Mimo kryzysu na Opolszczyźnie bezrobotnych wciąż ubywa

Tomasz Gdula
W październiku liczba osób zarejestrowanych w urzędach spadła o 778.
W październiku liczba osób zarejestrowanych w urzędach spadła o 778. fot. Witold Chojnacki
Opolski rynek pracy na razie nie odczuł kryzysu. W październiku liczba osób zarejestrowanych w urzędach spadła o 778.

Wielu obserwatorów było pewnych, że w październiku nastąpi kres ośmiomiesięcznej passy, w trakcie której każda kolejna informacja o sytuacji na rynku pracy była lepsza od poprzedniej. Okazało się, że jeszcze nie czas na sezonowy wzrost bezrobocia, chociaż nie ma co się łudzić, z pewnością będzie on miał miejsce.

Na przełomie roku liczba bezrobotnych rośnie zawsze, niezależnie od sytuacji gospodarczej. Czy w tym roku załamanie będzie miało głębszy wymiar w związku z kryzysem, pozostaje wielką niewiadomą.

Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku wahnięcie trwało dwa miesiące (grudzień-styczeń) i wyniosło 0,6 procent. Zima była jednak łagodna, a koniunktura znakomita. Tym razem sytuacja ekonomiczna wygląda nieco gorzej, a przynajmniej nastroje wśród przedsiębiorców nie są tak znakomite jak pod koniec 2007 roku. Nie ma jednak powodów do paniki.

- Musi cieszyć, że bezrobocie jest u nas mniejsze niż średnie w kraju. Wprawdzie o jedną dziesiątą procent, ale jednak. To dowodzi, że nasz region nabrał gospodarczego impetu - zauważa z zadowoleniem marszałek Józef Sebesta.
Wskaźniki bezrobocia należą w jego opinii do najważniejszych danych, świadczących, że Opolszczyzna już przestała być czerwoną latarnią na mapie tempa rozwoju poszczególnych regionów kraju. Z kolei fakt, iż bezrobocie maleje od wielu miesięcy daje nadzieję, że nasz region nie odczuje w nadchodzących miesiącach znaczącego spadku koniunktury. Tę hipotezę, zweryfikuje jednak życie.

Sytuacja na regionalnym rynku pracy jest najlepsza od wielu lat, pewne wskaźniki niezmiennie pozostają jednak niepokojące. Pierwszym z nich, już tradycyjnie, jest stopa bezrobocia w powiecie brzeskim. Wciąż waha się ona na poziomie 15-16 procent i, co gorsza, jest niemal dwa razy wyższa od średniej w województwie, wynoszącej obecnie 8,7 proc.

O ile stopa bezrobocia jest najwyższa w okolicach Brzegu, to Nysa wciąż wiedzie prym w niechlubnej statystyce liczby bezrobotnych. Jest ich tam ponad pięć tysięcy, chociaż złamanie tej bariery wydaje się na prawdę bliskie.

Najlepsza sytuacja panuje - tak jak zresztą od dawna - w stolicy regionu, gdzie bez pracy jest zaledwie co 25 mieszkaniec w wieku produkcyjnym. Tuż poza granicami Opola sytuacja nie jest już jednak tak dobra, a warto pamiętać że w samym mieście bez pracy pozostaje ciągle rzesza niemal trzech tysięcy osób.

Nie należy się spodziewać, że szybko stopnieje, gdyż 4-procentowy poziom bezrobocia oznacza, ze osiągnęło ono tzw. poziom higieniczny. Innymi słowy, kto chce w Opolu pracować, ten już ma zajęcie.

Poza Opolem stopa bezrobocia poniżej średniej wojewódzkiej kształtuje się także w powiecie oleskim, gdzie wynosi 5,1 procent, krapkowickim (7,9 proc.) i kędzierzyńsko-kozielskim (8 proc.). Z kolei powiat strzelecki jawi się jako swoisty barometr województwa - tu stopa bezrobocia jest identyczna jak średnia w regionie.

Cały czas martwi duża liczba kobiet wśród bezrobotnych - stanowią ponad połowę zarejestrowanych. Problem ten na szczęście dostrzega coraz więcej organizacji pozarządowych, które organizują dla pań kursy poszerzające ich umiejętności zawodowe oraz zachęcają pracodawców do dawania szansy przedstawicielkom płci pięknej.

Sporą nadzieję na poprawę sytuacji daje unijny program Kapitał Ludzki, który ma na celu ułatwienie otwierania własnych firm, a także dostępu do wiedzy i umiejętności przydatnych na rynku pracy.

Z danych statystycznych wynika także, że mieszkańcy Opolszczyzny należą do najgorzej zarabiających w kraju, a odczuwalny w wielu branżach brak rąk do pracy jak na razie nie wpływa znacząco na zarobki.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lukasz3211

panstwo z pup uprawiaja brudna propagande sukcesu a tak na prawde jest dramat. sam jestem z nysy i jest tam na prawde kiepsko z placa bo wszyscy by chcieli zeby pracowac za darmo. dlaczego w nysie bezrobocie mialoby spasc? przeciez to martwe miasto, gdzie nie ma zadnej fabryki a nie jest planowane w najblizszym czsie otwarcie zadneo liczacego sie zakladu pracy. dlaczego pup nie poda poziomu zatrudnienia albo ile ludzi faktycznego stanu liczby ludnosci?
jasne przeciez nie podadza bo nysa jest w stanie rozkladu, sparalizowana i umiera razem z ostatnimi emerytami. wystarczy sie przejsc latem kiedy nie ma studentow. lipa, wszyscy z mojego rocznika lat 80 wyjechali i nie ma sie co czarowac panstwo z pup ze bezrobocie spada, bo jak ma nie spadac jesli nie ma chetnych na zycie w tym jeszcze miescie, a za kilkanascie lat miescie duchow

I
Irek.B

To oczywiście badania przeprowadzone wyłącznie w PUP-ach. Czyli sztywna rama nie mająca odniesienia do rzeczywistości. Może badacze wyszliby w teren albo zastosowali inną metodę badawczą. Jest wielce prawdopodobne że wtedy wyniki byłyby mniej hurraoptymistyczne. Ktoś wziął pod uwagę to że grono ludzi z opolskiego pracuje zagranicą? A skoro są pieniądze to współmałżonek się nie rejestruje? Jak skończy się owo zagraniczne eldorado, wtedy wyniki badań same wam się zweryfikują.
Jeżeli ktoś myśli że ubezpieczenie zdrowotne, aktywizacja czy nawet unijne szkolenia są w stanie przyciągnąć ludzi ze strefy "euro" to chyba jesteście w poważnym błędzie. Pieniądz pozwala iść do lekarza bez zbędnego oczekiwania w kolejce, na życie konsumpcyjne starcza (do czasu), a ludzie po 40-tce zdają sobie sprawę że nikt normalny ich nie zatrudni nawet po przejściu "unijnej" akcji aktywizacyjnej. Na "własne" porywają się głównie ludzie młodzi, którzy jakiś kapitał zwieźli z zagranicy. Tak więc badania badaniami a rzeczywistość i tak pokazuje co innego.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3