Opolskie. Szczepienia nauczycieli ruszyły. Na początek Opole, Głuchołazy i Kędzierzyn-Koźle

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Pierwsze szczepienia nauczycieli w Kędzierzynie-Koźlu. 16 lutego 2021, przychodnia przy ul. Harcerskiej.
Pierwsze szczepienia nauczycieli w Kędzierzynie-Koźlu. 16 lutego 2021, przychodnia przy ul. Harcerskiej. Tom
Rozpoczęły się szczepienia nauczycieli w województwie opolskim. Jako pierwsi przeciwko COVID-19 mają być szczepieni ci nauczyciele, którzy obecnie pracują stacjonarnie z dziećmi i młodzieżą.

W pierwszej kolejności szczepionki firmy Astra Zeneca dostały szpitale MSWiA w Opolu oraz Głuchołazach. Pojedyncze dawki preparatów podawano tam już w poniedziałek. We wtorek ruszyła akcja szczepień w Kędzierzynie-Koźlu. Wśród nauczycieli był między innymi Roman Kołodziej.

- Zdecydowałem się na szczepienie ze względu na bezpieczeństwo moje i dzieci z którymi pracuję - tłumaczy nauczyciel z PSP nr 19.

Pan Roman przed południem przyszedł do punktu szczepień przy ul. Harcerskiej. Wypełnił formularz, potem pielęgniarka przeprowadziła z nim wywiad. Dopiero po tych procedurach dostał pierwszą dawkę szczepionki. - Nic nie bolało - przyznał już po zabiegu.

Akcja szczepień przebiegała bardzo sprawnie, nad czym czuwały panie pielęgniarki.

- Do końca tygodnia planujemy podać pierwszą dawkę około 100 nauczycielom - mówiła koordynatorka szczepień Ewa Winnicka.

Jako pierwsi przeciwko COVID-19 mają być szczepieni ci nauczyciele, którzy obecnie pracują stacjonarnie z dziećmi i młodzieżą. W praktyce to nauczyciele wychowania przedszkolnego oraz klas I-III szkół podstawowych, osoby zatrudnione na stanowisku pomocy nauczyciela, nauczyciele szkół i placówek specjalnych, instruktorzy praktycznej nauki zawodu, pracownicy pedagogiczni poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz pedagogiczna kadra kierownicza tych szkół i placówek.

W województwie opolskim zapisało się na nie blisko 6 tysięcy nauczycieli. To 55 procent wszystkich uprawnionych. Szacuje się jednak, że liczba chętnych będzie przybywać.

Domowe syropy

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antyNWOvaccines

tym nauczycielom gratuluje ,teraz czekajcie na skutki uboczne albo i śmierć , której ja nie życzę,lecz ta szczepionka wam ją da ,bo daliście się nabrać na propagandę

Rodzic

wczoraj, 13:54

Przy śmiertelności 1 - 2% ciężko nazwać covid-19 chorobą śmiertelną.

po pierwsze,covid to wymysł , aby przeprowadzić depopulację , większość osób przeżyje to będzie kaleką do końca życia,no ale wiemy,że ma nadejść cudotwórca ,antychryst i nadać znamię bestii , chip rfid , pod pretekstem tego,że on daje ci lekarstwo ,że pomoże , a to będzie tym,że nie kupisz nic ani sprzedasz ,prawą rękę bądź na czoło ,coś tu potyka się o właśnie taki certyfikat ,dostaniesz szczepionke,od razu chipa i jesteś wolny ( wolnym niewolnikiem tego systemu diabelskiego) nie wolnym w prawdziwym tego słowa ,bo wolność nam zabierają dziś ,tą niezależność

G
Gość

Koniec rozmowy z idiotami nie piszę, dobra rada na przyszłość głupcze sam pisałeś a nic z tego nie zroumiałeś.

R
Rodzic
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

17 lutego, 10:53, Gość:

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

17 lutego, 11:15, Rodzic:

I jak to zrobisz Pedagogu? Pójdziesz ze mną do punktu szczepień, pokażesz swój dowód ale zamiast swego ramienia do ukłucia ja dam swoje? Myślisz że lekarz, pielęgniarką mający obok żołnierzy WOT pójdą na taki układ? Wątpię. A co z papierami, certyfikatem osoby zaszczepionej? Gdyby coś takiego jednak przeszło, to i tak w systemie to Ty będziesz zaszczepiony a nie ja - na legalnym certyfikacie zależy mi również tak jak na samej szczepionce. I czy takie odstąpienie przez Ciebie Nauczycielu szczepionki byłoby legalne w świetle prawa? Też wątpię. Czy za odstąpienie szczepionek chcesz pieniądze?

17 lutego, 18:22, Gość:

Jak to zrobię podatniku?

Na Jande to zrobie?😝 skoro lekarze i pielegniarki wzieli Jande, ,Seweryna i Zborowskiego za lekarzy to ty możesz robić za nauczyciela, chodz zdaje sobie sprawe że jak zobaczą takiego ubywatela to może być problem.

18 lutego, 07:32, Rodzic:

Co z certyfikatem osoby zaszczepionej (paszportem immunologicznym)? Kto otrzyma wpis? Ile chcesz za to $$$ ?

18 lutego, 8:20, Gość:

Tobie chodzi o ochrone przed śmiertelną chorobą czy o nastepny plastik w portfelu?

O możliwość w miarę swobodnego przemieszczania się.

Do tego niezbędny jest (lub zaraz będzie) certyfikat/paszport immunologiczny. Szczepienie też się przyda (tak jak i na inne choroby). Przy śmiertelności 1 - 2% ciężko nazwać covid-19 chorobą śmiertelną.

G
Gość
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

17 lutego, 10:53, Gość:

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

17 lutego, 11:15, Rodzic:

I jak to zrobisz Pedagogu? Pójdziesz ze mną do punktu szczepień, pokażesz swój dowód ale zamiast swego ramienia do ukłucia ja dam swoje? Myślisz że lekarz, pielęgniarką mający obok żołnierzy WOT pójdą na taki układ? Wątpię. A co z papierami, certyfikatem osoby zaszczepionej? Gdyby coś takiego jednak przeszło, to i tak w systemie to Ty będziesz zaszczepiony a nie ja - na legalnym certyfikacie zależy mi również tak jak na samej szczepionce. I czy takie odstąpienie przez Ciebie Nauczycielu szczepionki byłoby legalne w świetle prawa? Też wątpię. Czy za odstąpienie szczepionek chcesz pieniądze?

17 lutego, 18:22, Gość:

Jak to zrobię podatniku?

Na Jande to zrobie?😝 skoro lekarze i pielegniarki wzieli Jande, ,Seweryna i Zborowskiego za lekarzy to ty możesz robić za nauczyciela, chodz zdaje sobie sprawe że jak zobaczą takiego ubywatela to może być problem.

18 lutego, 07:32, Rodzic:

Co z certyfikatem osoby zaszczepionej (paszportem immunologicznym)? Kto otrzyma wpis? Ile chcesz za to $$$ ?

Tobie chodzi o ochrone przed śmiertelną chorobą czy o nastepny plastik w portfelu?

R
Rodzic
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

17 lutego, 10:53, Gość:

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

17 lutego, 11:15, Rodzic:

I jak to zrobisz Pedagogu? Pójdziesz ze mną do punktu szczepień, pokażesz swój dowód ale zamiast swego ramienia do ukłucia ja dam swoje? Myślisz że lekarz, pielęgniarką mający obok żołnierzy WOT pójdą na taki układ? Wątpię. A co z papierami, certyfikatem osoby zaszczepionej? Gdyby coś takiego jednak przeszło, to i tak w systemie to Ty będziesz zaszczepiony a nie ja - na legalnym certyfikacie zależy mi również tak jak na samej szczepionce. I czy takie odstąpienie przez Ciebie Nauczycielu szczepionki byłoby legalne w świetle prawa? Też wątpię. Czy za odstąpienie szczepionek chcesz pieniądze?

17 lutego, 18:22, Gość:

Jak to zrobię podatniku?

Na Jande to zrobie?😝 skoro lekarze i pielegniarki wzieli Jande, ,Seweryna i Zborowskiego za lekarzy to ty możesz robić za nauczyciela, chodz zdaje sobie sprawe że jak zobaczą takiego ubywatela to może być problem.

Co z certyfikatem osoby zaszczepionej (paszportem immunologicznym)? Kto otrzyma wpis? Ile chcesz za to $$$ ?

G
Gość
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

17 lutego, 10:53, Gość:

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

17 lutego, 11:15, Rodzic:

I jak to zrobisz Pedagogu? Pójdziesz ze mną do punktu szczepień, pokażesz swój dowód ale zamiast swego ramienia do ukłucia ja dam swoje? Myślisz że lekarz, pielęgniarką mający obok żołnierzy WOT pójdą na taki układ? Wątpię. A co z papierami, certyfikatem osoby zaszczepionej? Gdyby coś takiego jednak przeszło, to i tak w systemie to Ty będziesz zaszczepiony a nie ja - na legalnym certyfikacie zależy mi również tak jak na samej szczepionce. I czy takie odstąpienie przez Ciebie Nauczycielu szczepionki byłoby legalne w świetle prawa? Też wątpię. Czy za odstąpienie szczepionek chcesz pieniądze?

Ej ty rodzic żebym cię nie wydział na dworze/polu nie zaszczepionego, siedzieć w mieszkaniu i nie roznosić zarazy po ulicach.

G
Gość
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

17 lutego, 10:53, Gość:

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

17 lutego, 11:15, Rodzic:

I jak to zrobisz Pedagogu? Pójdziesz ze mną do punktu szczepień, pokażesz swój dowód ale zamiast swego ramienia do ukłucia ja dam swoje? Myślisz że lekarz, pielęgniarką mający obok żołnierzy WOT pójdą na taki układ? Wątpię. A co z papierami, certyfikatem osoby zaszczepionej? Gdyby coś takiego jednak przeszło, to i tak w systemie to Ty będziesz zaszczepiony a nie ja - na legalnym certyfikacie zależy mi również tak jak na samej szczepionce. I czy takie odstąpienie przez Ciebie Nauczycielu szczepionki byłoby legalne w świetle prawa? Też wątpię. Czy za odstąpienie szczepionek chcesz pieniądze?

Jak to zrobię podatniku?

Na Jande to zrobie?😝 skoro lekarze i pielegniarki wzieli Jande, ,Seweryna i Zborowskiego za lekarzy to ty możesz robić za nauczyciela, chodz zdaje sobie sprawe że jak zobaczą takiego ubywatela to może być problem.

G
Gość
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

17 lutego, 10:53, Gość:

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

17 lutego, 11:15, Rodzic:

I jak to zrobisz Pedagogu? Pójdziesz ze mną do punktu szczepień, pokażesz swój dowód ale zamiast swego ramienia do ukłucia ja dam swoje? Myślisz że lekarz, pielęgniarką mający obok żołnierzy WOT pójdą na taki układ? Wątpię. A co z papierami, certyfikatem osoby zaszczepionej? Gdyby coś takiego jednak przeszło, to i tak w systemie to Ty będziesz zaszczepiony a nie ja - na legalnym certyfikacie zależy mi również tak jak na samej szczepionce. I czy takie odstąpienie przez Ciebie Nauczycielu szczepionki byłoby legalne w świetle prawa? Też wątpię. Czy za odstąpienie szczepionek chcesz pieniądze?

Szczepionkę można kupić w internecie za 750 $, jednak bez gwarancji czy jest ona cokolwiek warta. Polskie certyfikaty osoby zaszczepionej są na razie niedostępne.

R
Rodzic
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

17 lutego, 10:53, Gość:

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

I jak to zrobisz Pedagogu? Pójdziesz ze mną do punktu szczepień, pokażesz swój dowód ale zamiast swego ramienia do ukłucia ja dam swoje? Myślisz że lekarz, pielęgniarką mający obok żołnierzy WOT pójdą na taki układ? Wątpię. A co z papierami, certyfikatem osoby zaszczepionej? Gdyby coś takiego jednak przeszło, to i tak w systemie to Ty będziesz zaszczepiony a nie ja - na legalnym certyfikacie zależy mi również tak jak na samej szczepionce. I czy takie odstąpienie przez Ciebie Nauczycielu szczepionki byłoby legalne w świetle prawa? Też wątpię. Czy za odstąpienie szczepionek chcesz pieniądze?

G
Gość

Może wcześniej uporządkować niewydolny system szczepienia a później winić nauczycieli. Jakie są realia w szpitalu na Witosa relacjonuję poniżej.

Na 10 lutego godz. 8:30 miałem termin na szczepienie. O godz. 8:00 dotarłem do przedsionka do poczekalni. Ponad 20 osób już czekało i co 15 minut docierało 5 nowych pacjentów. Ludzie starsi często niepełnosprawni, z objawami demencji. Na drzwiach do poczekalni ironiczny plakat - zachowaj dystans 2 metry. O godz. 9:00 zaczyna przyjmować pierwszy lekarz. Dowodzeniem w poczekalni zajmują się trzy wolontariuszki w mundurkach WOTu ( i to jest jedyny personel w poczekalni ). W poczekalni (godz. 9:00) otrzymuję numerek 13. O godzinie 10:00 dotarłem pod gabinet lekarza . Poprzedzają mnie trzy osoby i każda z numerkiem 12 (widać rodzina). Za mną małżeństwo obydwoje z numerkiem 14. Zostałem zaszczepiony o godz. 10:30. Wychodzę przez poczekalnię i przedsionek do poczekalni. Nie mogę się przecisnąć taki tłok. Na drzwiach ironiczny plakat zachowaj dystans 2m . Na zewnątrz ostry mróz i śnieżyca.

Powstaje pytanie: czy leci z nami pilot

G
Gość
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

17 lutego, 10:46, Rodzic:

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

Ej podatniku podaj dane kontaktowe a odstąpię ci 2 szczepionki zapewnie znajdą się chętni aby odstąpić też kilka dawek dla twoich tępych bachorów.

R
Rodzic
16 lutego, 14:13, Gość:

Tylko dlaczego szczepienie nauczycieli odbywa się pod presją kuratora ? Jak się nie zaszczepisz, to możesz stracić nadgodziny, a nawet etat....To jest wywieranie presji !!!

16 lutego, 14:49, Rodzic:

Nikt nie musi się szczepić i nikt nie musi być nauczycielem. Nie zaszczepisz się - jesteś potencjalnym zagrożeniem dla dzieci i ich rodzin. Masz obiekcje do szczepienia - znajdź sobie inną pracę. Płacę podatki z których jest wypłacana pensja nauczyciela mojego dziecka - mam prawo żądać maksymalnego zmniejszenia ryzyka.

Tak jak w szkole nie może pracować chory na gruźlicę lub pedofil po odbyciu kary - tak też powinien być zakaz pracy dla osób niezaszczepionych.

16 lutego, 16:36, Grześkowiak i inni:

Można odwrócić ten bełkot, jakim prawem posyłasz do szkoły chore dziecko jakim prawem narażasz nauczycieli i ich rodziny posyłając chore nieszczepione swoje bachory?

16 lutego, 17:31, Rodzic:

To ja płacę nauczycielowi, nie on mi.

To on ma dbać o moje dziecko - nie na odwrót.

Żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia się przez nauczycieli i zarażenia naszych dzieci - kazaliśmy nauczycielom zaszczepić się. Nie zależy nam jakiś szczególnie na zdrowiu nauczycieli (to ich prywatną sprawa) tylko na tym żeby nie zarażali naszych dzieci.

17 lutego, 10:24, Rodzic:

Zaszczep swoje dziecko, to i nauczyciel nie będzie tak narażony ! A przede wszystkim to swoje dziecko najpierw dobrze wychowaj w domu, bo szkoła nie jest od tego, a widząc pretensje twoje, to dziecko ukierunkowujesz podobnie. Wymagać tylko od kogoś, a od siebie nic !

Ok - chętnie zeszczepię się sam i dzieci. Gdzie mam się zgłosić na szczepienie?

Nauczycieli rząd się prosi (na razie grzecznie i łagodnie) o to żeby się zaszczepili. Mi i moim dzieciom odmawia aktualnie szczepień, nie mogę jej też sam kupić (legalnie). Co ma możliwość (lub jej brak) szczepień do kultury i wychowania?

Sprawa jest prosta: rząd kazał zaszczepić się nauczycielom. Część z nich nie chce tego. Rząd płaci nauczycielom (z moich podatków). Płaci - ma prawo wymagać posłuszeństwa i krnąbrnych karać, usuwać.

Zresztą o co ten krzyk - wkrótce niezaszczepiony nie wejdzie nie tylko do szkoły, ale i do hotelu, restauracji, kina czy sklepu.

Szczepcie się nauczyciele dopóki wydaje się Wam że to Wasza swobodna decyzja - będziecie się wewnętrznie lepiej czuli. Wkrótce będzie to i tak obowiązkowe.

G
Gość
16 lutego, 19:37, opolanin:

Szanowni Państwo po co tyle emocji? Są to osoby dorosłe i niech same decydują czy chcą skorzystać z okazji i być może nie wylądować w szpitalu pod respiratorem. Póki nie ma nakazu to dorośli sami decydują za siebie a za dzieci rodzice lub opiekunowie. Jestem nauczycielem w klasach 1-3 i mam wyznaczony termin na poniedziałek i idę się zaszczepić. Dla siebie , dla dzieci i współpracowników.

16 lutego, 22:00, Rodzic:

Nauczyciele są szczepieni niemal w pierwszej kolejności nie dlatego, że komuś szczególnie zależy na ich zdrowiu, że są jacyś wyjątkowo, więcej warci itp. Ocena ich wartości dla państwa jest poziom ich wynagrodzenia. Mają się oni zaszczepić żeby nie zarażać dzieci, a te żeby nie zarażały dalej swoich rodziców i dziadków. Nauczyciele są tu przedmiotem a nie podmiotem. Muszą się wszyscy zaszczepić bo państwo chce żeby nauczyciele byli zaszczepieni. Jeśli ktoś nie chce być zaszczepiony, nie musi być nauczycielem (pielęgniarką, policjantem etc)

16 lutego, 23:52, Gość:

Nawet za cene swojego zdrowia a może i życia.

Ku chwale zjebów.

Z tą cena masz rację. W szczepieniach nie chodzi o jednostkę lecz o populację. Wiadomo że są nieporządane skutki uboczne, ileś tam osób przez nią umrze. Dopóki jednak więcej osób umiera na covid niż od szczepionki - szczepienie "opłaca się". Twoje zdrowie i życie są nieistotne - w szczepienie chodzi o zmniejszenie ryzyka dalszej transmisji wirusa.

G
Gość
16 lutego, 19:37, opolanin:

Szanowni Państwo po co tyle emocji? Są to osoby dorosłe i niech same decydują czy chcą skorzystać z okazji i być może nie wylądować w szpitalu pod respiratorem. Póki nie ma nakazu to dorośli sami decydują za siebie a za dzieci rodzice lub opiekunowie. Jestem nauczycielem w klasach 1-3 i mam wyznaczony termin na poniedziałek i idę się zaszczepić. Dla siebie , dla dzieci i współpracowników.

16 lutego, 22:00, Rodzic:

Nauczyciele są szczepieni niemal w pierwszej kolejności nie dlatego, że komuś szczególnie zależy na ich zdrowiu, że są jacyś wyjątkowo, więcej warci itp. Ocena ich wartości dla państwa jest poziom ich wynagrodzenia. Mają się oni zaszczepić żeby nie zarażać dzieci, a te żeby nie zarażały dalej swoich rodziców i dziadków. Nauczyciele są tu przedmiotem a nie podmiotem. Muszą się wszyscy zaszczepić bo państwo chce żeby nauczyciele byli zaszczepieni. Jeśli ktoś nie chce być zaszczepiony, nie musi być nauczycielem (pielęgniarką, policjantem etc)

Nawet za cene swojego zdrowia a może i życia.

Ku chwale zjebów.

R
Rodzic
16 lutego, 19:37, opolanin:

Szanowni Państwo po co tyle emocji? Są to osoby dorosłe i niech same decydują czy chcą skorzystać z okazji i być może nie wylądować w szpitalu pod respiratorem. Póki nie ma nakazu to dorośli sami decydują za siebie a za dzieci rodzice lub opiekunowie. Jestem nauczycielem w klasach 1-3 i mam wyznaczony termin na poniedziałek i idę się zaszczepić. Dla siebie , dla dzieci i współpracowników.

Nauczyciele są szczepieni niemal w pierwszej kolejności nie dlatego, że komuś szczególnie zależy na ich zdrowiu, że są jacyś wyjątkowo, więcej warci itp. Ocena ich wartości dla państwa jest poziom ich wynagrodzenia. Mają się oni zaszczepić żeby nie zarażać dzieci, a te żeby nie zarażały dalej swoich rodziców i dziadków. Nauczyciele są tu przedmiotem a nie podmiotem. Muszą się wszyscy zaszczepić bo państwo chce żeby nauczyciele byli zaszczepieni. Jeśli ktoś nie chce być zaszczepiony, nie musi być nauczycielem (pielęgniarką, policjantem etc)

Dodaj ogłoszenie