Prof. Joanna Senyszyn: Hejt istniał zawsze, miał tylko inną formę

q
Fot. Karolina Misztal
Prof. Joanna Senyszyn: w 2004 roku przysłano mi sznur do Sejmu, żebym się powiesiła. Mówimy, że hejt jest teraz, a on był zawsze.

Prof. Joanna Senyszyn w programie "Onet Rano." wypowiedziała się m.in. na temat rozdziału Kościoła od państwa. - Z przykrością przeczytałam na blogu Roberta Biedronia, że jest on jedynym ugrupowaniem, które ma świeckość państwa w swoim programie. To jest kłamstwo. Nie można zaczynać działania politycznego od wprowadzania wyborców w błąd – powiedziała. - W ramach koalicji ateistycznej napisaliśmy projekt ustawy o jawności finansów Kościoła i o odebraniu im przywilejów, którymi Kościół w Polsce cieszy się w sposób niezasłużony. To w gospodarce stanowi wręcz nieuczciwą konkurencję, skoro Kościół ma zyski zwolnione z podatku dochodowego. […] Myślę, że teraz jest to kwota w wysokości ok. 5 miliardów rocznie – dodała.

Prof. Senyszyn odniosła się również do tematu mowy nienawiści. - Ja raczej nie atakuję personalnie, nie używam słów uważanych za obraźliwe i nie życzę nikomu źle. Czasami mam takie obrazowe i ostre porównania, ale uważam, że to się wszystko mieści w ramach przyjętych zwyczajów – powiedziała. - W 2004 roku przysłano mi sznur do Sejmu, żebym się powiesiła. Mówimy, że hejt jest teraz, a on był zawsze. Miał tylko inną formę. Dostawałam setki listów, które zaczynały się od: ty stara "k", a potem dochodziło do eskalacji nienawiści – dodała.
Źródło: Onet

Wideo

Materiał oryginalny: Prof. Joanna Senyszyn: Hejt istniał zawsze, miał tylko inną formę - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie