Między Brzegiem a Nysą znów kursują pociągi

fot. Jarosław Staśkiewicz
fot. Jarosław Staśkiewicz
Udostępnij:
Pierwszy od dwóch lat szynobus z pasażerami wyruszył na trasę dziś o godzinie 5.20. Frekwencja nie zachwyciła, ale w niedzielę o tej porze trudno było oczekiwać tłumów.

W Grodkowie do jadących z Nysy dwóch pasażerów dosiadło się kolejnych dwoje, ale już w powrotną drogę z Brzegu do Nysy wyruszyła spora grupka podróżnych.

- Wybieramy się do Jesenika - mówiło nam troje brzeżan: Joanna Burzyńska, Piotr Boruta i Dariusz Jabłoński. - Jedziemy pociągiem, bo jest dużo taniej niż autobusem. Podróżuje się też wygodniej.

Bilet miesięczny na trasę Grodków - Dąbrowa Niemodlińska (z przesiadką w Brzegu) wykupiła już Dorota Bednarska.

- W niedzielę rano autobusy nie kursują i o tej porze szynobus nie ma konkurencji. Szkoda tylko, że tych kursów jest tak mało i na przykład na drugą zmianę do pracy będę musiała już jeździć samochodem - mówiła pani Dorota. - Mam nadzieję, że dołożą kolejne kursy.

Pierwszym kursem z Nysy do Brzegu i z powrotem jechało w niedzielę więcej miłośników kolei i dziennikarzy niż zwykłych pasażerów.

- Dzięki promocyjnym cenom, pasażerów powinno być coraz więcej. Dajemy tej linii rok na rozruch i osiągnięcie sukcesu - mówił Robert Wyszyński z Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie, który od dawna zabiegał o wznowienie połączeń między Brzegiem a Nysą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
ww
To jest szansa, aby ta linia tak naprawdę jedyna, która tam ocalała od całkowitej dewastacji pozostała czynna.
Niech zacznie ona normalnie funkcjonować, a następnym priorytetem powinno być ponowne uruchomienie mijanki tam gdzie jest to najłatwiejsze (Grodków lub Chróścina) i z czasem dogadanie się z sąsiadem i uruchomienie np. 2 połączeń bezpośrednich do Wrocławia. Na pewno poprawi to frekwencję zwłaszcza w weekendy.
Wszyscy, którzy uważają, że połączenie Opole-Nysa tak na tym cierpi i mogło by być tam więcej składów powinni sobie uświadomić, że poza wyjazdem z Nysy stan torów do Brzegu jest taki sobie, a stan torów do Opola jest tragiczny, co oznacza, że wkrótce to ta linia stanie się kulą u nogi, a nie linia do Brzegu.
a
ada
TAK, patrz rozkład PKP.
g
gość
mam takie pytanie czy pociągi Opole-Brzeg a Brzeg- Nysa są ze zobą skomunikowane?
~anonim~
Z tego co widać na Kluczobrk i Opole, nie ma aż takiej potrzeby, aby była mijanka, ruch odbywa się raczej rano w stronę Opola i wieczorem w stronę Kluczborka (Opole większe Kluczbork mniejszy). Na Nysa - Brzeg jest inaczej, wielu brzeżan i grodkowian ma w interesie dojazd do uczelni w Nysie, do tego dochodzi dojazd związany z wypadami turystycznymi. Dla mieszkańców Nysy i Grodkowa, jazda w kierunku Brzegu, to jak już ktoś ostatnio powiedział okno na "świat" (połączenie z Wrocławiem i łapanie innych dalekobieżnych połączeń). Do tego wszystkiego dochodzi Grodków, gdzie wielu mieszkańców ma interesy, pracę i w Nysie i w Brzegu. Dlatego w tym przypadku dojazd o tej samej porze w obu kierunkach, jest jak najbardziej potrzebny. Stąd mijanka w Grodkowie ma o wiele większą szansę na realizację.
A
AAA
Na trasie Klb-Opole tez czekaliśmy na mijanke w Jełowej i co ? - nici z tego!!!!!!!!! Bo nastawnia zostala ostatnio rozebrana!!! skandal!!! Teraz to juz wogóle nie ma szans na mijanke.
G
GośćOp
Powoli linia się rozkręci, trzeba troszkę cierpliwości. Ze swojej strony mogę tylko podziękować OKOKO za wysiłek i trud włożony w ponowną reaktywację tej linii. Z czasem dołożą 4 parę pociągów, a może i z remontują mijankę w Grodkowie. Bądźmy dobrej myśli.
c
czechofil
Niezmiernie cieszę się z uruchomienia tego połączenia. Ostatni raz jechałem pociągiem z Brzegu do Nysy w październiku 2006 roku, żeby pojeździć na rowerze w okolicach Rejvizu. Od zawieszenia połączeń nie było się już w Jeseniki jak za bardzo dostać (kursy z Kamieńca Ząbkowickiego do Nysy nie były w ogóle skomunikowane z pociągami z Wrocławia). Teraz z niecierpliwością czekam na wiosnę, żeby udać się na wycieczkę rowerową w moje najbardziej ulubione rejony Sudetów...
m
mikal
No to sceptykowi powiem tyle ze mialem okazje wracac pociagiem wieczornym z prudnika i pociag dwuczlonowy pękał w szwach. co prawda w nysie wiele osob wysiadlo ale do samego brzegu dojechalo ok 40 osob. chyba ten pociag jednak jest potrzebny. chcialbym zauwazyc ze na trasie z opola do nysy jak przyjechal pociag do nysy to wysiadly z niego 2 osoby:(
d
dalej, dalej
Zbyt daleko idąca ocena.
Niech połącznie okrzepnie a jeszcze lepiej wydłuży się np. Czechy-Wrocław to może zmienisz zdanie sceptyku.
s
sd
tak to właśnie jest, krzyczy parę osób, petycje podpisują tysiące, a jak przychodzi co do czego to pusto

a na trasach opole - wroclaw i opole - nysa wciąż tłumy, ale po co zwiększać tam nie? lepiej puszczać nysa-brzeg, teraz widać jak to opłacalne
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie