Opolskie wybuduje obwodnicę dla lip i chrząszcza

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Nawet 20 mln zł może kosztować nowa droga, która ma ominąć aleją lipową w Lubrzy.
Nawet 20 mln zł może kosztować nowa droga, która ma ominąć aleją lipową w Lubrzy. Krzysztof Strauchmann
Nawet 20 mln zł może kosztować nowa droga, która ma ominąć aleję lipową na drodze wojewódzkiej 414 Opole – Prudnik.

Aleja lipowa znajduje się na terenie gminy Lubrza. Rośnie tam teraz ponad 200 drzew, które tworzą chroniony prawem pomnik przyrody. Dodatkowo na drzewach mieszka chrząszcz - pachnica dębowa. Lipy stoją przy samej jezdni, stwarzając niebezpieczeństwo dla kierowców. Zarząd Dróg Wojewódzkich nie może wyremontować i poszerzyć drogi, bo na wycięcie drzew nie zgadza się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Zdecydowano więc o budowie nowej, 2,5-kilometrowej trasy obok alei. Koszt to 20 mln zł.

- Musimy zrobić dokumentację, co potrwa nawet rok, potem trzeba będzie starać się o pieniądze, rozpisać przetarg, to też potrwa z rok, sama budowa to kolejne 12 miesięcy - mówi Arkadiusz Branicki z Zarządu Dróg Wojewódzkich.

- Tymczasem drzewa są w złym stanie. Co chwila usycha kolejne. Przez ostatnie dwa lata wycięliśmy 100 z nich. Może się okazać, że gdy wjadą koparki, nie będzie czego omijać, bo lipy uschną.

O obwodnicy nie chce słyszeć Mariusz Kozaczek, wójt Lubrzy.

- Jak droga powstanie, to ja z urzędu będę musiał przejąć aleję lipową - mówi wójt. - Nie mam na to pieniędzy. Kto to widział, by budować obwodnicę drzew, które zaraz same pousychają - denerwuje się wójt.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ekolog

to nie jest ekologia to PATOLOGIA !!!

B
Bobek

WTF!

p
prudniczanka
Lepiej niech sie zajmą budową ścieżki z Prudnika do Lubrzy, może uratuje to życie osobom, które muszą pokonywać tą niebezpieczną trasę pieszo!
o
oberek

to nie jest ekologia to jest parodia !!!!!!!!pomnik przyrody dobre sobie jak przyroda potrafi wysiac drzewa w prostej linii przy drodze to jest CUD NATURY LUDZKIEJ GŁUPOTY!!!!!

o
oberek

to nie jest ekologia to jest parodia !!!!!!!!pomnik przyrody dobre sobie jak przyroda potrafi wysiac drzewa w prostej linii przy drodze to jest CUD NATURY LUDZKIEJ GŁUPOTY!!!!!

o
oberek

to nie jest ekologia to jest parodia !!!!!!!!pomnik przyrody dobre sobie jak przyroda potrafi wysiac drzewa w prostej linii przy drodze to jest CUD NATURY LUDZKIEJ GŁUPOTY!!!!!

M
Mieszkaniec okolic
W dniu 22.10.2015 o 13:25, Gandharwa napisał:

To bardzo dobra wiadomość. Drogi powinno się budować w nowych śladach, przystosowane do nowego natężenia ruchu i prędkości. Ten artykuł to jest tzw "złe dziennikarstwo" - redaktor nawet się nie zająknął, że cała aleja lipowa to pomnik przyrody, prawem chroniony. Przy okazji - jak wskazało RDOS - siedlisko cennych chrząszczy. Lipy te usychają m.in. przez drogę - w zimie się ją soli, samochody rozbijają się o pnie, rolnicy z drugiej strony orką podcinają korzenie etc.. Jak się wybuduje drogę docelową to się asfalt częściowo zdejmie, zastąpi tłuczniem przepuszczającym wodę a trasa będzie lokalna dla ruchu rolniczego czy rowerzystów. Część lip z racji wieku pewnie uschnie, inneodżyją w lepszych warunkach, kilka na pewno zostanie jeszcze na długie dziesięciolecia, jak nie stulecia jako pojedyncze pomniki przyrody. Wyjątkowo bezmyślna jest argumentacja wójta Lubrzy - jak budowali mu obwodnicę Lubrzy to jakoś nie miał problemów z "przejęciem" przez gminę drogi krajowej przez wieś. Może wtedy też powinien protestować, by nie budowali obwodnicy, bo gminy nie stać na nowe drogi w rejestrze?

1. "przejęcie" drogi po budowie obwodnicy czy innej drogi wyższej kategorii jest z mocy prawa i gmina nie ma nic do gadania więc nie ma co protestować (bezmyślne to jest gadanie jak się nie wie jakie sa przepisy obowiązujące)

2. budowa obwodnicy musi uwzględniać odległość od obecnych drzew (wrazie następnych powaleń samoczynnych) co zwiększa areał do wykupu i zarazem koszty całości.

3. O "przejętą" drogę będzie się musiała martwić gmina bo RDOŚ będzie gnębił o zabiegi pielęgnacyjne i resztę badziewia, a nawet przewrócone drzewo przez wiatr musi być usuwane przez firmy specjalistyczne bo to dalej pomnik przyrody. Co w efekcie powoduje następne duże koszty.

4. A na koniec aby tak było: "trasa będzie lokalna dla ruchu rolniczego czy rowerzystów" to jeszcze ten badziew czyli aleja musi spełniać wymogi BAZPIECZEŃSTWA dla ewentualnie poruszających się tamtędy bo kto będzie płacił jak komuś na głowę stary wiecheć spadnie????? Wszyscy wiemy że to się będzie sypać w następnych kilku latach na maksa bo to tylko dla RDOŚ-u jest cenne przyrodniczo.

G
Gandharwa

To bardzo dobra wiadomość. Drogi powinno się budować w nowych śladach, przystosowane do nowego natężenia ruchu i prędkości.

 

Ten artykuł to jest tzw "złe dziennikarstwo" - redaktor nawet się nie zająknął, że cała aleja lipowa to pomnik przyrody, prawem chroniony. Przy okazji - jak wskazało RDOS - siedlisko cennych chrząszczy. Lipy te usychają m.in. przez drogę - w zimie się ją soli, samochody rozbijają się o pnie, rolnicy z drugiej strony orką podcinają korzenie etc..

 

Jak się wybuduje drogę docelową to się asfalt częściowo zdejmie, zastąpi tłuczniem przepuszczającym wodę a trasa będzie lokalna dla ruchu rolniczego czy rowerzystów.

 

Część lip z racji wieku pewnie uschnie, inne

odżyją w lepszych warunkach, kilka na pewno zostanie jeszcze na długie dziesięciolecia, jak nie stulecia jako pojedyncze pomniki przyrody.

 

Wyjątkowo bezmyślna jest argumentacja wójta Lubrzy - jak budowali mu obwodnicę Lubrzy to jakoś nie miał problemów z "przejęciem" przez gminę drogi krajowej przez wieś. Może wtedy też powinien protestować, by nie budowali obwodnicy, bo gminy nie stać na nowe drogi w rejestrze?

b
były mieszkaniec Rudziczki

Panie  Mariuszu juz nie takie głupie myśli maja w Opolu  nie dziw się pan darmozjady z Opola tylko wymyślaja bo biorą za to pieniądze czy w razie śmierci na tej alei oni będą odpowiadać  nie daj się pan

f
fomftrt

Obwodnica wiele by zmieniła.

e
eko-log

Nie ma co pękać w kwestii kasy, tej jest w bród. Filharmonia Opolska napisze kolejny rewelacyjny  projekt z ochrony bioróznorodności dotyczący tym razem ochrony tego chrząszcza i po finansowym problemie.

Dodaj ogłoszenie