Pogrzeb zmarłego na koronawirusa. Jak wygląda msza pogrzebowa, pochówek, modlitwa za zmarłego na COVID-19

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Anna Kaczmarz / Dziennik Polski
Udostępnij:
Pogrzeb osoby zarażonej na koronawirusa, u której śmierć nastąpiła z powodu rozwoju choroby COVID-19, wygląda zupełnie inaczej niż w przypadku osób, które chowane były przed epidemią.

O tym, że osoba zmarła z powodu koronawirusa decyduje lekarz, który umieszcza taką informację w karcie zgonu. Ciało zmarłego trafia do kostnicy, a rodzina musi niezwłocznie dopełnić formalności, by zorganizować pochówek.

Nie ma jednak mowy, by zakład pogrzebowy obmył ciało i ubrał zmarłego przed pochówkiem, tak jak zwykło się to robić.

Rodzina i bliscy nie mają także możliwości, by zobaczyć zmarłego zanim spocznie w grobie.

Miałam naszykowane ubrania cioci, które wybrała sobie na wypadek śmierci, ale w zakładzie pogrzebowym dowiedziałam się, ze nie będą potrzebne - mówi nam kobieta, której 82-letnia ciocia zmarła na koronawirusa. - Ciało będzie zdezynfekowane i umieszczone w dwóch szczelnych workach, a następnie trafi do trumny, która będzie szczelnie zamknięta i zaplombowana.

Przepisy związane z epidemią koronawirusa zabraniają obecnie organizowania w domu modlitw za zmarłych, w których braliby udział inni bliscy oraz znajomi.

Rodzina zmarłego nie może także liczyć na mszę pogrzebową w kościele lub kaplicy (z wprowadzeniem trumny), a co za tym idzie odpada także przejście w kondukcie na miejsce pochówku. Cała uroczystość powinna być ograniczona do trzeciej stacji (przy grobie).

Zakład pogrzebowy powiadomił nas, że przywiezie zmarłą przed samym pochówkiem, a uroczystości rozpoczną się na cmentarzu - dodaje pogrążona w żałobie kobieta. - Z rozmów z proboszczem wiem, że cała uroczystość potrwa ok. 15 minut i że będzie w niej mogła uczestniczyć tylko najbliższa rodzina. Wszyscy będziemy musieli stać w odpowiednich odległościach od siebie. Proboszcz zgodził się odprawić mszę po uroczystości na cmentarzu, ale może w niej brać udział tylko 5 osób, które muszą siedzieć w różnych ławkach z dala od siebie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Johan Wotpjtyczki

Co to za i dla kogo prawo w tym kraju, oj nastroje są coraz bardziej bojowe, takiej agresji w stosunku co do oddelegowanych naszych pracowników w sejmie, chyba będzie ostro, lepiej zginąć w walce jak żyć w niewoli

G
Gość

A jak we Włoszech, Hiszpanii, Anglii

Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie