Pielgrzymka kobiet na Górę św. Anny. Za co przyszły dziękować? [ZDJĘCIA]

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Pielgrzymka kobiet na Górę św. Anny.
Pielgrzymka kobiet na Górę św. Anny. Krzysztof Ogiolda
Panie spotkały się na wrześniowej pielgrzymce na Górę św. Anny po raz piąty. Wypełniły bazylikę i zajęły miejsca siedzące na rajskim placu.

Przywitał je o. Jonasz Pyka, gwardian klasztoru. Podziękował uczestniczkom, że zostawiły ważne życiowe sprawy i przyjechały na swój Tabor. By spotkać i poznać nie tylko Jezusa, ale też Jego Matkę i Babcię, św. Annę.

- Kiedyś pielgrzymka kobiet odbywała się w maju, ale z czasem zanikła – powiedział nto o. Jonasz. - Pięć lat temu odnowił ją o. Antoni Dudek, zapraszając do ich patronki wszystkie Anny i Hanny. Teraz zapraszamy wszystkie kobiety do św. Anny, która była jak wiele z nich żoną, matką i babcią. Nie jest to najbardziej tłumna pielgrzymka. Musimy się, przygotować, że nie zawsze są tłumy. Ale cieszymy się, że kobiety przyjeżdżają. Na pielgrzymce gościli już śp. bp Józef Zawitkowski i prof. Jan Miodek, w ubiegłym roku był duszpasterz rodzin, ks. dr Jerzy Dzierżanowski. Dziś pielgrzymkę prowadzi o. Faustyn Zatoka, franciszkanin, proboszcz na wrocławskich Sołtysowicach.

- Bardzo o pielgrzymce dla kobiet marzyłam, skoro mężczyźni w czerwcu swoją pielgrzymkę mają – przyznaje pani Anna Kowalska z Opola Szczepanowic. - Nawet prosiłam, żeby zaprosić nie tylko Anny. Ale wszystkie kobiety. Przyjechałam przede wszystkim dziękować za otrzymane łaski, zwłaszcza za zdrowie. I modlić się o pokój i zgodę w naszym kraju.

Ojciec Faustyn wygłosił do pań konferencję i kazanie podczas mszy św. Skupił się na dwóch kobietach, które na kartach Ewangelii spotkały Jezusa, gdy były w trudnym położeniu: kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie i cierpiącej na krwotok. O Jonasz przewodniczył modlitwie na różańcu.

- Może rodzice czy teściowie Was obwiniają, że robicie coś nie tak – mówił ojciec Zatoka. - Że to przez Was mąż jest taki czy inny, a dzieci niedopilnowane. Może już powiedzieli, że na takiego męża i takie dzieci nie zasługujecie. Można się bać – jak kobieta z Ewangelii – oskarżenia i tego, że zaraz polecą kamienie. Może i ksiądz w konfesjonale Cię obsztrocuje. Faryzeusze przygotowali sobie kamienie, by w nią rzucić. Takie kamienie bywały i w Was wymierzone. Ktoś nie kocha, ktoś zostawił, ktoś oskarżył, nie zapewnił bezpieczeństwa. Nosimy takie kamienie przez życie. Chcę tu, na tym miejscu powiedzieć, że kobietom kiedyś i dzisiaj często dzieje się niesprawiedliwość. W świecie i w Kościele też. Szczęściem kobiety cudzołożnej było to, że ją przyprowadzono przed Jezusa. Nie było mężczyzn, którzy z nią grzeszyli. Ich nikt na środku nie postawił. I Ty nie chowaj się w swoim zagubieniu, nawet w grzechu. Stań w centrum, ale stań blisko Jezusa. Jezus uszanował jej zawstydzenie, jej upokorzenie. Ludzie patrzyli na nią surowo, bezlitośnie. Tylko czekali, żeby ją ukarać. W końcu odeszli, bo On im przypomniał, że też nie są bez grzechu. Jezus spojrzał na nią wzrokiem pełnym miłości. Ona znalazła się sam na sam z Nim. Każdy z nas jest grzeszny i każdy z nas jest ukochany przez Boga. On nikogo z nas nie potępi. Bo przyszedł Ciebie ocalić. Bądź blisko niego.

Joanna Mrozek z Kędzierzyna-Koźla przyjechała na pielgrzymkę z 3-letnią córką Marysią. - Jestem tu, żeby podziękować. Tydzień temu, w święto Aniołów Stróżów – minął rok od mojego wypadku. Zostałam potrącona na przejściu. Lekarze byli zgodni, że to cud, że żyję. A mam dla kogo żyć. Jestem mężatką i matką trójki dzieci. Jest za co dziękować. Rok temu bym nie pomyślała, że jeszcze kiedyś te schody do bazyliki pokonam.

Razem z panią Joanną przyjechała jej przyjaciółka, pani Barbara z Długomiłowic. Zabrała ze sobą wnuczkę Nadię. - I ja przychodzę z podziękowaniem. Za tę przyjaźń, za to, że Joanna jest prawie jak siostra. Dziękuję za wszelkie dobro, które nas spotyka i za Nadii I Komunię św., która odbędzie się w tym roku szkolnym.

Pielgrzymka zakończyła się popołudniowym nabożeństwem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

iPolitycznie - Fogiel: bon-moty Korwin-Mikkego nie naprawią ekonomii

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie