Odra Opole pokonała w meczu sparingowym Polonię Bytom [DUŻO ZDJĘĆ]

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Piłkarze Odry odnieśli zasłużone zwycięstwo, choć ich skuteczność nadal wymaga poprawy. Wiktor Gumiński
Odra Opole wygrała 1-0 z Polonią Bytom w swoim przedostatnim meczu kontrolnym przed startem rundy wiosennej Fortuna 1 Ligi. Zwycięskiego gola zdobył Krzysztof Janus.

Jedyna bramka w spotkaniu padła jeszcze zanim niektórzy kibice na stadionie Groszmalu Opole zdołali zająć swoje miejsce. Już w 3. minucie Odra przeprowadziła bowiem ładną zespołową akcję, w której głównej role odegrali Mateusz Czyżycki, Patryk Janasik i Krzysztof Janus. Ten ostatni postawił w niej kropkę nad "i", błyskawicznie zapewniając opolanom prowadzenie.

Przez większość pierwszej połowy gra zespołu z Opola wyglądała zresztą bardzo przyzwoicie. To jego piłkarze dyktowali warunki gry, do tego stopnia, że występująca na szczeblu 3 ligi Polonia (3. miejsce w tabeli grupy 3) miała wielokrotnie problemy z przekroczeniem linii środkowej.

Po około kwadransie bardzo bliski zdobycia swojego drugiego gola był Janus, ale jego uderzenie w długi róg bardzo efektownie obronił Dawid Gargasz. Dwukrotnie bardzo groźnie było też po rzutach rożnych bitych przez tego pomocnika opolan. Posyłał on piłkę w kierunku światła bramki i raz omal nie zaskoczył golkipera bytomian. Ponadto bliscy szczęścia przed przerwą byli także Arkadiusz Piech i Mateusz Czyżycki, ale obu zabrakło nieco szczęścia w wykończeniu akcji.

Czytaj także

Ekipa z Bytomia w pierwszej odsłonie dwukrotnie zagroziła Odrze, ale dopiero w samej końcówce. Raz strzał gości
minimalnie minął słupek bramki strzeżonej przez Mateusza Kuchtę, a później bramkarz opolskiego klubu musiał zachować czujność po tzw. "centrostrzale" jednego z rywali.

- Cieszy to, że długimi fragmentami potrafiliśmy zdominować przeciwnika - podkreślał Czyżycki. - Szkoda, że nie udało nam się wykorzystać kilku dogodnych szans na podwyższenie wyniku, bo w końcówce pierwszej połowy ewidentnie straciliśmy kontrolę nad meczem. Na szczęście uniknęliśmy wtedy straty gola.

Goście najbliżej zanotowania trafienia byli jednak w 51. minucie, kiedy to Tobiasza Weinzettela i całą Odrę uratował słupek. Wspomniany golkiper był tylko jednym z trzech graczy, którzy weszli do gry od początku drugiej połowy (obok niego byli nimi jeszcze Franciszek Wróblewski i świeżo zakontraktowany Witalij Fiedotow). W całym spotkaniu trener Dietmar Brehmer nie przeprowadzał już aż tak gruntownych zmian jak w poprzednim przegranym 0-3 sparingu ze Skrą Częstochowa, co świadczy o tym, że następuje już etap mocniejszego zgrywania poszczególnych formacji.

- Do startu rozgrywek ligowych pozostały dwa tygodnie, więc już powoli kształtuje się nasz wyjściowy skład - wyjaśniał Czyżycki. - Optymizmem napawa jednak też fakt, że z dobrej strony pokazali się również zawodnicy, którzy w spotkaniu z Polonią byli zmiennikami.

Odra Opole przegrała sparing ze Skrą Częstochowa [DUŻO ZDJĘĆ]

Druga połowa nie była w wykonaniu Odry już tak dobra, choć po godzinie gry była ona bliska podwyższenia prowadzenia. W niezwykle złożonej akcji, najpierw mocne uderzenie Piecha na poprzeczkę sparował golkiper Polonii, pierwszą dobitkę Fiedotowa przeciwnicy wybili tuż sprzed linii bramkowej, a kolejna próba, autorstwa Mateusza Czyżyckiego, była minimalnie niecelna.

Więcej wybornych okazji strzeleckich z obu stron już nie było, dzięki czemu opolanie odnieśli czwarte zwycięstwo w pięciu dotychczas rozegranych potyczkach kontrolnych. Przed wznowieniem zmagań w Fortuna 1 Lidze czeka ich do rozegrania jeszcze jeden sparing. W sobotę 22 lutego o godz. 11 zagrają oni w Sosnowcu z miejscowym Zagłębiem.

- Zeszliśmy już z największych obciążeń treningowych i stopniowo łapiemy świeżość - podsumowywał Czyżycki. - To powinno w najbliższych tygodniach przełożyć się też na poprawę naszej skuteczności. Mam nadzieję, że będzie ona zadowalająca już w pierwszym meczu ligowym (29 lutego na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn - przyp. red).

Odra Opole - Polonia Bytom 1-0 (1-0)
Bramka: 1-0 Janus - 3.
Wyjściowy skład Odry: Kuchta - Tabiś, Kamiński,Kostrzycki, Janasik - Mikinic, Trojak, Czyżycki, Bonecki, Janus - Piech.
Grali także: Weinzettel, Słaby, Wróblewski, Wróbel, Pudlik, Fedotow, Czernysz, Skrzypczak.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i stadion za 100 milionów nie jest potrzebny.

O
Olaf
15 lutego, 21:25, Gość:

My na podworku gramy ciekawsze mecze niz te patalachy. Wyburzyc ten stadion i parkingi pobudowac!!!

Och Ty anty nic mądrego nie napisales

G
Gość

My na podworku gramy ciekawsze mecze niz te patalachy. Wyburzyc ten stadion i parkingi pobudowac!!!

Dodaj ogłoszenie