzymał sie jak naj dłuzej na rynku i bysmy mieli jak najdłuzej prace dziękuje za przeczytanie i prosze tak nie mówic o moim szefie !!!!!!!!!!!!!



Kobieto ciekawe co ty bys zrobila gdy by tak tobie reke amputowano ? Czy w takiej sytuacji wciaz wychwalala bys kierownictwo!?
b
byly=szczesliwy
W dniu 23.01.2009 o 16:46, behap_s napisał:

sORY ALE WSZYSCY PISZECIE BREDNIE BO NIE CZYTACIE WIADOMOŚCI NIC JESZCZE NIE USTALONO JEST WYRAŹNIE NAPISANE ŻE PRAWDOPODOBNĄ PRZYCZYNĄ WIEC CO PAN STASZEK CZY BEHAPOWIEC DO TEGO MAJĄ ?NIC BO USTALENIA TRWAJA ZAPADNIE DECYZJA O ZAMKNIECIU ŚLEDZTWA TO BĘDZIE WIADOMO KTO ZAWINIŁ. A WSZYSCY GALERNICY I EX GALERNICY KORZYSTAJĄ Z KOMENTARZY JAK Z NARZĘDZIA ZEMSTY BO GALERNIK MIAL WYPADEK W FABRYCE. kAŻDY INSPEKTOR WIE ŻE WYPADKI SĄ BYŁY I BĘDĄ.



Oczywiscie ze nie ustalono, tylko jesli widzisz co jest na miejscu wypadku i masz mozg to wnioski nasowaja sie same! Jesli z uchwytu wiertaki stacjonarnej powinna wystawac sruba dlugosci powiedzmy 10mm a, wystaje 70mm , bo taka akurat mieli pod reka panowie z "remontowki" badz wspolpracownicy tej kobiety, bo panu bhp'owcowi , przepisy odnosnie bezpieczenstwa wisza, a istotne jest to czy pracownik nie pali w czasie pracy, to niejest dziwne ze dochodzi do wypadkow. Jak mozna przyjac czlowieka z padaczka alkoholicka wyslac go do pracy w temp. ok 40 stopni ,a po ataku choroby i w konsekwenji z urazem glowy wywlec jak swinie na rzez , wozkiem do wozenia baniakow i ignorujac wszelkie zasady pierwszej pomocy mowiace o nie ruszaniu osoby z urazem glowy chyba ze istnieje zagrozenie zycia ,wpakowac do samochodu osobowego pana bhp'owca zeby bron boze nie wjechalo pogotowie, to albo on jest tak glupi , albo niezna podstaw pierwszej pomocy a to znak ze na takie stanowisko sie nie nadaje. Podobnym przykladem moze byc wypadek w ktorym zostal poszkodowany jeden z kierownikow, otoz dostal on w glowe dwuteownikiem o wadze ok 20 kg, spadajacym z wysokosci ok 3-4m , nie stawialismy wogule ze to przezyje gdy wrzucono go podobnie jak pana z padaczka na taki sam wozek i podobnie jak wyzej wywieziono na pogotowie, na szczescie p. M okazal sie twardzszy niz nam sie wydawalo . W calej histori takich incydentow bylo wiecej ale ni tego temat dotyczy...
ś
św. Piotr
W dniu 24.01.2009 o 14:20, sesese napisał:

św. Piotr to nasz bechapowiec !!! a teraz wypacza obraz tragedii ludzkiej .WIEC JEGO SLOWA NA FORUM TO STEK BZDUR,BYLE BY wina nie lezala po jego sronie


Co ty gadasz św. Piotr to nie bhpowiec tylko pracownik produkcji pracuje na białej
~anonim~
Kiedyś pracowałem w Galmecie zapowiadało się fajnie ale po dłuższym czasie okazało się że Galmet to jedna wielka parodia. Kierownictwo wogóle porąbane ruda faja zafarbowana na czarno tzw BHP chodzi z zepsutym alkomatem (kupiąnym w sklepie po 2 zł. ) , Tomek kier. BHP to parodia Behapowca człowiek ten nie ma zielonego pojęcia o wykonywaniu swojego zawodu. Kierownictwo typu Dariusz A . to jeden z najwiekszych dupowłazów szefa na jego widok sra po gaciach dzięki bratu tam pracuje ,gdyby nie Jurek dalej by kołpaki w samochodach mył . Ten wypadek może czegoś ich nauczy np. SZACUNKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Do Pracownika !!! Pozdrawiam były pracownik .
s
sesese
św. Piotr to nasz bechapowiec !!! a teraz wypacza obraz tragedii ludzkiej .WIEC JEGO SLOWA NA FORUM TO STEK BZDUR,BYLE BY wina nie lezala po jego sronie
ś
św.Piotr
Masz racje nikt nikogo na siłe nie trzyma a to że sobie ćpają to norma wszędzie tak jest:):) to że kardną to też norma bo szędzie tak jest:):) śtaszek nie jest winny tego bezmyślnego incydentu z 21 stycznia mimo to poczówa się do odpowiedzialności to widać chłop się martwi
r
rozpacz
To juz wola o pomste do nieba!!! kobieta lezy w szpitalu a wy co niektorzy analfabeci myslicie tylko o odszkodowaniu (pieniadzach). Zrozumcie barany to byl WYPADEK to sie moglo zdazyc w innym zakladzie,ile razy byly wypadki w Kietrzu w welurze?!?!!po co obrazac pana stanislawa albo kierownictwo albo bhp-owca????!!! sprawia wam to przyjemnosc? nikt nikogo na sile nie trzyma w tym zakladzie, jak ci cos jeden z drugim nie pasuje to wy........j!!! Dajcie juz spokoj z tak durnymi wypowiedziami!!! Zycze duzo zdrowia i sily tej kobiecie. kazdy jeden niech zrobi sobie rachunek sumienia czy naprawde byl w porzadku jak pracowal w tym zakladzie ile razy przyszedl pjany albo nacpany albo cos zap......il, wcale sie nie dziwie ze sa kamery i kontrole ludzie sa sobie sami winni!!!!to ludzie sobie zapracowali na kamery!
ś
św. Piotr
Jest tu trochę prawdy chcecie wiedzieć jak to wszystko naprawdę wygląda? po prostu znalazł się gorący temat i przejechaliście się po Stanisławie G. jaki P.P.U.H Galmet każdy jeden wypadek to ciąg wydarzeń na które nie mamy wpływu!!! a zdarzenie w "Galmecie" można nazwać wypadkiem???? czy z logicznego punktu widzenia nie było na to wpływu? jeden z was uciekł z galmetu przy pierwszej lepszej okazji tak się wypowiedział na forum tak sądzi ale czy to prawda???? a może zostałeś wyrzucony bo do niczego się nie nadawałeś???? drugi z was sądzi że to wina Stanisława G. bo domy buduje i inwestuje w firmę a my podwyżek nie dostajemy! ma takie prawo może sobie budować burzyć i co tylko zechce a podwyżka nie zmieniła by wczorajszej sytuacji BO TO NIE BYŁ WYPADEK!!!! ja nie pracuje w biurze nie jestem kierownikiem a nawet majstrem nie zarabiam dużo bo pracuje na produkcji a dokładnie na białej wszyscy mnie tam znają i ja znam wszystkich ok do czego zmierzam jak wyżej napisałem wypadek jest to ciąg wydarzeń na które nie mamy wpływu np. wystrzał opony podczas jazdy spowodowany koniecznością zjechania na bok jezdni przy mijaniu się z samochodem (nie było wpływu na auto z naprzeciwka jechało bo miało prawo) przymusowe wjechanie w dziurę na uszkodzonym poboczu(nie było wpływu na pobocze bo jakby to do nas zależało to pewnie to pobocze byłoby dobre)uszkodzenie opony(brak wpływu bo pewnie jakby ten wpływ był to opona była by dobra) podczas dalszej jazdy kawałek dalej następuje wystrzał(brak wpływu) utrata kontroli nad autem(brak wpływu) uszkodzone koło ściąga auto do rowu(brak wpływu) auto dachuje giną 4 osoby (brak wpływu). A wczorajsze zajście w galmecie jak można nazwać??? Głupotą? brakiem wyobraźni? czy może nie przestrzeganiem przepisów BHP? od kiedy maszynę wysokoobrotową obsługuje się w ubraniu o mocnych szwach??? od kiedy po włączeniu maszyny gdy głowica wiruje z duża prędkością odwracamy głowę do tyłu a rękoma "coś tworzymy" przed sobą pokazujemy kiedy w ogóle nie widzimy swoich rak? a 30cm od nas wiruje głowica??? przy odwróconej głowie do tyłu jak daleko zajdziesz do przodu???? (logika) wtedy człowiek traci orientacje położenia ciała w stosunku do położenia maszyny!!! a wystarczyło tylko przestrzegać przepisu wystarczyło poczekać kilka sekund dłużej aż maszyna zatrzymie się i wtedy odwrócić głowę w zamierzonym celu wtedy ta pani wróciła by do domu cała nic takiego by się nie stało a Stanisław G. nie chodziłby jak struty czy na to nie było wpływu???? czy po moich wyjaśnieniach nadal można nazwać to wypadkiem??? Życzę pani szybkiego powrotu do zdrowia życie teraźniejsze będzie się znacznie różniło od życia dotychczasowego musi być pani teraz silna i nie przestawać wierzyć w siebie a dla innych niech wczorajszy incydent będzie przestrogą i lekcją w końcu na każdym stanowisku mamy instrukcje BHP przeczytaj ją!!!! pozdrawiam pan P....s:):):)
***kkk***
Przed chwila wróciłam z pracy bo miałam druga zmiane ubranie mam szerokie jeszczw raz bym sie w to ubranie zmiesciała ale mi to nie przeszkadza jak sie chce pracowac to sie musi znosic wszytko
jak mozesz to przedstaw sie bo moze sie znamy
G
Gość
czy ty wiesz co ty piszesz a jak to bie by sietakie cos stało to co nadal był by taki wspaniały a kierownicy to kawał trepów i idiotów o ograniczonym trybie myslenia sa jak te psy starego nic ich nie interesuje tylko aby dalej od siebie a który kierownik beknie za to żaden bo bedzie to jej wina a ubrania masz jakie przyległe do ciała a jakie powinny być co ty nato czekam na odpowiedz ja terz pracowałem w Galmecie to troche wiem .
Dodaj ogłoszenie