Na ulicach Strzelec Opolskich zapanowały ciemności. Gmina musi zaoszczędzić na prądzie 10 procent z powodu kryzysu energetycznego

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Na ulicach w Strzelcach Opolskich część latarni jest wyłączona.
Na ulicach w Strzelcach Opolskich część latarni jest wyłączona. Radosław Dimitrow
Od kilku dni ulice Strzelec Opolskich toną w mroku. Gmina wyłączyła latarnie na niektórych ulicach w mieście, żeby zaoszczędzić na prądzie. Światła gasną w godzinach od 23:00 do 5:00 nad ranem. Podobnie od grudnia ma być także w innych miastach na Opolszczyźnie.

W związku z kryzysem energetycznym, rząd zobowiązał gminy do ograniczenia zużycia energii o 10 procent jeszcze w grudniu tego roku.

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej zakłada, że wójtowie i burmistrzowie będą musieli utrzymywać oszczędności na tym poziomie także w 2023 roku.

W związku z tym gmina Strzelce Opolskie wygasiła część latarni ulicznych godzinach od 23:00 do 5:00. Ciemno jest m.in. na ulicach Marka Prawego, Grunwaldzkiej, Chopina, Wałowej, Kościuszki oraz w rynku. Ciemności panują także na placu Targowym i placu Żeromskiego.

W tej ostatniej lokalizacji chodniki rozświetlone są jedynie przez sklepowe szyldy. Mieszkańcy, którzy poruszają się nocą pieszo, używają latarek (zazwyczaj ze smartfonów), żeby rozświetlić drogę przed sobą.

Nie wszystkim mieszkańcom podobają się te ciemności egipskie.

- Na ulicy Marka Prawego jest kompletnie ciemno, a na Moniuszki i Rychla latarnie normalnie świecą. Jeśli mamy siedzieć w ciemnościach, to powinno to dotykać wszystkich po równo - denerwuje się jeden z lokatorów bloku przy ul. Marka Prawego.

Pracownicy magistratu rozesłali w tej sprawie pisma do zarządców odpowiedzialnych za oświetlenie. Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego zauważa, że latarnie wygaszane są sukcesywnie na kolejnych ulicach.

- Realizujemy wytyczne, które zostały zapisane w ustawie. Gmina jest zobowiązana do wdrożenia oszczędności, stąd decyzja o wygaszeniu latarni - tłumaczy Małgorzata Kornaga.

Wcześniej samorządowcy rozważali m.in. pomysł wyłączenia co drugiej latarni. Szybko okazało się jednak, że jest to nierealne, ponieważ oświetlenie uliczne łączone jest w całe segmenty, a sterowniki w zdecydowanej większości nie dają możliwości wyłączania co drugiej żarówki.

Policja w Strzelcach Opolskich zapewnia, że patroluje miasto w godzinach nocnych.

Funkcjonariuszy rzeczywiście jest sporo. Podczas wykonywania zdjęć do tego artykułu (trwało to ok. 1 godziny) dziennikarz „nto" był aż trzykrotnie mijany przez patrol strzeleckiej policji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bilans polskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej w Turcji.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wszystko pięknie ładnie, ale samo Ministerstwo KiŚ przyznaje, że oszczędzanie nie dotyczy oświetlenia ulicznego :D

Mam wrażenie, że większość swoje działania opiera na nagłówkach portali niż na tym, co napisane jest w ustawie.
G
Gość
Tak, ten argument jest najlepszy. Somsiad ma kiłę, a czemu ja mam być gorszy :-D
G
Gość
Ciekawy artykuł. Szczególnie pod względem wypowiedzi mieszkańca, somsiada. "Cooooo somsiad ma mieć lepiej, a żeby mu krowa zdechła". Dziwimy się później że jest jak jest. Dziękujemy Ci dobry pisie, wyciągasz z ludzi największe k...twa.
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie