Przemierzyli Polskę rowerami. Wszystko po to by spełnić marzenia chorych dzieci

fot. Archiwum podróżników
W połowie całej wyprawy studenci dotarli do Fromborka, oprócz spotkania z władzami miasta mieli okazje porozmawiać z Adamem Wadecki, który przygotowywał się do Tour de Pologne.
W połowie całej wyprawy studenci dotarli do Fromborka, oprócz spotkania z władzami miasta mieli okazje porozmawiać z Adamem Wadecki, który przygotowywał się do Tour de Pologne. fot. Archiwum podróżników
Trójka opolskich studentów przejechała w niecałe trzy tygodnie 3400 kilometrów. Wszystko po to, aby spełnić marzenia swoje i chorych dzieci. Dzięki akcji udało się zebrać prawie cztery tysiące złotych.

Ludzie, których spotykaliśmy na drodze różnie reagowali - mówi Tomasz Wróbel, który wraz Krzysztofem Rejmanem i Wojciechem Stefaniakiem postanowił objechać Polskę dookoła. - Jedni bili brawo inni pukali się w głowę. Wszyscy mieli po trochę racji. Ale dla nas najważniejsze było, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o fundacji.

Cała wyprawa to inicjatywa AZS-u Politechniki Opolskiej i opolskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie. Miała ona na celu zachęcenie ludzi do wsparcia organizacji, która spełnia marzenia ciężko chorych dzieci. Trójka studentów przez 20 dni przejechała 3400 kilometrów. - Zdarzały się momenty, że miało się dość - wspomina Tomek.

- Byliśmy w okolicach Szczecina, mapa pokazywała, że mamy do pokonania trasę około 90 kilometrów. W rzeczywistości zrobiliśmy o 100 więcej. Dojechałem resztką sił. Kilka dni wcześniej Krzysiek musiał przerwać wyprawę ze względu na problemy z kolanami.

- Zapalenie stawów skończyło się szpitalem, nie potrafiłem nawet stać - mówi Krzysiek. - Byłem wściekły, że to koniec, ale już postanowiłem, że powtórzę całą trasę. Pozostała dwójka podjęła decyzje o kontynuacji wyprawy. - Było nam przykro, bo z Krzyskiem zawsze było wesoło - mówi Wojtek.

- Ale ze względu na cel postanowiliśmy jechać dalej. W Gdyni dołączył do kolarzy Mieszko Antoniak, który przejechał z chłopakami do Cieszyna. Rowerzyści nie mieli ani jednego dnia odpoczynku. Przerwy średnio robili po 50 kilometrach.

W połowie całej wyprawy studenci dotarli do Fromborka, oprócz spotkania z władzami miasta mieli okazje porozmawiać z Adamem Wadecki, który przygotowywał się do Tour de Pologne.
(fot. fot. Archiwum podróżników)

- Mieliśmy przegląd polskich dróg - mówi Wojtek. - Co ciekawe najgorsze były na zachodzie kraju, a bardzo dobre na wschodzie. - Nie mieliśmy czasu na zwiedzanie - dodaje Tomek. - Ale teraz wiem jakie miejsca w kraju będę chciał zobaczyć, przykładowo Przemyśl czy Woliński Park Narodowy.

Do Opola przyjechali w zeszłym tygodniu. - Pierwsza myśl "w końcu jesteśmy" - mówi Wojtek. - Ale przede wszystkim bardzo się ciszymy, że mogliśmy pomóc dzieciakom. Obecnie pod opieka opolskiego oddziału fundacji jest dziesięcioro osób.

- Czekamy na ludzi, którzy pomogą spełnić ich marzenia - mówi Ramona Witek, koordynator opolskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie. .

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska