Remont obwodnicy Opola ruszy w poniedziałek

Artur  Janowski
Artur Janowski
Odcinek pomiędzy ulicami Oleską a Luboszycką ma najgorszą nawierzchnię. Niebawem sytuacja powinna się zmienić.
Odcinek pomiędzy ulicami Oleską a Luboszycką ma najgorszą nawierzchnię. Niebawem sytuacja powinna się zmienić. Sławomir Mielnik
Prace będą kosztować 2,6 miliona złotych. Zakończą się najpóźniej na przełomie września i października.

Plan drogowców zakłada wyremontowanie jezdni na odcinku pomiędzy ulicami Oleską a Luboszycką. Tym razem nie chodzi jednak wyłącznie o położenie cienkiego dywanika asfaltowego.

- Chcemy również dostosować konstrukcję drogi na tym odcinku do coraz większych obciążeń związanych z ruchem samochodów - tłumaczy Piotr Rybczyński, wicedyrektor **

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=TAGI01&keyword=mzd_opole">Miejskiego Zarządu Dróg

**. - Dlatego to nie będzie jedna warstwa asfaltu, ale kilka. Konieczna będzie też np. korekta studzienek, bo droga podniesie się o kilkanaście centymetrów.

Mimo to drogowcy przekonują, że nie ma mowy o zamykaniu remontowanego odcinka. Prace będą prowadzone pod ruchem, co jednak zwiastuje utrudnienia dla kierowców.

- Zatwierdzona organizacja ruchu na czas remontu nie zakłada ruchu wahadłowego na obwodnicy Opola - informuje Mirosław Pietrucha, wicedyrektor MZD. - Prace mają być prowadzone odcinkami o długości około 80 metrów. Będą utrudnienia w ruchu, ale nie na tyle duże, aby była konieczność wprowadzania wahadła. Oczywiście będziemy bacznie przyglądać się sytuacji i jeśli tylko będzie trzeba udrożnić ruchu, natychmiast zareagujemy.

Prace ruszą w poniedziałek, a wykonawca ma 21 dni na ich zakończenie od czasu podpisania umowy. Teoretycznie więc remont zakończy się na przełomie września i października. Miejscy drogowcy na razie nie chcą jednak deklarować żadnych terminów.

- Firma mówi nam, że uwinie się w tydzień, ale to są prace pod ruchem, poza tym niewiadomą jest pogoda - zastrzega Mirosław Pietrucha.

Więcej o kolejnych inwestycjach na obwodnicy w czwartkowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
m

Autostradę wyremontowali w tym roku nawet przed terminem. Więc jednak można. To chyba kwestia gospodarza...

i
iwona
Ten remont miał ruszyć podczas wakacji i jak zwykle nie zdążono.U nas nic sie nie da zrobić w terminie.Firmy remontujace drogi jeszcze nigdy nie wykonały swojej pracy w terminie. Mój znajomy jak nie zdązy to dostaje karę dlaczego to nie obowiazuje wszystkich wykonawców.Droga w Kepie też już mogła dawno byś otwarta , ale niestety jak przez miesiac nic sie tam nie robiło i tłumaczyło się problemami saperskimi .Tylko że codziennie wracam tam do domu i teraz dopiero widać ze się coś tam robi .Ale to jest normalne...
J
Jaro

Może ktoś inteligentny wpadnie przy okazji na poprawienie studzienki na 50 metrach nowo położonego kawałka asfaltu przy stacji paliw Oktan (na drodze do Kępy). Super, że załatano dziury, ale zostawienie zapadniętej na 10 cm studzienki woła o pomstę do nieba. Chyba, że też im się spieszyło.

g
gusia1000

3 tygodnie na taki remont, to mało, ale jaki termin wyznaczają, to tym lepiej dla kierowców.

f
fucha

Wczoraj w TV pokazywali polski asfalt, który ma wytrzymać 50 lat bez łatania. Może coś takiego położyć w Opolu ?

b
bolo

Co można wykonać przez 21 dni??

Chyba , ŻE PRACA BĘDZIE TRWAŁA 24 GODZINY  NA DOBĘ

Można posiać trawę i  poczekać aż zakiełkuje....

Dodaj ogłoszenie