Opolskie: PKP likwiduje 21 pociągów regionalnych

Jarosław StaśkiewiczZaktualizowano 
Karolina Pach i Dorota Kuśmierzak jechały wczoraj szynobusem  kursującym na trasie Kędzierzyn-Koźle - Nysa - Brzeg. Na tej trasie likwidacji ulegną dwa kursy, a w soboty - cztery kolejne. Opolanie narzekają: - Transport zbiorowy w naszym województwie zanika.
Karolina Pach i Dorota Kuśmierzak jechały wczoraj szynobusem kursującym na trasie Kędzierzyn-Koźle - Nysa - Brzeg. Na tej trasie likwidacji ulegną dwa kursy, a w soboty - cztery kolejne. Opolanie narzekają: - Transport zbiorowy w naszym województwie zanika. Jarosław Staśkiewicz
1 czerwca z rozkładu jazdy zniknie 21 kolejowych połączeń regionalnych. Największe zmiany dotyczą pociągów kursujących w soboty.

Na nic zdały się protesty pasażerów m.in. z Grodkowa i Strzelec Opolskich. Władze województwa na każde pismo grzecznie odpisywały, ale nie wycofały się z cięć w rozkładzie jazdy.

Opolski samorząd dopłaca do spółki Przewozy Regionalne około 45 mln złotych rocznie.

A ponieważ koszty utrzymania połączeń w porównaniu z ubiegłym rokiem znacznie wzrosły władze województwa miały do wyboru: dołożyć dodatkowe miliony albo zlikwidować część połączeń w rozkładzie.

Urząd Marszałkowski znalazł w budżecie tylko kilkaset tysięcy, dlatego cięcia były nieuniknione.

Dotyczą one praktycznie wszystkich linii, w większości tych prowadzących z opolskich miast do stolicy województwa.

1 czerwca znikają z rozkładu jazdy m.in. niektóre pociągi na trasach:

Opole - Strzelce Opolskie,
Opole - Kędzierzyn-Koźle,
Opole - Nysa.

Ubędzie też kursów z Kędzierzyna-Koźla i Strzelec Opolskich do Gliwic.
O połączenia coraz trudniej w sobotę. Odczują to m.in. pasażerowie szynobusów kursujących między Brzegiem a Nysą: zamiast czterech par pociągów w soboty będą jeździły już tylko dwie.

Jeśli dodać do tego posunięcia PKS-ów, które likwidują kolejne połączenia, to mieszkańcom pozostaje liczyć na samochody albo rowery.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 33

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
@ Gość - Spokojnie, przecież nie krytykuję całości Twojej wypowiedzi, bo w wielu punktach masz rację i ogólnie rzecz biorąc Dolnośląskie rozwija się lepiej i szybciej od Opolskiego. Przyczepiłem się tylko do tego, że wrzucasz wszystko do jednego worka: przewoźników, infrastrukturę kolejową, a teraz jeszcze drogi. A za każde z nich jest odpowiedzialny inny podmiot. I zgoda - to że nie likwiduje się tam tak wielu połączeń kolejowych, to zasługa włodarzy województwa, chwała im za to. Podobnie jak wyremontowanie linii Wrocław - Trzebnica, którą kilka lat temu przejął Marszałek.

Ale już gigantyczna inwestycja, jaką jest modernizacja linii do Poznania nie ma kompletnie nic wspólnego z obrotnością czy gospodarnością władz województwa, bo jest przeprowadzana ponad ich głowami - środki na to idą z budżetu państwa i z Unii. Podobnie z linią do Jeleniej. Fakt, tam cały czas coś się dzieje, chociaż głównie to są naprawy bieżące, a całkowita rewitalizacja jest rozpisana jeszcze chyba na 3 najbliższe lata. Ale znowu - to, że się tą linię modernizuje nie zależy od władz województwa, bo finansuje to budżet państwa. I tylko o to mi chodziło - żebyś nie tworzył fałszywego obrazu, że wszystkie inwestycje w dolnośląskiem to zasługa ich samorządu, bo tak nie jest.

A może jest tak, że po prostu mają ludzi w Warszawce, umieją razem z Poznaniem wywrzeć nacisk, żeby cokolwiek poprawić? Jak wiesz to czy inwestycja centralna się odbędzie zależy głównie od współpracy z województwem, które szybko klepnie papierki, wyda zgody zgody na budowę i 24h na dobę o tę inwestycję zabiega. Tak więc sytuacja wygląda mniej więcej tak, kiedy Opolskie się z czymś budzi to Wrocław wyjmuje z szuflady już uzgodniony projekt z kompletem dokumentów i pokazuje w Warszawie i będąc decydentem jest logiczne, że kasę dasz na coś co jest opracowane niż na coś co jest zbiorem jakiś wizji i koncepcji. No i jeżeli bieżącą naprawą nazywasz wymianę toru na odcinku od Świebodzic przez cały Wałbrzych aż pod J. Górę to chciałbym wszędzie takich bieżących napraw - to tak jakby położono nowe tory na fatalnej linii Opole - Nysa i jeszcze gdzieś wymieniono ze 20 km. Już nawet nie wspomnę o tym, że Dolny Śląsk umie sobie zrobić i puszczać porządną reklamę całego regionu w telewizorze, a do "kwitnące opolskie" czy "opolskie tutaj zostaję" dzieli ją po prostu przepaść.
h
headbanger

@ Gość - Spokojnie, przecież nie krytykuję całości Twojej wypowiedzi, bo w wielu punktach masz rację i ogólnie rzecz biorąc Dolnośląskie rozwija się lepiej i szybciej od Opolskiego. Przyczepiłem się tylko do tego, że wrzucasz wszystko do jednego worka: przewoźników, infrastrukturę kolejową, a teraz jeszcze drogi. A za każde z nich jest odpowiedzialny inny podmiot. I zgoda - to że nie likwiduje się tam tak wielu połączeń kolejowych, to zasługa włodarzy województwa, chwała im za to. Podobnie jak wyremontowanie linii Wrocław - Trzebnica, którą kilka lat temu przejął Marszałek.

Ale już gigantyczna inwestycja, jaką jest modernizacja linii do Poznania nie ma kompletnie nic wspólnego z obrotnością czy gospodarnością władz województwa, bo jest przeprowadzana ponad ich głowami - środki na to idą z budżetu państwa i z Unii. Podobnie z linią do Jeleniej. Fakt, tam cały czas coś się dzieje, chociaż głównie to są naprawy bieżące, a całkowita rewitalizacja jest rozpisana jeszcze chyba na 3 najbliższe lata. Ale znowu - to, że się tą linię modernizuje nie zależy od władz województwa, bo finansuje to budżet państwa. I tylko o to mi chodziło - żebyś nie tworzył fałszywego obrazu, że wszystkie inwestycje w dolnośląskiem to zasługa ich samorządu, bo tak nie jest.

g
gość
Demagogię to na razie Ty uprawiasz. Może i faktycznie w dolnośląskiem wiele rzeczy lepiej funkcjonuje, ale nie mieszaj ludziom w głowach.

Spółki zależne finansowo od samorządu województwa uruchamają tylko połączenia kolejowe. Utrzymaniem i modernizacją linii kolejowych zajmuje się spółka Polskie Linie Kolejowe, która nie ma nic wspólnego z władzami samorządowymi. Modernizacja linii 271 (Wrocław - Poznań), o której wspominasz, jest finansowana z budżetu państwa i środków unijnych (Fundusz Spójności), a władze Wrocławia ani województwa dolnośląskiego w żaden sposób nie partycypują w tych kosztach. Ba, nie mają w ogóle wpływu na deyczje o modernizacji tego czy tamtego odcinka, o tym decyduje się znacznie wyżej.

I nie wiem, jaką "wymianę od nowa linii do J.Góry" masz na myśli. Jeśli chodzi Ci o linię 274, to jest ona w koszmarnym stanie, 120 km z Wrocławia do Jeleniej jedzie się chyba 3 i pół godziny, a modernizacja tej linii jest dopiero w planach.

Tak, to dlaczego w Dolnośląskim nie likwiduje się składów, dlaczego mają tam na torach konkurencję i własną spółkę przewozową, dlaczego od podstaw wyremontowali linię do Trzebnicy i przez Jakuszyce, dlaczego mają kolej transgraniczną i nie ściemniaj z tą Jelenią Górą, że to plany, bo od Jaworzyny do samej Jeleniej wymieniają już jeden cały tor, do Głogowa się zaczyna to samo. A w planach to i może jest ale Wrocław- Łódź , co pozwoli na dobre skrócić dojazd do Warszawy i ominąć Opolskie i Śląskie. Widać - jest gospodarz i coś funkcjonuje lepiej - nawet taka Bogatynia po powodzi wygląda lepiej niż niejedna miejscowość - ostatnio jechałem i jestem pod wrażeniem droga wojewódzka obudowana w 2 tygodnie!!! Jest aktualnie poszerzana i przebudowywana do standardu lepszego niż niejedna droga krajowa. Tak więc co konkretnego poza kosztami wynika z istnienia Opolskiego - nic? Tak to jest właściwa odpowiedź.
t
tuskobus

Jak mamy pracować do 67 r. życia Premierze, skoro nie mamy czym dojechać do pracy... Sic!

h
headbanger

Banda demagogów wciskała i nadal wciska kit o jakimś niezależnym województwie. K...a u sąsiadów jakoś lepiej wszystko funkcjonuje, Wrocław praktycznie wymienia od nowa linie do Poznania i J. Góry,

Demagogię to na razie Ty uprawiasz. Może i faktycznie w dolnośląskiem wiele rzeczy lepiej funkcjonuje, ale nie mieszaj ludziom w głowach.

Spółki zależne finansowo od samorządu województwa uruchamają tylko połączenia kolejowe. Utrzymaniem i modernizacją linii kolejowych zajmuje się spółka Polskie Linie Kolejowe, która nie ma nic wspólnego z władzami samorządowymi. Modernizacja linii 271 (Wrocław - Poznań), o której wspominasz, jest finansowana z budżetu państwa i środków unijnych (Fundusz Spójności), a władze Wrocławia ani województwa dolnośląskiego w żaden sposób nie partycypują w tych kosztach. Ba, nie mają w ogóle wpływu na deyczje o modernizacji tego czy tamtego odcinka, o tym decyduje się znacznie wyżej.

I nie wiem, jaką "wymianę od nowa linii do J.Góry" masz na myśli. Jeśli chodzi Ci o linię 274, to jest ona w koszmarnym stanie, 120 km z Wrocławia do Jeleniej jedzie się chyba 3 i pół godziny, a modernizacja tej linii jest dopiero w planach.

g
gość

Dziś należałoby odrąbać wszystkim te ręce z łańcuszków obrony tego pseudowojewództwa.
Banda demagogów wciskała i nadal wciska kit o jakimś niezależnym województwie. K...a u sąsiadów jakoś lepiej wszystko funkcjonuje, Wrocław praktycznie wymienia od nowa linie do Poznania i J. Góry, do Trzebnicy uruchomił szynobus średnio co godzinę a tutaj nie ma kasy na parę składów. Opolskie tylko udaje i bawi się w województwo - zresztą na koszt nas wszystkich.

u
ula

zlikwidowac opolskie wojewodztwo

Ł
Łukasz

Zlikwidować woj. opolskie. Skoro nasz samorząd sobie nie radzi, to podzielić woj. !

a
arn

Ale lokalnych połączeń do małych wiosek nie ma właśnie dlatego, że cała kasa idzie na połączenia kolejowe między w sumie dość dużymi miastami jak Częstochowa i Opole, gdzie te pociągi powinny się same utrzymać

h
headbanger

Zauważam błąd w temacie bowiem oto nie PKP likwiduje połaczenia a spółka, utrzymywana przez samorządy wojewódzkie, czyli Przewozy Regionalne, która została odłączona od grupy PKP.

Oczywiście, że tak. PR już grubo ponad dwa lata nie mają nic wspólnego z PKP. Takich błędów rzeczowych jest w "kolejowych" tekstach w NTO znacznie więcej, ale już przestałem je prostować. Ile razy można czytać: "pociągi spółki TLK" i tym podobne kwiatki...

Rozumiem, że dziennikarz nie musi dogłębnie znać się na wszystkim, ale wygooglowanie takiej informacji trwa kilka sekund. Rozumiem też, że to PKP to jest skrót myślowy, skierowany w kierunku starszego pokolenia, dla którego wszystko, co jeździ po torach, to PKP. Ale gazety nie "robi się" chyba wyłącznie dla emerytów, którzy nie wiedzą co to Przewozy Regionalne, a co to Koleje Dolnośląskie, ale też dla ludzi, którzy chcieliby za cenę 1,30 złociszy uzyskać jakieś w miarę rzetelne informacje.

A jeśli naprawdę zależy nam, żeby nie skołować niezorientowanych, to można przecież napisać: "Likwidacja 21 regionalnych połączeń kolejowych". I wilk syty...

K
KEVINozimek

Zauważam błąd w temacie bowiem oto nie PKP likwiduje połaczenia a spółka, utrzymywana przez samorządy wojewódzkie, czyli Przewozy Regionalne, która została odłączona od grupy PKP.

Ta sytuacja będzie w dalszym ciągu postępować. Za kilka lat może się okazać, że samorząd, co raz mniej ludnej Opolszczyzny, nie będzie miał funduszy na utrzymanie PR i trzeba będzie ogłosić likwidacje spółki, która w dalszym ciągu (mimo obietnic premiera) nie została odłużona.

Nasz region jest za biedny aby utrzymywać kolej na takim poziomie aby zaspokajała ona podstawowe potrzeby mieszkańców. Likwidacja połączeń (zwłaszcza między wojewódzkich - np. do Częstochowy), obniży konkurencyjność, i sprawi, że jeszcze mniej ludzi będzie korzystało z usług kolei. Co mają powiedzieć mieszkańcy prowincji, gdzie zarówno kolej jak i PKS likwidują połączenia? W takich "grajdołach" nikt z młodych nie będzie chciał żyć - a dotyczy to wielu miejscowości w regionie.

Proponuję zliberalizować rynek kolejowy w kraju poprzez nieograniczone dopuszczenie prywatnych firm przewozowych. Wtedy nasze województwo nie byłoby skazane na dyktat PR i mogłoby ogłaszać przetargi na obsługę danej lini. Przykłady Czech (Regio JET) lub też Niemiec zdają się potwierdzać słuszność tego pomysłu. Dlaczego w tych krajach opłaca się utrzymywać połączenia regionalne a u nas nie? Mnożenie tworów typu "Koleje Opolskie" będzie tylko defraudowaniem publicznych pieniędzy.

A
Ala & As

Myśle, że należy wogóle zlikwidować kolej pasażerską, niech ta dzicz siedzi w domu. Dałbym im siermiegi, posadził na rogatka jak za Łokietka i niech łupia bogatych. Zlikwidować autobusy bo zanieczyszczaja powietrze, a i tak nikt nie dojeżdż do roboty bo jej nie ma. Zlikwidowali zakłady a teraz jeszcze każą pracowac ludziom do 67 lat chyba na swoich folwarkach. Pomału zlikwiduja Polske i powstana ksiestwa np. Tuskoland, Schetyna Dolnośląska, Kaczystan. Wałęsistan. Mam nadzieje, że po euro przeleci tajfun przez Polske i wymiecie deli z Al. Ujazdowskich i Wiejsciej.

Ś
Ślązak
"...Coraz bliżej chwili, ze to województwo przestaje mieć rację bytu. Coraz mniej mieszkańców, coraz mniej pracy - najlepiej wszystko zlikwidować a na końcu samo województwo. Kto gasi światło?"... Ale się uśmiałem. A szanowni państwo z zapomnieli już jak robili "łańcuszki" o to by było województwo opolskie ???? To województwo zostało tylko po to, by kliku jegomościów mogło mieć przed nazwiskiem i funkcją "WOJEWÓDZKI..." !!! To, że to województwo (śmieszne) przetrwało jest naszym największym nieszczęściem. Mamy najniższe zarobki, wszelakie idiotyzmy testowane są właśnie tutaj, nie robi się absolutnie nic by ten region rozwijał się (z resztą po co "wojewódzki" przed nazwiskiem i tak jest) Szkoda pisania. A lokalnym patriotom radze pojechać i zobaczyć jak się żyje na Górnym i Dolnym Śląsku.

Nieśmiało przypomnę, że większa część województwa opolskiego znajduje się w granicach historycznego Górnego Śląska, natomiast mniejsza część na Dolnym Śląsku.
o
obserwator
"PKP likwiduje 21 pociągów regionalnych" a potem zaczną się strajki związkowców z PKP jacy to oni pokrzywdzeni , jak oni mało zarabiają !!!! tylko czym ci biedni pasażerowie mają dojechać do swoich miejsc pracy , szkół itp. ???? nie wiem po co to w ogóle jeszcze funkcjonuje jak tam nikomu się nie chce pracować i wszystkie linie są nie rentowne ???? po co my zwykli obywatele do tego molochu dokładamy??? na te i inne pytania musimy odpowiedzieć sobie sami !!!!????
o
osobowy przyspieszony

Mysle, ze wiecej pociagow osobowych, bezprzesiadkowych, dalekobieznych, czyli powyzej sto piecdziesiat, powyzej dwiescie kilometrow.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3